Skocz do zawartości

uke

Użytkownik
  • Postów

    106
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez uke

  1. @el-biczel To nie jest argument. To tak jakby prezenter lokalnej telewizji bolejąc nad faktem, że nie zarabia tyle co kolega z Warszawy, stawał przed kamerą w marynarce po ojcu i zdeptanych mrówkojadach z przeceny. Myślę, że w tym wypadku wysokość pensji nie jest wcale najistotniejsza. Filharmonia zresztą, żeby pozostać jeszcze przez chwilę przy tym przykładzie, jest świetnym probierzem tego jaka funkcjonuje świadomość męskiej elegancji po obu stronach sali i to niezależnie od wieku i zasobności portfela.
  2. "Bez doskonałego dopasowania i wykonania będzie wyglądał żałośnie" To, o czym wspomniał Ernestson, najlepiej widać w filharmonii, gdzie frak jest strojem "roboczym". Bardzo niewielu muzyków wygląda we fraku naprawdę dobrze. Po prostu zakładają go bo inaczej nie wypada a fakt, że jest słabo dopasowany nikomu zdaje się nie przeszkadzać. Jeżeli właściciel się na tym nie zna a firma "obsługująca" filharmonię ma, być może, podejście typowego sklepu z odzieżą męską, to efekt bylejakości murowany. Świetnie dopasowane czy może szyte na miarę fraki można czasem zobaczyć na dyrygentach czy wybitnych solistach i to faktycznie robi niesamowite wrażenie, nawet pomimo niedoskonałości sylwetki. Jednak frak przeciętny, byle jak spasowany wygląda niestety jarmarcznie i chluby właścicielowi nie przynosi.
  3. uke

    Sneakers - czy juz klasyka?

    Według ciebie broguesy, poszetki i koszule winchester są elementami polskiej mody masowej??? Nie dość, że hipster to jeszcze żartowniś : )) Bardzo chciałbym być częścią takiej masówki ale w Polsce, i nie tylko zresztą, raczej nie ma na to szans - zatem w broguesach, koszuli z francuskim mankietem i z poszetką w brustaszy wciąż jestem dziwolągiem : )) Ale wiesz co, żaden hipster mi tego z głowy nie wybije, taka sytuacja. Swoją drogą musisz mieć chyba nielekkie życie, ile czasu trzeba spędzić co dzień przed szafą rozmyślając czego by tu nie założyć bo jest zbyt masowe. Miłego weekendu.
  4. ...w sumie to kto powiedział, że do Hummera czy Harleya nie pasują monki...
  5. uke

