Skocz do zawartości

mr B.

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia mr B.

Zwykły

Zwykły (2/3)

11

Reputacja

  1. Na pewno nie powinno być dylematów względem stawiania spacji przed przecinkiem
  2. Może precyzyjniej byłoby z mojej strony napisanie, że to marka "premium" jak na polskie warunki. Bo jednak biała koszula za 600 złotych czy męskie lakierki za 1000 złotych dla przeciętnego polskiego faceta, który niezbyt interesuje się modą, a który co jakiś czas robi zakupy w galerii czy outlecie, to będzie premium. Przez tego blogera też jest to określane mianem "premium". https://jakubroskosz.com/polskie-marki-ktore-warto-znac/ "MILER Menswear to polska marka specjalizująca się w projektowaniu i sprzedaży odzieży męskiej premium, która korzenie również ma w polskiej blogosferze" Zresztą już abstrahując od nomenklatury czy też semantyki -- za tę cenę to powinien być po prostu porządny produkt. Mój skórzany, już wysłużony, portfel Pierre Cardin, też pewnie robiony w PRC (choć może i w UE, bo niektóre ich produkty mają to zaznaczone) prezentuje się o niebo lepiej od tego czegoś powyżej. A kosztował w sumie śmieszne grosze.
  3. Co do portfeli to w opiniach google dotyczącą sklepu Miler znalazłem opinię i zdjęcia sprzed 7 miesięcy od niejakiego Rafała Maksima: "Zdecydowałem się na zakup portfela urban. Przez wiele lat żyłem w przeświadczeniu, że portfele są najwyższej jakości, tym bardziej że tak jest prowadzona narracja przez właściciela firmy. Cena też niemała, więc spodziewałem się dobrego produktu. Na zdjęciach portfel wygląda jak marzenie. W rzeczywistości jest inaczej. Otrzymałem śmierdzący chiński portfel, wykonaniem sugerujący, że został kupiony na bazarze. Mnóstwo odstających nitek, skóra nieprzyjemna w dotyku, brzydkie ślady kleju i zapach sztuczności. Przed zamówieniem na stronie uderza w nas informacja o prostym zwrocie. Okazuje się, że ten 'prosty zwrot' polega na własnoręcznym przeszukaniu całej strony w celu odnalezienia informacji jak dokonać zwrot, następnie na nadaniu paczki na swój koszt i oczekiwaniu na decyzję. To moje kolejne podejście do produktów Milera, za każdym razem rozczarowanie. Tym razem to było już ostatnie". To na zdjęciach wygląda jak najgorszy chiński szrot. Aż się wierzyć nie chce, że coś takiego jest sprzedawanie pod marką niby premium... Najwyraźniej to "made in China" robi robotę...
  4. Dobry wieczór, chcę komuś kupić na prezent mały sampler cygar. Osoba zaznajomiona z tematem, pali cygara od ładnych paru lat. Wybór jest pomiędzy zestawami: ZESTAW CYGAR ALEC BRADLEY TORO PACK HUMIDIBAG SAMPLER Sampler zawiera 4 cygara: 1x – Alec Bradley Black Market Toro (6×50) 1x – Alec Bradley Maxx Toro (6×50) 1x – Alec Bradley Black Market Esteli Toro (6×50) 1x – Alec Bradley Prensado Toro (6×50) Box-Pressed a: CYGARO TE AMO WORLD SELECTION ASORT ROBUSTO - 5 CYGAR. Który z tych dwóch jest ciekawszy? Lepszy jakościowo? Z góry dzięki za odpowiedź.
  5. Oczywiście, że warto porównać cenę do jakości. Tak więc z wódką Milera porównałbym „wódkę ziemniaczaną jednorodną” produkowaną w Toruniu. Wytwórnia ma ponad 130 lat tradycji. Produkowana z wód głębinowych w pięciokolumnowych aparacie rektyfikacyjnym. Wódka ta rości sobie pretensje do bycia produktem premium w wydaniu retro. Cena w miarę akceptowalna, tj. ok. 41 zł za 0.5 litra. Produkt Milera – wódka, wyróżnia się tym, że zamiast 40% ma 42%. Dowiadujemy się, że spirytus jest badany i ziemniaki są słodsze od zboża. Jeszcze inne zalety, kopiując z oficjalnych źródeł: „Tę wódkę produkuje się z ziemniaków pochodzących z Wielkopolski. Każda butelka wódki Miler Spirits ma ręcznie wypisaną etykietę podpisaną przez założyciela. Wódka z ziemniaków Miler Spirits to także fenomenalna kreacja wizualna: przepiękna kolorystyka, dostojna butelka z grubym dnem, korek i reprezentacyjne pudełko.” Cena 109 złotych za 0.7 litra.
  6. Problem jest taki, że w jego wódce płacisz za „piękną” butelkę i „śliczny” kartonik. Zawartość procentów jest troszkę inna niż zazwyczaj. No i przede wszystkim za „markę”. Jeżeli dla kogoś ta marka jest warta, żeby tyle przepłacać za ten alkohol to nie ma sprawy. Produkcja jego wódki jest zlecana zewnętrznemu podmiotowi – jeden z blogów podaje, że to Wielkopolska Wytwórnia Wódek w środzie Wielkopolskiej. Znajomy, właściciel sklepu monopolowego, również (w jednym z nowoczesnych polskich zakładów) zamówił sobie prywatny wypust wódki z ładną, unikatową, etykietą. Różnica była taka, że marża była „troszkę” niższa niż u wiadomego pana. Rozumiem, że alkohole z niewielkich destylarni, manufaktur (często rodzinnych) mogą być drogie, bo to często unikatowe twory, w które włożono sporo serca i wysiłku. Ale tutaj to zwykła przemysłówka okraszona pięknym bajerem. Ale to moje zdanie, każdy ma swój rozum i portfel.
  7. Oczywiście, że Milera -- przecież jego działalności tyczy się ten temat. Sama kwestia pasków, o których była mowa w powyższych postach, wiele mówi o samej firmie. Marka premium dla wyznawców z Facebooka. Zresztą nie tylko tyczy się to odzieży i akcesoriów, ale też alkoholi własnych, choć to już wykracza poza temat wątku.
  8. Odnośnie powyższej wypowiedzi – Jak to niby tłumaczy producenta/sprzedawcę, który wciąż kreuje się na kogoś, kto oferuje produkty klasy premium? Którego ceny produktów, nawet po przecenie, są w według bardzo wielu osób często mocno przeszacowane w stosunku do jakości, którą oferują? Jeżeli ktoś idzie na masówkę to nie ma sprawy, ale niech nie twierdzi, że ma ekskluzywny towar i niech dopasuje cenę do tejże masówki. W innym przypadku to raczej nie fair, delikatnie rzecz ujmując.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.