Skocz do zawartości

Bartek

Użytkownik
  • Postów

    1 613
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    14

Treść opublikowana przez Bartek

  1. Tylko powoli - dokładnie dopytaj o rozmiary, warto np sprawdzić zewnętrzną długość podeszwy.
  2. Damiance prezentował efekty współpracy z Basiem i były niewspółmiernie lepsze niż marynarka prezentowana przez Phantoma.
  3. PYtam, bo cena może całe przedsięwzięcie postawić w zupełnie innym świetle, a nie dlatego, że mam zamiar szyć u Pana Kubczaka.
  4. Przepraszam, że sobie pozwolę - ile Pan Kubczak pobiera za igłę w przypadku marynarki?
  5. Trochę popijam. Dziś także (a zacząłem wczoraj).
  6. 1. jeżeli nie znajdziesz Saphir Pommadier (saphir.pl) w odpowiednim kolorze to ja używałbym bezbarwnej, problem pojawi się przy rysach i otarciach z ubytkiem koloru, 2. powinieneś używać pasty nieco jaśniejszej W ogóle zajrzyj na saphir.pl do sekcji Poradniki - Fotorelacje, przeszukaj forum - prawdopodobnie zmienisz środki do pastowania butów z jako tako dobranej kolorystycznie woskowej na krem Saphir (kilkadziesiąt kolorów) + bezbarwna pasta woskowa + zimna woda w kolejnym kroku
  7. Hobbystycznie kuszące... To jeszcze jedno pytanie - łatwiejsze spodnie, czy koszula?
  8. Naprawdę? Samodzielne uszycie koszli jest łatwe?
  9. Bartek

    Jakie buty mam dziś na sobie

    Są bardzo wygodne, w ogóle nie było etpau walki z przystoswaniem buta do stopy, nigdzie nie obcierały, cisnęły itp. Szycie GYW, wykonane są porządnie, na tyle na ile mało fachowym okiem mogę ocenić. Cholewka to corrected grain, ale uwielbiam je za kolor - kasztan z przebłyskami burgundu.
  10. Bartek

    Wyprzedaże

    To jest taki napis na etykiecie, który dowolny producent może mieć za pieniądze. Zwiększa sprzedaż i usprawiedliwia wysoką cenę, bo wiele ludzi sądzi (fachowo: postrzega), że ten napis gwarantuje wysoką jakość i zagraniczny (frąsuski) sznyt. Sam też niegdyś nabyłem - marynarka z napisem na etykiecie Pierre Cardin z zaledwie 5% domieszką wiskozy... do poliestru. Zwróciłem.
  11. Grejpfrut w najłatwiej przyswajalnej postaci.
  12. Bartek

    Jakie buty mam dziś na sobie

    AS Edgware
  13. Kup len albo bawełnę - cena znacznie niższa niż 100% wełna, a próbne spodnie będą się nadawały do noszenia.
  14. Piękne, ale serce się kraje na myśl o wypuszczeniu ich w typowe polskie warunki zimowe (breja z soli, błota, resztek śniegu i psiego moczu).
  15. "Odd" jest określeniem względnym - oznacza to, że są inne niż zestawiona z nimi marynarka. Czyli z filozoficznego punktu widzenia - gdy kupujesz same spodnie to zawsze są odd (jeżeli masz w domu marynarki z innej tkaniny) albo zawsze są nie odd (jeżeli masz już taką marynarkę i właśnie skompletowałeś garnitur).
  16. To ja gdzieś wyczytałem, że mistrzowie Forexa dochodzą do relacji 55/45 pomiędzy stratą i zyskiem.
  17. 42/43 to duże?
  18. Panowie, dziękuję za pomoc, chyba zacznę od 21cm, manszet 5cm, wąski/dopasowany krój (mam dość szczupłe nogi). I jak coś nie będzie mi pasowało, będę eksperymentował ze zwężaniem dołu nogawki.
  19. No tak, że też najprostsze rozwiązania nigdy nie przychodzą same do głowy...
  20. Idę dziś (albo jutro) do J.Kruszewskiego z kawałkiem wełny na spodnie. I zastanawiam się nad wykończeniem nogawki: mam jedne spodnie 19cm z manszetem i chyba ich nie lubię. Mam wrażenie, że są kalesonowate, za wąskie w łydce i nogawce. Pewnie wrażenie kalesonowatości to też problem nisko zszytego kroku (błąd), ale ogólnie za spodniami nie przepadam i nie chcę, żeby taki problem pojawił się w kolejnych - cienkie nóżki i cięzka góra, trochę jak mój syn w pieluszce i rajtuzach. Kolejne spodnie chciałbym z szerokością nogawki 21cm, ale bardzo podoba mi się wykończenie z manszetem - czy jest jakaś bariera szerokości przy manszecie? Czy 21 cm nie będzie powodowało łamiania się nogawki, powiewania, itp? A może dobrze uszyte spodnie z 19cm nogawką (szersza łydka, poprawny krok) wyleczą mnie z tych wątpliwości? Eye_lip (jeśli tu wstąpisz) - jakie nogawki miały Twoje 2 pary szyte u JK?
  21. Byle nie żółty. Błekitna koszula i żółty krawat w latach 90tych były tak charakterystyczne dla przedstawicieli handlowych, jak czerwone szelki maklerów.
  22. opis dżentelmena z końca lat 60tych: "Nie, nic na chama, pełna kultura. Jak zaprosił mnie kiedyś na dancing to się nie upił wódką bynajmniej tylko winem i to w dodatku importowanym" Sami Swoi (1967)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.