Istnym nektarem dla mych uszu jest jazz - moimi guru są: John Coltrane, Dave Brubeck, Miles Davis, Herbie Hancock czy Leszek Możdżer. Oprócz tego uwielbiam bluesa chicagowskiego, rhythm and blues'a oraz większość odmian tego gatunku, a z wykonawców moimi ulubieńcami są takie osobistości jak Ray Charles, T-Bone Walker, Leadbelly, Blind Lemon Jefferson oraz B.B. King. Idąc tropem tych bardziej wysublimowanych rodzajów muzyki dochodzę do muzyki klasycznej - tutaj najczęściej pojawiają się tacy kompozytorzy jak Mozart, Beethoven, Grieg, Orf, Bach, Chopin czy Wagner. Poza tą "dystyngowaną" sferą bardzo interesuję się muzyką ostrzejszą (sam nawet gram na gitarze basowej, klasycznej czy perkusji - na innych instrumentach typu pianino czy saksofon grywam bardzo mało, żeby nie powiedzieć sporadycznie ). Od wielu odmian metalu i rocka, przez grunge aż do punku. Takie luźne rytmy jak reggae czy funk również nie są mi obce. Do "koryfeuszów tego gatunku" mogę zaliczyć przede wszystkim: Black Sabbath, Iron Maiden, Metallica, Testament, Clutch, Corrosion Of Conformity, Mars Red Sky, Mississppi Bones, Red Hot Chili Peppers, Dire Straits, The Rolling Stones, The Who, The Doors, The Beatles, Jimi Hendrix, Led Zeppelin, Pink Floyd, Nirvana, Eric Clapton, Bob Marley, The Funkadelic, a z naszych narodowych klimatów można zaliczyć nieśmiertelne zespoły rockowe lat 80' (Lady Pank, Maanam, Budka Suflera itd.), Dżem, Pidżamę Porno, Come oraz twórczość Maleńczuka czy Waglewskiego.
PS!
Jest tu ktoś zainteresowany muzyką stoner metalową, desert metalową czy sludge metalową? Te świetne fuzje powolnego metalu z psychodelicznymi wstawkami rodem od Jimiego Hendrixa czy Led Zeppelin idealnie ze sobą współgrają. Jeśli ktoś chce, to mogę go wprowadzić w tajniki tej muzyki, pokazać świetne utwory itd.