-
Postów
329 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez leonid
-
W rzeczywistości to aż tak nie rzuca się w oczy. Czy jestem zadowolony? Tak, bo zrobiłem, co mogłem. W beżowych nie chciałbym chodzić, a odsyłać nie chciałem, bo okazyjnie kupiłem. Na pewno za drugim razem lepiej by mi szło z samym malowaniem - bez pędzla, używając mniej farby na jedno nałożenie, precyzyjniej dawkując.
-
Mam problem z określeniem metody szycia tych butów: https://forum.butwbutonierce.pl/topic/2961-relacja-z-farbowania-zamszu/
-
Po każdym malowaniu należy czekać aż wyschnie, by zobaczyć, jak nowy kolor się ułożył. Przejdźmy zatem dalej – na zdjęciu nałożone dwie warstwy na oba buty (wciąż mokre). A tu już 2 warstwy + poprawki… i już na sucho. Efekt daleki od zamierzonego, a farba właśnie się skończyła. Starczyła (2 słoiczki) na dwie pełne warstwy plus drobne poprawki. W tym miejscu dodam, że próbując zamalować widoczne przejaśnienia zacząłem nakładać farbę w małych ilościach szybkimi ruchami i „odkryłem”, że gdyby to była licówka, piękne spatynowanie obuwia byłoby niezwykle proste! Wystarczą odpowiednie ruchy, z niewielką ilością farby, by uzyskać efekt spatynowania. Myślę o zakupie farby bordo, by rozprowadzić ją na brązowych licowych angielkach. Efekt może być kapitalny. Tymczasem zamówiłem kolejny słoiczek (tym razem tylko brąz nr 04) oraz renowator do zamszu (kolor brąz), by ratować sytuację. W międzyczasie dokładnie wyczesałem buty szczotką do zamszu. Zamówienie dotarło, trzecia warstwa na świeżo: ..co zaskutkowało takim ubytkiem farby: Po wyschnięciu i potraktowaniu renowatorem do zamszu: Muszę tutaj dodać, że sam renowator miał znikomy wpływ na efekt końcowy, przynajmniej wizualnie. Jeszcze tylko wyszczotkowanie, nanoprotektor i założenie sznurówek. Oto efekt finalny: W jasnym dziennym świetle nierównomierność koloru jest widoczna, w praktyce jednak, zwłaszcza przy sztucznym oświetleniu, buty wyglądają tak (tu po pierwszym wyjściu): Mam nadzieję, że komuś się przyda, bo w sieci nigdzie nie znalazłem mapolowania zamszu na brązowo. Właściwie jedyna relacja zdjęciowa dot. malowania zamszu, jaką spotkałem, to wpis mrvintage’a.
-
Postanowiłem podzielić się wrażeniami z pierwszego w życiu malowania butów. Może zacznę od tego, że zabieg ten był zupełnie nieplanowany. Zakupiłem przez Internet piękne zamszowe brogsy w kolorze brązowym, a otrzymałem… beżowe. Miało być: Było: Buty wyglądały wręcz jak baza do farbowania… Po „reklamacji” okazało się, że zdjęcia produktu w Internecie to pomyłka i nie ma takiego modelu jak na zdjęciach. Jest tylko beżowy. Niestety zdążyłem się już napalić na brązowe brogsy, więc padła decyzja o przefarbowaniu. Zdecydowałem się kupić dwa słoiczki Teinture Francaise – jeden w kolorze brąz (04), drugi ciemny brąz (05), by uzyskać pożądany kolor. Ponadto zaopatrzyłem się w niezbędne akcesoria: -koszulę i worek na śmieci, by chronić otoczenie, -pędzle (później okazały się problematyczne), -słoik do wymieszania farb, -gumowe rękawiczki (później okazały się konieczne), -taśmę malarską (później okazała się zbędna). Pracę rozpocząłem dokładnym oklejeniem rantów, co okazało się czasochłonne i niepotrzebne, bowiem taśma nie dość, że odklejała się samoistnie, to wręcz spływała, gdy nasiąkała farbą na bazie alkoholu, który rozpuszczał klej. Ponadto okazało się, że bok podeszwy i obcas są na tyle zbite i twarde, że prawie wcale nie chłonęły farby