Frustruje mnie poszukiwanie casualowego OCBD w polskich sklepach internetowych. Właściwie to już kupiłem z SuSu.
Zakładając, że szukamy OCBD z takimi elementami (oprócz oczywistego splotu oxford i kołnierzyka na guziki):
nieusztywniony kołnierzyk
kieszonka
kontrafałda na środku pleców (box pleat)
dodatkowa warstwa materiału na plisie (tj. odszywana plisa)
Będzie sporo linków, więc mam nadzieję że mój post nie zostanie jakoś oflagowany, ale za to chociaż mam nadzieję, że post posłuży jako mini-kompendium polskiego OCBD.
Za granicą nie ma jakoś problemu z tymi kryteriami (choć przyznam, że te firmy to raczej totalnie inna skala niż rodzime):
susu, ct, isto, asket, lands end
Przykłady nie spełniające warunków:
Zack - zawsze płaska plisa
Poszetka - modele za 399 spełniają wszystkie warunki, ale w są w dziwnych kolorach oprócz różowego/zielonego prążka, modele za 429 nie mają box pleat, mają płaską plisę i sztywny kołnierz, a w opisie same mówią że są w bardziej biznesowe (wiem bo mam)
Macaroni - brak kieszonki, nie wiadomo czy jest kontrafałda, bo zdjęcia tego nie pokazują jak niżej mówi d_k, kontrafałdy brak
Martin & Moore - brak kieszonki, nie wiadomo czy jest kontrafałda, bo zdjęcia tego nie pokazują)
E-merceria - zawsze gładka plisa, nie wiadomo czy jest kontrafałda, brak kieszonki - chociaż na mailu powiedziano mi że można poprosić w uwagach do zamówienia)
Osovski - zawsze brak kieszonki, nie wiadomo czy jest kontrafałda)
Herse - zawsze płaska plisa, przynajmniej w opisie jest wspomniany "dzielony karczek", więc zakładam że box pleat jest)
4gentleman - zawsze gładka plisa, zawsze brak kieszonki)
Benevento - brak kieszonki, płaska plisa)
Wolczanka - kieszonki tylko w warianatch z nietypowymi kolorami, brak box pleat)
----
W ramach narzekania: często pomija się, czy jest kontrafałda czy nie - w opisie lub brakuje zdjęcia. Jasne, można napisać maila, ale można też wejść na pierwszą lepszą zagraniczną stronę i kupić tam, gdzie wszystko jest opisane od początku.
Bardziej konstruktywną obserwacją może być to, że wydaje mi się, że polskie sklepy raczej unikają OCBD w najbardziej casualowym wariancie (z warunkami jakie podałem), gdzie w zagranicznym molochu jest to podstawowy model. Czy w świadomości typowego polskiego konsumenta koszula pojawia się tylko w wydaniu górnej (tej bardziej formalnej) granicy smart casual? Stąd też brakuje kieszonek i odszywanych plis? Coś na zasadzie "a po co prasować koszulę skoro mogę założyć koszulkę lub polo". Z drugiej strony możliwe, że też takich koszul nie opłaca się produkować, bo można kupić takie w sklepie fast fashion.
No albo to ja jestem nadgorliwy, uparłem się na taki a nie inny zestaw cech i teraz sobie dorabiam do mojej frustracji ideologię. Nie istnieje międzynarodowe konsorcjum OCBD które dyktuje jak koszula ma wyglądać, no ale OCBD bez kieszonki?