Michał1969
Użytkownik-
Postów
56 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Michał1969
-
Ślub studniówka chrzciny i inne - dyskusja i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na PrzemoC temat w Męska elegancja
Załóż swój garnitur, białą koszulę, ładne czarne buty i jednolity ciemny krawat mniej więcej w kolorze garnituru. Będziesz wyglądać bardzo elegancko i nikt na Ciebie nie zwróci uwagi. W żadnym razie nie zakładaj muchy, kwiatka, ani kamizelki. -
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Jasne Nie ma co się kłócić. Mnie tylko chodziło o to, że co do zasady nie widzę ogólnej różnicy między "Musiałbym upaść na głowę, żeby kupić te skarpety za 500 euro" i "Musiałbym upaść na głowę, żeby kupić buty Wittchena za 700 zł". I jedno, i drugie mówi to samo: "Choć by mnie było stać, to stosunek ceny do jakości mnie nie satysfakcjonuje" -
Skarpety (skarpetki), podkolanówki - dyskusje i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na Parmigiano temat w Męska elegancja
Static, ale dla każdego jest różnica między przepłacaniem za jedno a przepłacaniem za drugie. Każdy ma swoje własne oglądy na te sprawy (vide: notorycznie na tym forum naśmiewa się i kpi z ofert butów typu Wittchen). Np. co innego zapłacić dużo za drogi samochód, a co innego zapłacić dużo za produkt typu torebką LV. Rozumiem przepłacanie za usługi krawców, za wino. Są przepłacania bardziej lub mniej udane. Za skarpetki też mógłbym zrozumieć przepłacanie, jeśli byłby ku temu powód np. zawierałyby w sobie prawdziwą platynę, albo byłyby zrobione przez Picasso. I tu pytanie - co jest w tych za 500 euro, że warto by było za nie tyle zapłacić? Co jest w nich takiego wyjątkowego? Ocenianie, że coś jest za drogie jest niewątpliwie subiektywne. Ale nie ma nic z hipokryzji w tym, że ktoś subiektywnie uważa, że na jedno warto wydać dużo pieniędzy, a wydawanie na drugie jest stratą pieniędzy. -
Pirat, w pełni rozumiem, że w większości przypadków smoking wymaga czarnej muchy, a jeśli byś poszedł na imprezę sylwestrową, gdzie wszyscy byliby ubrani w garnitury, kelnerzy w czarne muszki i łamane kołnierze, a jeden gość ubrałaby tę nieszczęsną białą muchę i dwurzędowy smoking w sposób elegancki i przemyślany, to naprawdę by Ci to aż tak nie pasowało? Nie mógłbyś być pod estetycznym wrażeniem stroju bez względu na to, co piszą w książkach i dresscodach? +++ Waski, ok, pełna zgoda.
-
Przepraszam, było za ostro i niegrzecznie. Zaraz wyedytuję mój wpis. Też teoretyzuję i dlatego nie jestem stanowczy w ocenach. Nie rozumiem inwektyw Kamila o komunistach, słów opadaniu rąk i sugestii oraz subtelnych złośliwości o braku umiejętności czytania. Na forum widzę bardzo dużo swobodnych zabaw strojem, dziwaczne skarpetki, buty pofarbowane na fantazyjne wręcz kolory. Gdy chodzi o garnitur to wszystko jest dla ludzi. Ale jeśli ktoś chce odformalnić trochę smoking, to od razu protest jak by się szargało nie wiadomo jaką świętość. Jasne, że na black tie biała mucha będzie oznaczała kelnera, ale to nie zamyka drogi w 100% okazji. Nie rozumiem czemu mamy wyciągać z kontekstu najważniejszą rzecz - dokąd sie stroimy?
-
Kamil, skarpetki były mniej widoczne, ale za to nieporównywalnie bardziej odbiegały od tonu całego stroju. Poza tym jeśli dyskutować JAK się ubrać, to powiedzmy najpierw GDZIE się ubrać. Pytanie o białą muchę do smokingu, albo na przykład ciemnogranatową, albo ciemnobordową, winno być poprzedzone pytaniem, gdzie ją zakładamy. Na black tie party - wykluczone. W innym wypadku? To zależy. A jak Doktor Kilroy zrobi kiedyś imprezę ze strojami historycznymi od epoki dziewiętnastowiecznej, to też będziesz krytykował założenie białej muchy? Biała mucha do smokingu może wyglądać bardzo elegancko, co widać na zdjęciu, które wkleiłem. Nie można jej zakładać na black tie party, ale ten nieformalny smoking wygląda ładniej niż jakikolwiek nieformalny garnitur.
