Skocz do zawartości

Michalz

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Michalz

  1. Szukam czarnych oksfordów za lekko ponad 1000 zł. Zastanawiam się pomiędzy Loake 1880 Aldwych: http://sklep.klasycznebuty.pl/167,loake-aldwych-black-calf.html a Barker http://www.zalando.pl/barker-nevis-eleganckie-buty-czarny-bk512a009-q00.html Co polecacie? Chętnie poznam też inne propozycje w podobnej cenie - nie muszą być to polskie sklepy. Jeżeli to ma jakieś znaczenie, to mam dość wąską stopę i rozmiar 8.5/42.5. Dzisiaj mierzyłem oxfordy Crockett&Jones w rozmiarze 8/E i 9/E (co jest chyba odpowiednikiem F dla innych marek?) i bliżej mi do 8 (ale pasowałyby 8.5, których oczywiście akurat nie było ). Jedyny warunek jest taki, że potrzebuję te buty najpóźniej na za 2 tygodnie. W poprzednich postach widziałem też, że często polecacie Yanko. Widzę, że są one nieco droższe: http://www.patine.pl/yanko-style-433-goodyear-welted.html . Mogę dopłacić 200-300 zł, jeżeli jest ku temu dobry powód Tzn. oczywiście domyślam się, że Yanko są lepsze, ale czy to jest wyraźny skok o klasę wyżej czy po prostu coś nieco lepszego w tej samej klasie?
  2. Panowie, co sądzicie o takich butach: http://vistula.pl/buty/buty,id-63931 ? Góra wygląda ok i cena jest bardzo atrakcyjna, tylko zastanawiam się czy ta podeszwa nie pozbawia ich elegancji. Takie oksfordy kupiłbym na stosunkowo nieliczne formalne okazje, więc jeżeli ta podeszwa ogranicza ich przydatność na takie okazje to trochę bez sensu...
  3. Michalz

    Żakiet

    Żakiet zamierzam ubrać na swój ślub, zapomniałem dodać Wcześniej odrzucałem ten pomysł, jako że wydawanie dużych pieniędzy na ubranie, które ubiorę raz (no, jak dobrze pójdzie, to może jeszcze kiedyś przy jakiejś okazji włożę...) wydawało mi się bez sensu. Ale że pieniądze w tym wypadku nie byłyby takie duże, to pomysł wrócił.
  4. Michalz

    Żakiet

    Panowie, rozmawiałem ostatnio z kolegą, który zrelacjonował mi jak to brał ślub w surducie. A że kolega nie jest najwyraźniej specem od mody męskiej, na zdjęciach zobaczyłem całkiem niebrzydki żakiet Okazało się, że szył go u jakiegoś wrocławskiego krawca za nieduże pieniądze. Na tyle nieduże, że pomyślałem żeby zaryzykować i też u tego krawca spróbować uszyć sobie żakiet. Domyślam się jednak, że ten pan krawiec nie jest jakimś wybitnym mistrzem igły, gdy chodzi o żakiety i obawiam się trochę, że może nie wyjść za dobrze. No ale cóż, warto zaryzykować (nawet gdybym miał tego żakietu nigdy nie ubrać - jakoś przeżyję). Pytanie do Was - czy macie pomysł jak zminimalizować ryzyko? Tzn. co mógłbym pokazać/zasugerować krawcowi, żeby wyszło jak najlepiej. Czy macie źródło jakichś dobrych zdjęć (albo wykrojów? nie wiem jak to się nazywa), które mógłbym ewentualnie mu podrzucić? Ew. opinie co do sensu takiego przedsięwzięcia też mile widziane
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.