Jump to content

Klimek

Użytkownik
  • Content Count

    10
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1

About Klimek

  • Rank
    Zwykły

Profile Information

  • Gender
    Mężczyzna
  • Location
    Wrocław

Recent Profile Visitors

404 profile views
  1. Kupiłem ten model we wrześniu 2011 roku: https://www.parasol.com.pl/pl/rodzinne-xxl/27-ra130-5907580871301.html Nadal go używam. Rączka nosi ślady użytkowania, ale nadal prezentuje się estetycznie. Zdecydowanie polecam.
  2. Cieszę się, że użyłeś takich właśnie słów, bo o to główne mi chodzi. Kiedyś Cech był swego rodzaju znakiem jakości, jakimś wyznacznikiem. Rozumiem, że czasy są inne, nastąpiło wiele reform, zmian kulturowych, społecznych itd. Klienci masowo pobiegli do sieciówek, a misztrzowie zamknęli się w swoich malutkich pracowniach, piwnicach i kanciapach, bo nie nadążali za postępem zamieniając w ten sposób rzemiosło w "pogotowie krawieckie" (!). Pieklić się kapkę będę, bo jako pasjonta i rzemieślnika ogromnie mnie ta sytuacja frustruje. Jest to jednak frustracja dopingująca do działania. Swoje prace chętnie zaprezentuję na forum Oddam-Kupię-Sprzedam, do którego na chwilę obecną nie mam dostępu.
  3. Zadzam się z Tobą, jednak otwarcie takiej pracowni to złożony proces, tak jak z resztą nauka tego zawodu. Nie oznacza to, że takie miejsce nie powstanie - może już powstaje... W tym miejscu należy się też bura wszystkim wrocławskim mistrzom, którzy mogli obecnej sytuacji stawić czoło, a tego nie zrobili.
  4. Klimek

    Nauka zawodu

    Panowie, od dłuższego czasu zgłębiam tematy związane z krawiectwem, odwiedzam różne pracownie - te mniejsze, większe i największe - rozmawiam z rzemieślnikami, mistrzami i przedsiębiorcami, i nurtuje mnie jedno pytanie - czy ktoś w tym kraju przekazuje wiedzę młodszemu pokoleniu? Czy któryś z Panów dysponuje wiedzą z zakresu terminowania w zawodzie krawiec męski? Zapraszam chętnych do dyskusji, a ja sam przedstawię zarys sytuacji jaka ma miejsce we Wrocławiu, mieście w którym mieszkam. Cech Rzemiosł Odzieżowych i Włókienniczych praktycznie nie istnieje. W zeszłym roku Starszą Cechu była dobrze znana na tym forum Pani Wanda Fok. Nie wiem czy sytuacja ta uległa zmianie. W całym mieście nie ma pracowni, która współpracując z Cechem szkoli uczniów w zawodzie. Czy Stowarzyszenie BwB, a głównie jego lokalna reprezentacja orientuje się w tym temacie? W tym miejscu pragnę poinformować, że nie mam na celu wywoływania nikogo do tablicy, wszczynania bójek czy starć słownych, negowania czy obrażania. Zapraszam raz jeszcze do merytorycznej dyskusji na w/w temat. Pozdrawiam, Spinache
  5. Moje podejście do odzieży RTW jest zupełnie normalne, jednak jest to forum pasjonatów elegancji, co za tym idzie również krawiectwa. Daleki jestem też od wyzywania. Nie chodzi tu o czelność tylko o postępowanie, które doprowadziło do stanu, w którym to rzemiosło umiera. Nie neguję osób, które zlecają krawcowi poprawkę a ciągłe zadawanie pytań czy "odkurzona perełka" poradzi sobie z tym czy z tamtym? Boli mnie fakt, że w mieście liczącym ponad sześćset tysięcy mieszkańców nie ma już pracowni krawieckiej z prawdziwego zdarzenia, z piękną witryną przy deptaku na starym mieście, z tradycjami, z wyszkoloną załogą, z kilkoma terminującymi uczniami i grupą stałych klientów.
  6. Co chcesz wnieść do tego tematu tym pytaniem?
  7. Sprawdź pracownię na Kilińskiego (na tyłach Bema Plaza) -> http://www.jakubczak.net.pl/
  8. Takie "odkurzone perełki" to efekt "klienta dusigrosza", który do krawca przynosi odzież RTW i chce ją do siebie dopasować skracając rękaw lub nogawkę . Przez ostatnie lata takie podejście doprowadziło do niemal całkowitego rozpadu Cechu Rzemiosł Przemysłu Odzieżowego i Włókienniczego we Wrocławiu (podejrzewam, że nie jest to tylko problem naszego miasta).
  9. Szanowny Użytkowniku, Głośno o tym, że polskie krawiectwo jest w marnej kondycji, jednak takim podejściem niczego dobrego nie wnosisz. Obawiasz się powierzyć jeansy pracowni prowadzonej przez Mistrzynię Krawiecką? Przecież to nie jest skomplikowana ingerencja w konstrukcję marynarki! Przeszycie nogawki to zadanie, które wykona każdy młody adept tej sztuki. Negujesz rozbieżność i wysokość cen usługi zwężania nogawek w spodniach szytych za przysłowiową miskę ryżu (za które zapewne zapłaciłeś o wiele więcej), bo przecież na odzież można wydać dużą kwotę, ale już solidnemu Rzemieślnikowi najlepiej wypłacać w bilonie! Nie mam tu w zamyśle negacji Twojej osoby, raczej zwrócenie uwagi Klientom lokalnych pracowni, których kiedyś było mnóstwo. Pracowni, które szkoliły, bo miały na to fundusze. Dziś wielu klientów oczekuje ekspresowej usługi za bilonowe kwoty. Tak Polak docenia Polaka. Pomyślcie o tym wydając kolejne setki w ogromnych sieciowych sklepach! Z pozdrowieniami, Spinache (młody adept sztuki krawiectwa miarowego)
  10. Panowie, czy możecie zamieścić tu zdjęcia gotowych spodni? Na zamieszczonych przez Panią Katarzynę zdjęciach tylne kieszenie wyglądają na krzywo odszyte.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.