Skocz do zawartości

PatLove

Użytkownik
  • Postów

    134
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez PatLove

  1. Panowie jestem freelancerem, a z ludźmi najczęściej spotykam się "na mieście", nie mam narzuconego żadnego dress code... W mojej profesji garnitur to raczej nie jest dobry wybór, chyba że podpisuję ważny kontrakt, to wtedy oczywiście go zakładam garnitur ale o tym wiem wcześniej i mogę tego dnia nie planować żadnych wizyt na budowach itd, natomiast w normalny dzień pracy trudno założyć garnitur tylko dla dwu godzinnego spotkania, a później "przeletać" w nim cały dzień po budowach, czy koordynując wykończeniówkę... Stąd pomysł na smart casual, który będzie dobry zarówno na spotkania, jak i na wizyty na budowach, na których buty chukka i ewentualne nakrycie głowy zamienię na gumowce i kask.
  2. @Zajac Poziomka dzięki za wyjaśnienie, forum oczywiście czytam ale trudno od razu przewertować ze skutkiem wszystkie tematy... Nie jestem jakimś "ortodoksem", który nagle przeskoczy z jeasnów, bluzy z kapturem i sportowych butów w 3-częściowy garnitur pod krawatem bo nie o to mi chodziło zakładając wątek. Prawidła np stosuję i stosowałem długo zanim trafiłem na forum, nauczył mnie tego mój dziadek, oczywiście do odpowiednich butów, nie do Air Max-ów, czy NB i po mimo, że mam chyba dwie, czy trzy pary drewnianych, to mam też właśnie plastikowe, które sprawdzają się równie dobrze. W kwestii modnisia i "modowego neofity", to absolutnie mi na tym nie zależy (aczkolwiek nie ukrywam, że lubię markowe rzeczy, podobnie jak drogie zegarki konkretnych marek, czy samochody marek super premium) chciałem po prostu zmienić swój styl ubierania ponieważ spotykając się z ludźmi mój obecny wygląd może zostać odebrany bardzo różnie. Dla jednych nie będzie to miało większego znaczenia, inni pomyślą-gość na luzie, natomiast dla jeszcze innych facet, z którym spotykają się żeby podpisać umowę powierzając mu do zaprojektowania swój dom, wnętrza w nim lub wnętrza w nowo nabytym apartamencie w centrum Warszawy, Wrocławia, czy Lublina, za które to projekty mają zapłacić nie małe pieniądze przychodzi ubrany tak, jak chodziłem do tej pory to jakieś nieporozumienie. Skąd smart casual? Właśnie stąd, że niezależnie z kim bym się nie spotkał, to taki smart casual zawsze powinien być ok. Chyba, że się mylę?
  3. @Zajac Poziomka mógłbyś rozwinąć? Zanegowanie pierwszej, drugiej i czwartej kwestii jestem jeszcze w stanie zrozumieć ale dalej? Prawidła? Z tego co wiem, to jednak powinno się trzymać buty na prawidłach, może nie koniecznie cedrowych ale jednak... Co do koszul OCBD, to też wszyscy wcześniej pisali o białej i błękitnej/niebieskiej więc? Rozumiem, że nie koniecznie muszą być lniane bo równie dobrze mogą być OC? Dlaczego golf z wełny merino nie? Czy chodziło Ci o poszetkę w kolorze nawiązującym?
  4. Panowie parke kupiłem po prostu ze zwykłej wygody bo jak ma się na sobie średniej grubości sweter zalozony na gole ciało (a tak najczesciej chodziłem do tej pory w okresie zimowym), to taka kurtka nie sprawia wrażenia zbyt cieplej. Co innego, gdy ma się na sobie kilka warstw i dopiero na to kurtkę ale na pewno jeżeli chodzi o tą konkretną parkę, to nie da się zaprzeczyć, ze jest bardzo ciepła, nawet przy swetrze na gole ciało temp rzędu -15 nie są odczuwalne, chociaż są jeszcze cieplejsze modele ale to już raczej na daleką północ Szwecji, Finlandię, czy Norwegię...