    Mała renowacja

    "Moja żona powiedziała coś podobnego Będę ją zapastowywał"... Biedna żona : ))
  6. ...ale w jakim celu miałby sięgać po cudze porady skoro różnego rodzaju powiatowe targi mody zapraszają p. Radka tylko po to żeby się po nich snuł i roztaczał sartorialny czar : ))
  7. Piękna robota. Z ciekawości, ile butów pomalowałeś, żeby dojść do takiego poziomu?
  8. Kolego Arsen, w jaki sposób, w tych zielonych oxfordach, udało ci się zachować białe przeszycia, toż to magia...
  9. Czy ktoś może porównać jakość koszul Hawes & Curtis i CT? Czy to ta sama "półka"? Ceny i promocje wyglądają bardzo podobnie. Koszule Osovski są świetne, szkoda tylko, że najmniejszy rozmiar to 176-182. Na kurdupli nie szyją, a szkoda.
  10. U mnie idealnym i sprawdzonym od lat remedium na wyciągnięte nitki jest żona : ) Kobiety są w tej materii bardzo sprytne, mnie to zwykle tak ładnie nie wychodzi. Zazwyczaj po wciągnięciu nie zostaje żaden ślad ale zależy jak bardzo zaciągnąłeś i czy nie uszkodziłeś przy okazji splotu w okolicy zaciągnięcia.
  11. Jestem niemal twojego wzrostu i robię tak jak pisze blekit, podwójny 4inH to piękny, prosty węzeł a krawatów nie trzeba wtedy skracać.
  12. 3-4 cm krawiec skróci bez problemu, musisz tylko znaleźć odpowiedniego a z tym bywa największy problem. Nie oddawaj takiemu, o którym ktoś tam słyszał, że podobno robi dobrze. Szkoda nerwów i marynarki. Najlepiej jakby ktoś ci dobrego krawca polecił i przy okazji pokazał efekt jego pracy. Warto poświęcić całe miesiące na znalezienie tego właściwego bo potem zawsze masz już z górki. Przy okazji, warto też wiedzieć czy krawiec zajmie się twoimi ubraniami osobiście, czy też zleci prostszą poprawkę uczniowi/praktykantowi/pracownikowi - niepotrzebne skreślić. Miałem już taką sytuację, że pod nieobecność mojej krawcowej, zdesperowany oddałem marynarkę poleconej osobie, której efekty pracy widziałem, z tym że, w natłoku pracy potraktowała skrócenie rękawów jako mało wyrafinowane zajęcie i dała do wykonania uczennicy. Toż to był, panie, czysty horror i dziadostwo pierwszej wody. Krawcowa, po powrocie, usiadła z wrażenia, że tak pięknie można zniszczyć materiał.
  13. Wszystko, tak naprawdę, zależy od umiejętności krawca. Wielokrotnie oddawałem do usunięcia, bądź zredukowania, zbyt masywne wypełnienia zarówno w marynarkach, jak i w dyplomatce czy np. bosmance. Dla krawcowej nie było to ani skomplikowane, ani kosztowne. Ktoś powyżej pisał o koszcie 250 zł za skrócenie rękawów od góry - to chyba musi być bardzo renomowany krawiec albo podaje cenę zaporową, żeby się nie bawić : ) Mam bardzo krótkie ręce i wszystkie marynarki czy płaszcze muszę skracać czasem dość drastycznie - zawsze jest to wykonywane od góry i kosztuje 20-40 zł. Podstawa to sprawdzony, polecony przez wiarygodne osoby fachowiec. Warto pytać, można sporo zaoszczędzić a czasem nawet pozwolić sobie na kupowanie rzeczy poza swoją rozmiarówką, co w przypadku nieproporcjonalnych osób jest właściwie standardem.
  14. uke

    Partenope

    Skąd biorę? Ze strony NBP, rzecz jasna. Jak napisał xkoziol, nie ma to większego znaczenia przy tej kwocie. Upraszczając pytanie - według was, jako wół roboczy, na zmianę z broquesami, Berwick czy Shoepassion? Mam też na myśli jakość obsługi i potencjalne reklamacje.
  15. uke

    Partenope

    Dziękuję za informacje. Faktycznie, cenę nieco z rozpędu zaniżyłem, aczkolwiek kurs euro obecnie to 4,16 nie 4,27, nieważne. Czy są użytkownicy, którzy mogą z własnego doświadczenia poświadczyć wyższość monków Berwicka nad Partenope w sensie jakości skóry czy podeszwy? Nigdy nie miałem monków, to będą pierwsze, i z całą pewnością będą intensywnie użytkowane, dlatego tylko rozważałem ściągnięcie ich z Otisopse. Te z Shoepassion np. są bardzo ładne ale wyglądają ...delikatnie.
  16. uke

    Partenope

    Przy Berwickach za 700 zł i Shoepassion za 900 zł, opcja 450 zł z wysyłką może być do rozważenia. Ze zdjęć kolegi emense wydaje się, że skóra pracuje dość ładnie. Poszarpany obcas faktycznie nie wygląda najlepiej ale przy niemal codziennym używaniu i tak cała podeszwa trafiłaby, w moim wypadku, profilaktycznie, do szewca. W Berwickach np. nie podobają mi się zbyt długie, kanciate paski a Shoepassion wydają mi się nieco zbyt eleganckie jak na częste "katowanie". Czy mógłby kolega zrobić zdjęcie swoich monków na nogach, w ujęciu z dołu, bo na zdjęciach widać, że skóra zagina się też na obłożynie z paskami i zastanawiam się, czy to znaczy, że ma tendencję do odstawania przy poruszaniu stopą? Czy posiadacze mogliby też wyjaśnić jak wwyglądała kwestia doboru rozmiaru ponieważ na rozmiarówce Partenope wygląda to dziwnie, wg nich powinienem kupić rozmiar 39, kiedy z tą samą długością wkładki normalnie noszę 41.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.