i właściwie malowanie ich nawet celowe było niemal niewidoczne. Jeśli naprawdę musimy zabezpieczyć rant, należy użyć taśmy izolacyjnej („elektrycznej”), która nie tylko zabezpieczy szczelnie przed farbą (nie nasiąka), ale i lepiej się klei. W tym miejscu, że rękawiczki a’la woreczek jednorazowy okazały się totalnie nieprzydatne, gdyż kleiły się do odklejającej się później taśmy i rozrywały, stąd zmiana na „laboratoryjne”, gumowe. Dla bezpieczeństwa najlepiej od razu założyć gumowe, dają pewniejszy chwyt. Malowanie rozpocząłem od „pędzelkowania” cholewki przy rancie. I od razu mówię – najlepiej zrobić to wyłącznie tam, gdzie nie dosięgnie fabryczny „podajnik farby”. Pędzle bowiem ce[beeep]ą się pewną właściwością, która może być tragiczna w skutkach – przy pierwszym dotknięciu zamszu oddają całą farbę która siedzi między włosiem, a pociągnięcie, nawet szybkie, pędzla - zostawia co najwyżej smugę. Jeśli więc chcemy mieć buty w „komety”, można użyć do malowanie pędzli, w przeciwnym wypadku należy skorzystać z dołączonego narzędzia. Nałożenie pierwszej warstwy farby na buta ukazało dwa problemy: - zamsz pije jak smok, - zamsz pije nierównomiernie. Widoczna w przedniej części cholewki plama to efekt dotknięcia pędzlem…
-
Jak bez rozpruwania buta stwierdzić, czy jest GW? Jak rozpoznać, którą metodą jest zszyty?
-
Zamszowe na jesień mniej bym polecał niż licowe. Mimo wszystko. Licowe, koniakowe monki.
-
Wrzuć zdjęcie tych spękanych butów. Zobaczymy, co da się zrobić.
-
Używałem do tej pory takiego tłuszczu do obuwia: I byłem zadowolony. Czy ktoś ma doświadczenie by porównać go z: ? Zastanawiam się, czy skok jakościowy jest odczuwalny i który lepiej konserwuje skórzane podeszwy.
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Możesz przeszyć rękawy koszuli na inny kolor wybierając tym razem długie - w niektórych kręgach to modne: Na ten moment, zgaduję, że czerpałeś inspirację z niego?
-
Sądząc po wielkości węzła krawata, jego długość jest związana ze złym zawiązaniem. Płaszcz wygląda jak uniform rzeźnika
-
Czyli "odświeżacz" wypłowiałego zamszu
-
Mojej żonie wcisnęli w sklepie to: http://sklep.gino-rossi.com/pasty-i-impregnaty,gino-rossi-renowator-do-zamszu-nubuku-i-tekstyliow-200-ml-203-k-29657-208722-p.html Do czego to służy? Wstępny test wykazał, że nie jest to nano protector do zamszu/nubuku.
-
Wlasnie tego sie obawialem, wygladaja na strasznie waskie na zdjeciach, choc pieknie. Cholera, musze cos podobnego znalezc, bo mam dosc gruba stope.
-
Naprawdę nikt nie miał do czynienia z tym kopytem Berwick?
-
Radzę uważać na kuśnierza - Pana Maskałę Oficerska 9A, Wrocław. Zmieniałem u niego zamek w kurtce skórzanej i wszył krzywo.
-
Chcę zakupić te buty jednak obawiam się o szerokość kopyta - wydają się strasznie wąskie patrząc z góry. Jednak zdjęcie podeszwy wygląda już normalnie. Czy ktoś miał z nimi do czynienia i jak to w rzeczywistości wygląda? http://sklep.klasycznebuty.pl/308,berwick-3561-tan-ls.html Zdjęcie od sklepu:
-
Zakupiłem zamszowe buty (full brogue) przez Internet i okazało sie, że są dużo jaśniejsze niż na zdjęciu. Ze względu na fajne wykonanie postanowiłem je zostawić i przefarbować na ciemny brąz. Rozmiar butów to 45. 1) Ile słoiczkow "TINTURE FRANCAISE 50ml Saphir - Farba na bazie alkoholu 50ml" będę potrzebował do zmiany beżu na ciemny brąz? 2) Czy farbowanie nie spowoduje póżniejszego farbowania jasnych spodni podczas ocierania o buty?