  5. Dziękuje wszystkim za kolejne uwagi i spostrzeżenia, które są dla mnie niezwykle pomocne. @xkoziol niezwykle rozbawił mnie Twój post... Dzis, zgodnie ze szwedzkim zwyczajem (byc może podyktowanym ogromnął ilością emigrantów innych wyznań, nieobichodzacych świat Bożego Narodzenia) zaczęły się tu wyprzedaże, a wiec przed świątecznym obiadem udałem się na zakupy i tak moja garderoba wzbogaciła się o: -biała koszula OCBD -błękitna koszula OCBD -jasnoszary, kaszmirowy v-neck -butelkowozielony c-neck merino -marynarka-blazer w kolorze navy z nakładanymi kieszeniami „Poszedlem” w marki typu: Siutsupply, Eaton i Riley, ubrania poprzecinane 30-50% i po mimo, ze mogłem kupić to wszystko jeszcze taniej decydując się na inne firmy, to jednak jakość jest tu odczuwalna i ma duże znaczenie. Waham się w kwestii spodni bo jeansy oczywiście jakieś tam mam ale kwestia dobrze leżących chino nie jest taka prosta, a do flanelowych w kant nie jestem jeszcze do końca przekonany, chociaż muszę przyznać ze znalazłem jeden model, który leży świetnie, a przy tym są super wygodne. Kwestia dalszych zakupów pozostaje oczywiście otwarta, a kolejne kroki to golf z wełny merino (chyba na początek ciemnoszary byłby ok?), zamszowe, ciemnobrązowe chukka, ciemnobrązowy pasek i rękawiczki. P.S. W swojej obecnej garderobie mam jeszcze dwa czarne v-necki: cienki kaszmirowy i grubszy merino, które nosiłem do tej pory na gole ciało, pytanie czy czarny przy tym wszystkim również może wejsc do zestawienia? P.S.2 Czy szalik w średniej szarości z wełny merino będzie przy tym wszystkim ok?
  6. Patrząc na swoją garderobę w kontekście tego jakie ubrania powinienem kupić rzeczywiście odnoszę wrażenie jakbym był na stacji kosmicznej, aczkolwiek garnitur navy jest i to w miare świeży, czarny HB w delikatny prążek z linii Hugo tez, kilka koszul oraz jeansy tez są ale czegolwiek więcej próżno szukać.
  7. Chodziło mi o kolor ale tak na pierwszy rzut oka, to większych różnic nie widzę: https://www.herringshoes.co.uk/cheaney/jackie-iii-rubber_rubber-soled-chukka-boots/mahogany-grain
  8. @ciasteczkowy kolorów się nie boję więc spoko, na pewno z czasem dorzucę coś dla "ożywienia" garderoby, a może nawet i od razu tak, jak napisałeś-jakąś koszulę. Metki czytam już od dość długiego czasu, od kiedy naciąłem się kiedyś na ładne, dość drogie sneakersy jednej z prestiżowych marek, które okazały się być wyrobem z "plastikowej świni", a że były używane zwrócić ich nie mogłem... @Stasiak doskonale wiem co masz na myśli, dlatego od razu w pierwszym poście podałem termin smart casual bo nie o "sztywne" bycie pod krawatem mi chodzi... Marki, o których napisałeś rzeczywiście są tu dostępne bez większego problemu, w drugi dzień świat startują wyprzedaże więc rozejrzę się trochę. P.S. Ponawiam pytanie o kolor Clarksów, z podanego przeze mnie linku. Czy taki odcień brązu będzie ok, czy mieliście na myśli jeszcze ciemniejszy?
  9. W takim razie kolory butów jak te Yanko odrzucam, a czy kolor podanych przeze mnie Clarksów jest ok?
  10. Dzięki za sugestię, w takim razie może jasnobrązowe chukka i ciemnobrązowe trzewiki? A jak określilibyście kolor butów, do których link podesłał @betsy: https://patine.pl/yanko-style-653-trzewiki-cuero.html ? Czy to: https://clarksonline.pl/meskie/buty/glide-chukka/26135429/Product.aspx jest kolor British Tan?
