Odkopałem ten wątek, ponieważ ostatnio miałem przyjemność dokonać kilku zakupów w pracowni na ul. Poznańskiej. Szczotkę do włosów z włosia dzika, kupiłem mojej dziewczynie. To jedyny nie w pełni udany zakup, ponieważ szczotka dobrze rozczesuje włosy, ale jednocześnie całkowicie deformuje fryzurę. Dwie szczotki do glansowania butów z końskiej grzywy są doskonałe i świetnie leżą w dłoni. W pracowni jest kilka model, ja wybrałem średniej wielkości robiony ręcznie. Polecam szczotkę z agawy do mycia ciała. Cierpię pod prysznicem, ale jeszcze w życiu nie byłem taki czysty. Skóra po kąpieli jest gładka, aksamitna i perfekcyjnie domyta. Świetne uczucie, chociaż w trakcie szorowania bywa nieprzyjemnie. Ostatni mój zakup to dwa drobiazgi: szczotka do zębów i mazak do butów.
Piszę o tym, ponieważ wielu użytkowników forum przepłaca za szczotki Saphir zamiast wspierać wysokiej klasy rzemiosło. Dodam, że używam past marki Saphir i uważam, że są genialnej jakości oraz absolutnie warte swojej ceny.