grzegorzmarek
Użytkownik-
Postów
16 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia grzegorzmarek
Zwykły (2/3)
1
Reputacja
-
Dziękuję za informację. W jakich godzinach można wpaść? Czy będzie możliwość zapłacenia kartą?
-
[WARSZAWA], Tadeusz Januszkiewicz – artysta wśród szewców
grzegorzmarek odpowiedział(a) na cez temat w Przewodnik miejski
-
Wielkość płata cordovanu na trzewiki - Januszkiewicz
grzegorzmarek odpowiedział(a) na eye_lip temat w Buty
jasne bezpośrednio w USA czy np. od przedstawiciela w Niemczech. Jakbyś zamawial daj znać, może oferują zniżki dla większego zamówienia, ja bym się pisał -
Wielkość płata cordovanu na trzewiki - Januszkiewicz
grzegorzmarek odpowiedział(a) na eye_lip temat w Buty
Gdzie planujesz kupić skórę? -
Właśnie nabyłem poprzez zakup książkę z Dziejów Rzemiosła Warszawskiego red. Barbara Grochulska i Witold Pruss Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1983, ss. 622, il. w tekście [592].w. już wspominaną. Zupełny odjazd cytuję mały fragment o powstaniu styczniowym: "Rządowi Narodowemu służyła rozbudowana organizacja miejska, w której większość stanowili rzemieślnicy i wyrobnicy. Szyli oni mundury i płaszcze, wyrabiali obuwie dla powstańców, pełnili funkcje kurierów, roznosili pocztę powstańczą. Niezabrakło ich również w szeregach policji i żandarmerii narodowej. Z żandarmerii narodowej wyłoniono oddział sztyletników, wykonawców wyroków śmierci, króre ferował Trybunał Rewolucyjny. Wśród zidentyfikowanych 90 członków żandarmerii było 56 rzemieslników i robotników. Toczące sie walki odczuwano boleśnie w Warszawie, z której tyle mlodzieży poszło do partyzantki. Rzemiślnicy blili się dzielnie w szeregach Padlewskiego w Płockiem, w oddzialach Borelowskiego w Lubelskiem i Żychlinskiego na południowym Mazowszu. Wielu z nich poległo w walce, zgineło na szubienicy lub zostało wywiezionych na Sybir." Nawiasem mówiąc ciekawe czy któryś z przodków znamienitych rodów rzemieślniczych, był sztyletnikiem.
-
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
grzegorzmarek odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
i jeszcze jedno zacytuję p. Magdalenę Stopę autorkę książki Warszawscy Rzemieślnicy jak urzekająco pisze o historii opisanej w jej książce: "Książka poświęcona jest 14 warszawskim pracowniom rzemieślniczym. Mają zaskakująco długą historię. Połowa z nich powstała jeszcze w czasach zaborów, część korzeniami sięga połowy XIX wieku. Te zakątki dawnego klimatu, często mało znane nawet mieszkańcom miasta, to w większości firmy rodzinne, w których zawód przekazywany jest z pokolenia na pokolenie. Są żywymi śladami przeszłości, które zdawałoby się nie mają prawa istnieć w zburzonej w czasie wojny a potem przeoranej przez komunistyczne półwiecze Warszawie. A jednak do dziś, w ocalonych starych kamienicach Śródmieścia i Pragi, powstają ręcznie wyrabiane buty, gorsety, gipsowe stiuki, mosiężne lampy czy intarsjowane meble. Rzemieślnicze pracownie trwają na przekór i wbrew wszystkiemu, niczym ślady dawno zapomnianej cywilizacji. To świat pełen tajemniczych przedmiotów, dziwnych zapachów, dokumentów i zdjęć nierzadko pamiętających dziewiętnasty wiek." Pisać i promować Miasto, ludzi w nim mieszkających pięknie z pasją można... nawet w 21 wieku. -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