  11. Dzięki @W.N., Twoja lista niewątpliwie się przyda bo wydaje mi się, że jest w miarę kompletna ale za to, to już zakupy na większą skalę. Ja na razie wymyśliłem to sobie tak: -2 x chino: granatowe + beżowe -szare flanelowe spodnie w kant -2 x koszula OCBD: biała + niebieska -skórzane brązowe chukka -trzewiki z ażurowaniem British Tan -2 x v-neck: szary + granatowy -granatowy blazer -pasek: brąz (tu pytanie-czy do butów w kolorze British Tan pasowałoby mieć również pasek w zbliżonym odcieniu-najcześciej w paskach ten kolor określany jest jest cognac, czy może być po prostu średni odcień brązu?) -rękawiczki: brąz (czarne są) To tak na "pierwszy ogień", a później będę oczywiście stopniowo uzupełniał garderobę. Coś byście dodali do pierwszych zakupów?
  12. Super, dzięki, czyli zwykle, gładkie, klasyczne...
  13. Skoro Parajumpers się nada, to płaszcz na razie odpuszczam, tym bardziej ze mam jeszcze takiego cienkiego wiosenno-jesiennego Strelssona. Co prawda jest czarny i zapinany na suwak ale myśle, ze tez do smart casualu byłby ok... Skupiam się w takim razie na ten moment na kupnie butów, spodni, koszul i swetrów. Piszac „czarne oksfordy” masz na myśli czarne skórzane chukka, broguesy, czy gładkie klasyczne półbuty bo w sieci każde z nich nazywane są „oksfordami”?
  14. Nie chodziło mi o kupowanie bo tą kurtkę już mam, a że do tanich nie należała to zamierzam ją jednak wykorzystać i dlatego tak napisałem. Siedzę akurat w Szwecji, gdzie obecnie jest -10C, a to dopiero początek zimy... Do tej pory, jak nosiłem cienki sweterek na gołe ciało i na to tylko kurtkę, to nawet w PL przy temp ok 0C ta kurtka się sprawdzała ale fakt-jest bardzo ciepła
  15. Dzięki za kolejne rady. U mnie na razie kurtka odpada, 2 lata temu sprawiłem sobie Parajumpers, mniej więcej taką, tyle, że granatowo-czarną: https://www.parajumpers.it/se-en/parkas-harraseeket/18WMPMJCKHF03.html?dwvar_18WMPMJCKHF03_color=PRJ_560&pid=18WMPMJCKHF03&quantity=1 i chyba na razie będzie się nadawała (?)
  16. Aha jeszcze pytanie w kwestii koszul-rozumiem, że oxford cloth to rodzaj splotu materiału, a button down, to rodzaj kołnierzyka?
  17. Dzięki wszystkim za zainteresowanie tematem, wasze uwagi są bardzo cenne i pomocne. @Awopiotr ja muszę zacząć od wszystkiego, same buty nie wystarczą... Cenna uwaga co do płaszcza bo na budowach pojawiam się dość często, ostatnio nawet w zimie bo zimy mamy, jakie mamy...
  18. Od razu dopytam: -chinosy w normalnej długości? -jakie buty na zimę? -jakiego typu ma być to płaszcz oprócz tego, że ma być granatowy?
  19. pmichal dzięki za sugestie i wszelki podpowiedzi, w 100% zgadzam się z tym, co napisałeś. Z tymi sklepami chodziło mi o to, żeby mieć przykłady konkretnych ubrań bo np. hopsack, który podał betsy to dla mnie coś zupełnie nowego. Kiedyś tu na forum, na górze w tym pasku był banner pewnego sklepu, który nawet odwiedziłem i były tam właśnie fajne casualowe "ciuchy" w bardzo przystępnych cenach ale nie mogę sobie przypomieć nazwy...
  20. Z góry dzięki za szybką reakcję i odpowiedź. Jeszcze jedna prośba-moglibyście podrzucić linki do jakichś sprawdzonych sklepów internetowych z fajnymi ubraniami?
