Tadeusz Baś i Spółka, ul. Nawrot 7
Wczoraj zajrzałem do tego zakładu (w części wydzielona jest pasmanteria). Mieści się on w ładnej, świeżo wyremontowanej kamienicy. W bliskim sąsiedztwie ul. Piotrkowskiej. Zakład sprawia dobre wrażenie. Wydaje się, że wszystko jest tam na swoim miejscu. Ciekawie wyglądało zaplecze, w którym dostrzegłem panie siedzące przy maszynach.
Zamieniłem kilka zdań z panem Basiem (ok. 70-letni krawiec). Garnitur może być uszyty na włosiance, płótnie lub klejony - "Jak sobie życzy klient". Cena za "igłę" to ok. 1500 zł. Czas oczekiwania - 2 miesiące, ale w razie potrzeby może ulec skróceniu.
Pań Baś ma na stanie materiały. Powiedział, że ma kilka granatowych (o taki kolor zapytałem) tkanin do wyboru. Co to dokładnie za materiały oraz w jakich cenach, tym razem, nie zapytałem.