Skocz do zawartości

7luka7

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 7luka7

  1. Ja właśnie wszedłem w posiadanie Clarksów Dino Boss (niestety o numer za dużych -efekt zakupów przez Internetowy sklep) to co zauważyłem to dopisek extra wide - być może to jest odpowiedź na powyższe problemy? ps: niestety w moim przypadku nie mam nawet jak sprawdzić czy przyszwy prawidłowo się schodzą bo wszystko jest generalne trochę za luźne i za duże;/
  2. Pirat ten argument może akurat polec bo ślub będzie w połowie września więc upałów raczej nie przewidujemy. Odnośnie tego co napisał Klapouch to bardzo dobrze Cię rozumiem, bo sam dopiero zaczynam swoja aktywność na forum i czuję się tu jak przysłowiowy szczaw .. ale liczę na wyrozumiałość doświadczonych bywalców... a co do twojego smokingu to na pewno wyglądałeś tak, że wybranka do końca życia będzie pod wrażeniem. U mnie garnitur jest wyborem z czysto praktycznych względów tzn. inwestycja w coś dobrego co będzie potem wykorzystywane od czasu do czasu Wracając do tematu muchy - bo o tym jest wątek to może jakaś porada odnośnie kołnierzyka koszuli bo z tym mam największą zagwozdkę. Gdzieś niedawno widziałem całkiem znanego aktora i chyba dobrze się noszącego - niejakiego Brada Pitta w koszuli z tradycyjnym (albo tak mi się wydawało) kołnierzykiem i muchą ...
  3. Przepraszam, z rozpędu napisałem ... dla mnie było to oczywiste bo nie lubię/ nie toleruję/ nie zakładam nigdy .... ale też nie znaczy to, że nie jestem gotów zmienić zdania jeżeli argumenty będą do mnie przemawiać. W sumie ślub biorę pierwszy (i ostatni raz w życiu) więc jeżeli grono znawców mnie przekona do zmiany mojej koncepcji to jestem otwarty;)
  4. Ponieważ jestem w tej samej sytuacji - ślub już całkiem niebawem i wpadłem na podobny pomysł (mucha&garnitur) bardzo pomógł mi ten temat - czuję się teraz w pełni świadomy urpków jak i zagrożeń Co do samej koncepcji to się dopiero rodzi (w bólach): - mucha teraz już wiem, że skopiuję rozwiązanie z zakupem muchy do samodzielnego zawiązania (tej satysfakcji nawet kartą Visa nie kupię) tylko właśnie z kolorem się cały czas męczę. Czy biały to jedyne co mi pozostaje czy może do czarnego / ciemnego garnituru jest jakaś alternatywa (chciałbym żeby było elegancko i z klasą ale nie koniecznie sztampowo i jak z salonu) - koszula z którą mam taki dylemat: widziałem zarówno koszule z tradycyjnym kołnierzykiem w zestawieniu z muchą jak również koszule "pod muchy". Pytanie czy są tu jakieś zasady którymi należy się kierować czy dopuszczalne są obie formy i można np. "zwykły" kołnierzyk "ożenić" z muszką? - garnitur oczywiście bez kamizelki, myślałem nad czymś mniej więcej w tym kroju jak poniżej bo lubię w miarę dopasowane do sylwetki garnitury. Pytanie tylko o kolor czy całkowicie czarny czy może macie pomysły na jakieś inne kolory - pod warunkiem, że będą to ciemne (aha ślub we wrześniu w Świątyni Wang w Karpaczu) http://bytom.com.pl/slub-2013,garnitur-bc1-01-21b-60-k-402-2953-p - szukam czarnych wiedenek albo czegoś innego klasycznie prostego i nie połyskującego jak nie przymierzając część psiej anatomii z góry dzięki za wszelkie porady bo przyszła Panna Młoda już się skompletowała a ja nic jak do tej pory;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.