  21. Na forum jestem juz od jakiegoś czasu ale do tej pory głównie służyło mi jako ciekawa lektura, teraz pora na pierwszy temat... Do rzeczy-jestem architektem, pracować zawodowo zacząłem tak na prawdę na studiach, od początku na własną rękę i własne nazwisko, a więc żaden "look", czy też styl ubierania nie był mi z góry narzucony tak, jak to ma miejsce w biurach, kancelariach etc. "Nosiłem" się więc standardowo-najczęściej jeansy (wąskie-rurki, z nikim stanem), do tego t-shirt, czy jakiś cienki sweter, ewentualnie koszula, najczęściej sportowe buty typu NB, Air Max lub Conversy i tak sobie chodziłem na uczelnię, spotkania z inwestorami itd, a czas leciał... Obecnie mam 32 lata, z małych projektów, głównie wnętrz mieszkań od których zaczynałem na studiach przechodziłem na co raz większe, a inwestorzy stawali się dużo poważniejsi niż koleżanka cioci, czy kolega kuznyna, ja natomiast "złapałem się" na tym, że nadal "latam" w jeansach, t-shirtach, sweterkach i sportowych butach na całkiem poważne spotkania, w sprawie całkiem już sporych projektów, w które konkretni ludzie zamierzają zainwestować konkretne pieniądze. Nie sądzę żeby mój ubiór był źle postrzegany bo noszę markowe ubrania typu Diesel, Scotch&Soda, Replay, DSquared, Hugo Boss, Superdry itp, a na oficjalne i ważne spotkania oczywiście zakładam garnitur ale chcę to zmienić sam dla siebie. Myślę, że ogólnie pojęty smart casual będzie odpowiednim ubiorem, który sprawdzi się w moim zawodzie praktycznie niezależnie od sytuacji i teraz pytanie do Was i prośba o pomoc-zakładając, że moja szafa jest pusta od czego byście zaczęli? Chodzi mi o jakieś 3-4 zestawy na start z rzeczami "must have", które będzie można ze sobą w większym, bądź mniejszym stopniu "mixować", później będziemy iść dalej i uzupełniać garderobę o kolejne elementy. P.S. Jako, że jedną z moich pasji są zegarki, a ich kolekcję stale staram się powiększać będą one myślę fajnym dopełnieniem stylizacji z odpowiednio dobranymi paskami. P.S.2 Styczności sensu stricte z samą modą nie mam za dużo, bardziej z designem ale miałem już w życiu, w sumie nawet niedawno "incydent" z bespoke bo chłopaki z ówczesnego Balthazara szyli mi smoking do ślubu (spokojnie, wiem co sobie większość pomyśli ale ślub barłem o 17.30...). Zadanie mieli dość nietypowe bo wymyśliłem sobie smoking taki, jak D.Craig miał w Skyfall (oryginał znalazłem ale cena "lekko" zwalająca z nóg bo to Tom Ford za jedyne 12000$) ale poradzili sobie bez problemu. Z góry dzięki pomoc, cierpliwość i wyrozumiałość.
  22. Tyle tylko, ze jest to w miarę zamkniete kółko i żeby wiedzieć, który model zegarka może stanowić jakakolwiek inwestycje trzeba jednak siedzieć w tym temacie, znać rynek, realia itd, inaczej każdy raczej zakup będzie z potencjalna strata...
  23. Nie wiem jak teraz ale ja miałem styczność z Balthazarem w 2013 i 2014 i byłem super zadowolony. Uszylem u nich w sumie 3 garnitury i smoking ślubny na wzór smokingu Craiga ze Skyfall. Tyle ze cała współpraca odbywała sie wlasnie z Sebastianem, ktory czuwał nad wszystkimi moimi projektami. Obecnie dawno u nich nie byłem ale dzwonią regularnie 2 razy w roku zapraszając na jakies prezentacje itp. Miał ktoś ostatnio z nimi styczność? Z tego co widziałem na stronie maja w atelier tez trochę gotowych ciuchów z włoskich manufaktur
  24. Myślę, że drogie zegarki są nawet bardziej podatne na uszkodzenia od tych tańszych ale moim zdaniem i tak posłużą lub może inaczej-mogą posłużyć dużo dłużej niż nawet bardzo drogie buty...
  25. Pozostaje jeszcze kwestia długowieczności-ile będziesz w stanie użytkować buty za 15tys funtów na prawdę je użytkując, a ile zegarek nie ważne już czy kosztujący 10k pln, czy 10k USD? Oczywiście pytanie czysto retoryczne... Tak, czy siak jakoś ekonomia i zegarki nie idą w parze...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.