Skocz do zawartości

pniklewicz

Użytkownik
  • Postów

    13
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia pniklewicz

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. Bardzo podobne są polskie kurtki zimowe wojsk lądowych z okresu PRL. pozdrawiam
  2. To zamówienie nie było najlepsze ... W następnym zażądałem od krawca lepszego dopasowania marynarki... Człowiek uczy się współpracy z krawcem, niestety wymaga to czasu i pieniędzy ... pozdrawiam
  3. i pomniejszone zdjęcia bo poprzednie wyszły strasznie duże na forum
  4. Zgodnie z obietnicą złożoną na forum udostępniam zdjęcia mojego garnituru uszytego przez krawca Gulczyńskiego. Byłó to moje pierwsze zamówienie u tego krawca, następne zamówienie jest dużo lepsze, ale jeszcze muszę poczekać z jego publikacją pozdrawiam
  5. zazdroszczę tego derenia ja nie mam do niego dostępu, nigdzie nie rośnie w mojej okolicy...
  6. @xkozioł no cóż tym razem ... Przepraszam ...
  7. pisownię whisky celowo przekręciłem, może powinienem wziąść w czudzysłów? nalewki z pędów sosny nigdy nie robiłem, muszę spróbować ... Ja kultywuje rodzinną tradycję wyrobu krupników litewskich - przepis bardzo stary przekazywany z ojca na syna w mojej rodzinie.... pozdrawiam
  8. Szanowni Panowie, myślę że dyskutując o eleganckich alkoholach powinniśmy poruszyć również temat alkoholi typowych dla polskiej tradycji narodowej. Zachwycamy się weasky, a zapominamy o naszych rodzimych specjałach. Dawniej każdy dom szlachecki miał swój znak rozpoznawczy w postaci nalewek i krupników, można je uznać za typowe alkohole "szyte na miarę" gospodarzy i niepowtarzalne. Receptury były przekazywane z pokolenia na pokolenie i stanowiły "dobro" rodowe na równi z herbem szlacheckim. Krupniki pijano zimą na rozgrzewkę podawane na gorąco wymieszane pół na pół ze stopionym masłem, nalewki (dereniówki, topolówki, orzechówki i wiele innych) podawano przez pozostałe części roku. Do dzisiaj zachował sie zwyczaj częstowania kolegów myśliwych własnymi nalewkami po polowaniach zbiorowych. Ciekaw jestem czy ktoryś z szanownych kolegów kultywuje rodzinne tradycje wyrobu szlachetnych trunków i częstowania nimi przyjaciół? pozdrawiam
  9. Witam, Panowie przepraszam za zwłokę ale zapewniam że zdjęcia będą Dajcie mi jeszcze pare dni, mam ostatnio trochę zamieszania i nie miałem czasu się tym zająć . Powiem tyle ja u Gulczyńskiego szyje już drugi garnitur.
  10. Witam, z mojego doświadczenia wynika że we Wrocławiu nie ma sensownego krawca... Ale jest na szczęśnie Grzegorz Gulczyński w Świdnicy - więc całkiem blisko. Ja szyje tylko u Gulczyńskiego i jestem zadowolony... Krawiec który namawia na elane często po prostu nie radzi sobie z wełną, która jest trudniejsza. Elanę można mocno zapracować maskując w ten sposób niektóre błędy... pozdrawiam
  11. Jak na razie jestem bardzo zadowolony z efektów pracy krawca. Zamówienie planuje odebrać w przyszłym tygodniu, wtedy napisze więcej i może wrzuce jakieś fotki mojego zamówienia.
  12. Panowie, aktualnie szyje garnitur u Pana Grzegorza Gulczyńskiego. Jestem już po drugiej przymiarce, krawiec jest bardzo sumienny i dobrze się z nim współpracuje. W planie jeszcze dwie przymiarki. Cena igły przy szyciu na płótnie 1500 zł. pozdrawiam
  13. Witam wszystkich. Badania naukowe w dziedzinie chemii. Rozwój nowych technologii syntezy organicznej. Usługi dedykowane dla branży farmaceutycznej i fine chemicals. Własne portfolio katalizatorów. Oprócz tego doradztwo w zakresie transportu drogowego materiałów niebezpiecznych (uprawnienia doradcy ADR). pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.