Skocz do zawartości

mosze

Moderator
  • Postów

    6 272
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    43

Ostatnia wygrana mosze w dniu 8 Maja

Użytkownicy przyznają mosze punkty reputacji!

2 obserwujących

O mosze

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia mosze

Aktywista

Aktywista (3/3)

3 tys.

Reputacja

  1. Proporcje bardzo ciężko ocenić ze zdjęcia, zwłaszcza zrobionego z bliska. W zależności od położenia obiektywu można uzyskać efekt długich nóg lub nóg krótkich (w stosunku do całej sylwetki). Na zdjęciu wygląda to ok. W relacji do rąk - o ile masz standardowe proporcje - również. Co do skrócenia rękawów - jedyne usprawiedliwienie różnicy to różnica w długości rąk. Ja sam tak mam, jednak skracając rękawy w marynarkach z przeciętymi dziurkami zawsze skracam tak samo, aby uniknąć takiej różnicy - po prostu rękaw krótszej ręki wygląda na lekko zbyt długi.
  2. Mały apdejt: wymieniliśmy kilka emaili. Sklep stoi na stanowisku, że nie jest to wada produkcyjna, co ocenił ich "Claims Department" i że mogę sobie zrobić ekspertyzę na własny koszt i im wysłać, a oni sobie łaskawie obejrzą. Ja na to, że skoro są pewni swojej oceny, to nic nie ryzykują zgadzając się na niezależną ekspertyzę, i że mogę im przedstawić listę kilku rzeczoznawców do wyboru (żeby nie było, że wskazana osoba to jakiś mój wujek). Ale oni powtarzają swoje i dalsza dyskusja nie ma już sensu. Co zresztą ej-aj uznaje za oczywiste i doradza skierowanie sprawy do Europejskiego Centrum Konsumenckiego. Co zamierzam uczynić.
  3. Ciąg dalszy sensacyjnej historii "reklamacja snikersów za dwie i pół stówy w Otrium". Najpierw mi odpowiedzieli, że "rzeczoznawcy u nas niet". No to napuściłem na nich ej-aja. Po pierwsze, ocenił, że nie widać ingerencji ostrego przedmiotu i że skóra się rozeszła wskutek wady, ale ta opinia jest oczywiście bez znaczenia. Na razie doradził, aby powołać się na dyrektywę UE 2019/771 w sprawie sprzedaży towarów. Zaproponowałem im też polubowne rozwiązanie - lokalna ekspertyza w Warszawie zgodnie z modelem "winny płaci". Zobaczymy.
  4. Patynacja wsteczna.
  5. Dzięki za wskazówki. Z językiem walczył nie będę, ja do nich po angielsku, oni najpierw po polsku, czyli ok. Zrobię lepsze zdjęcia i poproszę o opinię rzeczoznawcy na piśmie. Generalnie nigdy nie ciąłem butów, zwłaszcza nowych, ale na zdrowy, chłopski rozum krawędzie w miejscu cięcia powinny być w miarę gładkie. Tutaj jest rozdarcie i "kalafior", ich tłumaczenie się kupy nie trzyma.
  6. Śmichy chichy, ale może któryś z kolegów ma jakieś rady, co dalej? Na buty wydałem jakieś 250 zł, nie za dużo, ale biorąc pod uwagę, że starczyły na cztery wyjścia, to wychodzi drogo. Nie zamierzam się jeszcze poddawać, chodzi raczej o zasadę. Aktualne pomysły obejmują np. propozycję przekazania butów do rzeczoznawcy w Warszawie, strona, dla której opinia będzie niekorzystna, płaci za opinię i ponosi jej konsekwencje.
  7. Customer Service Otrium - chyba też nie mogę polecić: "Our claims department has assessed the images and has advised that, as the shoes have not been worn very often and do look like new, it would be very strange for this to be a manufacturing defect over time. The location of the tear also does not seem to be a manufacturing issue. The images sent seem to depict that something sharp has cut the shoe in this location, as the seam does not seem to be affected at all. If the shoes had been worn more often and the damage was on the seam, not beside it, this may have been an indication of a manufacturing defect. As the seam looks to be fully intact, then this indicates that the issue was caused by a sharp object of some sort. We understand that this can be disappointing, but unfortunately, a certain amount of wear and tear with regular use cannot be ruled out. We hope for your understanding."
  8. Czubek buta jest (powinien być) wzmocniony i nie powinien w ogóle ulegać odkształceniom. Prawy but nie nadaje się wg mnie do użytku (ale lewy też nie powinien się tutaj załamywać). Reklamuj.
  9. mosze

