Skocz do zawartości

bimberoman

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bimberoman

  1. Sam chciałem zrobić takie zdjęcie Ale mam tylko jakiś no-name wosk do butów i nie spełniałoby to wymagań konkursu.
  2. bimberoman

    Lustrzany połysk

    Wg mnie nawet pastą Kiwi można uzyskać bardzo dobre lustro, ale głównie na czarnych butach bo pozostałe kolory tych past są słabe. Ja z czarnych butów mam tylko glany na zimę, bo inne nie przeżywają różnicy temperatur między lodówką na peronie dworca, a piekarnikiem jaki fundują nam Przewozy Regionalne zimą Potrzeba trochę pracy, ale najlepsze jest nakładanie odrobiny pasty i polerowanie wodą. Buty wyglądają jak na paradę wojskową. Ale tak ze dwie godziny, z przerwami na wchłanianie pasty, trzeba poświęcić. No i najważniejsze jest wcześniejsze umycie butów jakimś mydłem do skóry, żeby pozbyć się wcześniejszych warstw pasty chociaż trochę i brudu z delikatnych załamań skóry.
  3. Witam! Jest to pierwszy mój wpis na tym forum, ponieważ o większości rzeczy na temat których toczą się tutaj dyskusje mogę tylko pomarzyć. Jednak z powodu konkursu postanowiłem spróbować swoich sił i być może uda mi się dołączyć na klubu posiadaczy porządnych butów, które posłużyły by mi więcej niż 3 sezony, a przy tym dobrze później wyglądały. Myśląc o pracy konkursowej postawiłem na pracę plastyczną, bo zwyczajnie lepiej się w tym temacie czuję. Dawniej jakość kojarzyła się jednoznacznie z długowiecznością. Produkty dobre jakościowo, jak słynne szwajcarskie zegarki, wieczne pióra czy nawet futra, odzież skórzana i biżuteria często przechodziły z pokolenia na pokolenie, służąc kolejnym osobom w rodzinie. Buty jednak nigdy nie należały przekazywanych rzeczy, czy to z racji ich unikalnego zazwyczaj dla każdego domownika rozmiaru czy też po prostu z faktu ich szybszego zużywania. Mi osobiście jakość w ujęciu butów kojarzy się z produktem, który raczej na pewno nie będzie aż tak długowieczny jak te wyżej wymienione ale na pewno "swoje" w dobrej kondycji wysłuży. Moje najstarsze buty skórzane, wsuwane półbuty z sieciówki, za które dałem trochę ponad 200 zł służą mi już 6 wiosen. Oczywiście przeszły w między czasie podbijanie podeszwy, a sama skóra nie wygląda już tak ładnie jak w pierwszym roku ale na szybkiej wyjście z domu na zakupy są idealne. Poza nimi mam jeszcze 3 pary półbutów z Lasockiego, z których najstarsze mają 4 albo 5 lat, a najmłodsze 2. W sumie nie są to jakieś luksusowe buty, najbardziej widać to na wykończeniu detali w moich ulubionych modelach. Jedne z nich to takie podrabiane "pełne brogsy", a drugie to "pół-brogsy", gdzie na ażurowych noskach widać różnicę w stosunku do droższych modeli. No i oczywiście podeszwa, niewymienialna, oraz sama jakość skóry to niebo a ziemia w porównaniu do modeli chociażby Yanko, czy butów z pracowni Kielmana, w zasadzie nawet nie da się tego porównać. No ale nie każdy może sobie na takie buty pozwolić. Wracając do tematu konkursu - w mojej pracy postanowiłem nawiązać do symbolicznego ukazania podróży przez życie człowieka i towarzyszących mu w najważniejszych momentach butów, które mimo całych zawirowań pozostają te same, bo przecież jakość uzależnia, a dobre buty, kupione w jednej firmie, często same "kupują" dla tej firmy nowego klienta na całe życie. W serii obrazów z mojej pracy chciałem ukazać narodziny, co symbolizuje kołyska. Następnie dorastanie czyli matura, pierwszy samochód, ślub i w końcu własne dziecko. Później już spokojna starość z laską oraz sam koniec drogi przez którą wiernie służył ten same model butów. Marzą mi się takie brogsy jak na zdjęciu, w ciemnym brązie bo za czarnymi butami naprawdę nie przepadam. Albo bordowe, jak buty z lat dwudziestych. Klasyczne modele, chyba najbardziej ponadczasowe buty. Oto moja praca:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.