grzegorzmarek odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Ja też tak czuję jak Roland, że jednak stać. Przykładowo ja wybieram produkt p. Duranca niż jakikolwiek inny but w podobnej cenie (oczywiście nie uwzględniam wyjątkowych okazji i wyłączam z arsenału p. Duranca golfy . To jednak jest kwestia świadomego wyboru. Dlaczego facet (postawię tezę, że przeciętny tzw. Kowalski woli iść do sklepu Kazara czy Ryłko? Rozumiem do CCC czy na jakiś stragan - tam jest jednak wyraźnie taniej? Może dlatego, że nie wie, że istnieje ktoś taki. Nie wie, że na Poznańskiej w Warszawie można kupić rewelacyjne szczotki a u p. Szydlik uszyć koszulę zamiast kupić koszulę Boss, Joop itd. przykłady same cisną się do napisania . Jasne może zajrzeć na forum – to raz a dwa, trzy, cztery? Czy nie macie takiego wrażenia, że brakuje przemyślanej polityki informacyjnej - o takich miejscach - polityki informacyjnej miasta ale nie tylko miasta, cechów, stowarzyszeń przedsiębiorców, trafiającej do ww. faceta i dającej mu prawo wyboru. Na pewno taka przemyślana "akcja" kosztuje ale czy to są to tak duże pieniądze? Zrobienie na początek porządnej strony internetowej (z notkami o rzemieślnikach , ze zdjęciami) - w każdym mieście gdzie jest rynek na tego typu usługi- o rzemieślnikach i podlinkowanie jej do kilku innych stron to nie jest coś wielkiego. A -
Z mediów - co powiedziano w tematach nas interesujących
grzegorzmarek odpowiedział(a) na damiance temat w Męska elegancja
Dla przeciętnie zarabiajacego w Warszawie został jeden szewc robiący (na bardzo porządnym poziomie) buty p. Duranc, z krawców p. Kruszewski, p. Baś (Łódż), koszule p. Szydlik (ale kilka setek za koszulę to juz wydatek), krawaty manufaktura na Solcu, plaszcz na jesien/zimę- ostatnio Zaki uszyl b. fajny u p. Stepnowskiego. Wniosek: w poniedziałek trzeba brać kredyt/oszczędnosci i iśc się obszyć a po 3/5 miesiącach za piątasia wygladac jakby się miało miljony. -
Zacytuję dwa zdania zamieszczonego na stronie ulice twojego miasta tekstu "Marka butów od Hiszpańskiego była znakomitą wizytówką Warszawy, rozpoznawaną także za Oceanem. Tak dobrze rozpoznawaną, że list zaadresowany „Mr Hiszpanski, Europe” dotarł do adresata. Ale to była inna poczta, z żywymi ludźmi, zamiast bezdusznych kodów." Ciekawe czy za parę lat produkty mistrzów np. Januszkiewicza, Kamińskiego, Wielądka będą taką wizytówką a może juz powoli się stają a może się stały? Kilka tygodni temu rozmawiałem z p. Januszkiewiczem i mówił mi, że przyjeżdżają do niego klijenci z zagranicy tylko i wyłącznie w celu złozenia zamówienia. Czy jednak szala czasu przeciągnie Tych mistrzów w zapomnienie, nastepców nie widać, promocji warszawskiego rzemiosła - np. ze strony miasta, cechów, organizacji pracodawców - nie ma albo jesli jest to niezauważalna - do mnie nie dotarła. Dwa/trzy blogi i forum może jednak nie wystarczyć.
-
Pasjonujący tekst o rodzinie Hiszpańskiech można przeczytać na stronie ulice twojego mista: http://utm.info.pl/ulica/3514/Rodziny_Hiszpanskich. Swoją drogą jeżdżę do galerii Mokotów (w Warszawie) kilka razy w tygodniu i nie skojarzyłem, że nazwa ulicy została nadana od Tych Hiszpańskich - i czy wogóle się nad tym zastanawialem?