    Suit Supply

    Snikersy SS - chyba nie mogę polecić. Rozdarcie uczyniło się raptem po kilku wyjściach, wyglądają nadal jak nowe.
  10. Ja lubię mieć w trzewikach luz w stopie i dlatego kupuję pół rozmiaru większe. Nie wiem, jak z położenia małego palca określić, czy tutaj jest ok, bo stopy mają różny kształt - u mnie, na oko, paluch jest ze 3-3.5 cm do przodu od małego. Niezależnie od tych rozważań, but musi dobrze trzymać nogę w kostce i łydce, wtedy jest ok. U Ciebie najwyraźniej but jest tutaj zbyt obszerny, albo łydka za chuda Wymiana buta albo siłka.
  11. Ja w swoich koszulach kurczenia nie zaobserwowałem. Co oczywiście nie oznacza, że koszula nie zmieniła wymiarów, tylko, że korekta nie zmieniła w sposób istotny dopasowania. Preferuję koszule dopasowane i jeśli faktycznie zmniejszałyby się o rozmiar, to na pewno bym to zauważył. Kiedyś 2-3 razy bawiłem się w pomiar koszuli przed i po pierwszym praniu - różnica była poniżej błędu pomiarowego. Oczywiście, może być tak, że przez ileś prań materiał kurczy się o 1 mm, z czego kilka cm może się uzbierać. Koszule były polskie, z włoskiej bawełny. Część z nich mam do dzisiaj, mają po ok. 15 lat. Zwracam uwagę, że wyraźne kurczenie się koszul byłoby również problemem dla firm - np. SuitSupply przez lata promował wizerunek mężczyzn wyrzeźbionych, szczupłych, noszących dopasowane ubrania (krój koszul extra slim, mocno taliowane marynarki w większości krojów) - kurczenie powodowałoby reklamacje itp. problemy. Jeśli chodzi o artykuł p. Adamskiego i uwagi o długości rękawa - faktycznie, ja przy skracaniu zostawiałem zapas, ale tłumaczyłem to sobie inaczej. Koszula pod marynarką pracuje inaczej, np. wysoka pacha marynarki może podnieść pachę koszuli i musi być pewien nadmiar materiału. Tzn. koszula, której rękawy wyglądają idealnie bez marynarki, żadnych fałd itp., będzie za krótka pod marynarkę, jej mankiety się schowają.
  12. Dla mnie zjawisko kurczenia się koszul w praniu jest nieznane - ew. nie zaobserwowane. Używam wyłącznie koszul RTW prestiżowych firm typu SuitSupply .
  13. Ja bym wybrał krawat w drobne wzorki, typu Ferragamo, być może granatowy, np. coś w stylu: https://www.ebay.com/itm/135720678082
  14. Dzięki za wyjaśnienia. Domyślam się, że w pracowni o tej skali krojczy jest jeden. A to oznacza, że rozstanie się z krojczym jest pewnego rodzaju końcem ciągłości jakościowej, że tak to określę - nie ma gwarancji, że kolejny krojczy będzie równie dobry i w zasadzie zakład od nowa pracuje na swoją reputację.
  15. Jaka jest funkcja krojczego i, ogólnie, jak typowo wygląda podział zadań pomiędzy personelem w pracowni krawieckiej?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.