- 1 311 odpowiedzi
-
- szkoda wyrzucić
- sztyblety
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mierzyłem dziś brogsy (piękne!) Bata z linii Shoemaker, wyglądały na GW, kolor "mocny" tan. Cena 400zł. 44 było OK na długość, ale za ciasne w podbiciu i tęgość ogólnie, natomiast 45 miały OK tęgość (po rozchodzeniu przyszwa się zejdzie), ale z przodu 2 - 2,5 cm zostało. 1) Czy oglądał ktoś ja na żywo? Jak oceniacie jakość skór? IMO dużo lepsza niż w pozostałych ich produktach, ale nie mam porównania do wyższej półki. 2) Jak oceniacie ich tęgość/rozmiar/długość? Pytam pod kątem kupna czegoś lepszego, by mieć porównanie do czegoś, co mogłem zmierzyć. 3) Berwick za 700, Gordon&Bros za 580 czy Bata Shoemaker za 400? Co sądzicie? Bata pewnie będzie miała wyprzedaż i za ~250-300 będzie.
-
Jasne, tylko nie chodzi mi o samą podeszwę. Chciałbym w danym przedziale cenowym kupić coś o jak najlepszej jakości, pod każdym względem.
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
leonid odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Przez ostatnie pół roku kolejne 7 koszul poszło w rękawach. Okazuje się, że przy maksymalnym zgięciu rąk pojawiają się duże naprężenia. "Bezmyślnie" czasami w pracy zginam łokcie myśląc nad czymś za biurkiem i po kilkunastu takich zgięciach struktura materiału się zaczyna się naruszać. Muszę kupować luźniejsze koszule i slimować je w talii u krawcowej. Nie ma innego wyjścia... na bespoke mnie nie stać. Swoją drogą - w Bytom mam rozmiar 188/40 slim i rozmiar 188/41 slim jest już dużo obszerniejszy. Z kolei mój rozmiar w Wólczance to 188/41 slim. Jak wygląda krój rozmiaru 188/42 slim? tylko w kołnierzu się różni czy obszerność (rękawy) też? -
Moje aktualne brogsy (jedyne jakie posiadam) są dość wyeksploatowane i chciałbym kupić coś lepszego, by uzupełnić zestaw butów codziennych, a wręcz zastąpić obecne. Chciałbym zakupić brogsy nadające się zarówno do jeansów jak i zestawu koordynowanego. -kolor jaki mnie interesuje to właściwie zakres - od klasycznego tan po koniakowy, najlepiej coś "pośrodku" -full brogue -koniecznie oxford -do 800zł z przesyłką -skórzana podeszwa, GW I tu rodzi się problem - co wybrać? Nie chciałbym kupić czegoś, co ma podeszwę jakości "na jeden sezon". Chciałbym wybrać coś, co będzie najlepszej jakości w tym przedziale cenowym. Podobają mi się nawet G&B Levet http://sklep.klasycznebuty.pl/264,gordon-bros-levet-2506-tan.html jednak wydaje mi się, że zarówno grubość podeszwy/obcasa jak i ukształtowanie cholewki sprawiają, że buty wydają się trochę "toporne", takie bardziej do jeansów. Nie widziałem ich na żywo. Z drugiej strony to na pewno plus uwzględniając moje dość wysokie podbicie i grube palce. Szukałem na HerringShoes czegoś odpowiedniego, jednak przy zadanym kryterium cenowym chyba muszę liczyć na wyprzedaż. Były ostatnio Barker'y w zadanym przedziale cenowym. Moje aktualne brogsy (podeszwa średniej grubości) mają takie kopyto: Oryginalnie buty były zdecydowanie jaśniejsze, ale "spatynowałem" je ciemniejszym kremem i pastą i... co jakiś czas poprawiam kolor
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
leonid odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
^ myślałem o tym. Zakładam tylko delikatne swetry lub marynarki z wiskozową wyściółką rękawów. No nic, widać mam problem nietypowy Miałem nadzieję, że ktoś już się z tym spotkał. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
leonid odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Nie, rękawy dość luźne. Suchą skórę mam, fakt. Ale gładką. -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
leonid odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Ponawiam. Czy ktoś na pomysł, co jest przyczyną? -
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
leonid odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Vistula, McNeal i Reserved (ten ostatni wbrew pozorom tkaninę ma jakościowo lepszą niż McNeal i dorównującą Vistuli). Ilość prań? Pi razy oko (odpowiednio) 20,10,25