-
Ad 1. Przeprowadzono niezależnie ekspertyzy porównujące obydwa źródła. Eksperci doszli do wniosku, że zakres poważnych błędów w jednym i w drugim jest porównywalny. Przewaga wiki? Jest darmowa i internetowa. Nota bene istnienie wikipedii przyspieszyło digitalizację Britaniki. Ad 2. Na podstawie doświadczenia. Za każdym razem jak umiera wielka osoba, muzyk, polityk, noblista, zaglądam sobie do jego życiorysu na Wiki. Jeszcze nigdy nie spotkałem się z tym, żeby nie było tam natychmiastowo zaktualizowanej informacji o śmierc takiej osoby. Jakiekolwiek istotne informacje są praktycznie natychmiast umieszczane przez użytkowników. Ad 3. Pół żartem, pół serio. Pół żartem, bo oczywiście komiczne jest przywoływanie Wikipedii jako dowodu wiarygodności Wikipedii. Pół serio, bo mimo absurdalności tego faktu to jest naprawdę obiektywna informacja. Która niejako ilustrucje wartość tego projektu.
-
A niby co jest złego w powoływaniu się na najlepszą encyklopedię, której wiarygodność nie odstaje od Britannici i która jest aktualizowana w czasie rzeczywistym? http://en.wikipedia.org/wiki/Reliability_of_Wikipedia
-
Kozioł, Twój strój był super, tylko skarpetki "jajcarskie" I też nie są wykluczone przecież, wszystko zależy co gdzie zakładamy. Podobne podejście można mieć do innych pomysłów remiksowania smokingu. Pirat, dla mnie elegancka marynarka smokingowa z dżinsami będzie wyglądać źle. A w temacie znalazłem w końcu zdjęcie, było na jednym z profili facebookowych: Czy ta biała mucha do dwurzędowego smokingu wygląda rzeczywiście tak źle, niech każdy sam ocenia
-
Pirat, szkoda, że nie byłeś taki stanowczy jak jeden z członków BwB założył kolorowe skarpetki w kropki do smokingu. Zresztą już chyba było o tym wcześniej na forum. Czarna mucha do smokingu obowiązuje w wydaniu półformalnym, czyli na black tie. Biała mucha do smokingu to po prostu strój nieformalny. Który w dodatku może wyglądać bardzo elegancko, więc nie porównuj tego do dżinsów i buttondownów. Gdzie Rzym, gdzie Krym? O różnych wersjach smokingu półformalnego jest u Dr. Kilroya http://formalstyle.blogspot.com/2012/06/smoking.html Do smokingu może również wyglądać fajnie inna mucha niż czarna (czy biała).
-
Tylko, że Kolega nie idzie na black tie party
-
Mianowski, jeśli to ma być zestaw nieformalny, to się nie przejmuj i zakładaj. Gdzieś widziałem w necie świetne zdjęcie dwurzędowego smokingu i białej muchy, które wyglądały bardzo dobrze, ale nie mogę znaleźć.
-
Capo, chyba niedopasowania Najwygodniej się nie rozpina dwurzędówki, która jest nietaliowana, bo wtedy nie opina (albo jak jest za krótka)
-
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Michał1969 odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Mam znajomych z tatuażami i nie przeszkadza mi to (no może by mi przeszkadzało jak by mieli na szyi lub twarzy). Niech sobie tatuują co chcą i gdzie chcą a ja mogę z nimi żyć. Mi tylko się nie podobają i podobnie jak RZ uważam, że szpecą skórę i w ogóle nie pasują do klasycznej elegancji. Jestem widocznie dinozaurem kręgu kulturowego, o którym pisał RZ Mnie nawet denerwują pieczątki przybijane w klubach na rękę i opaski w hotelach, a co dopiero trwały podskórny barwnik. -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Michał1969 odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Uxkull - zanim się pojawi adwokat wcześniej musi się pojawić prokurator Co wynika z tego, że klasyczne ilustracje źle oddają proporcje ciała? Czy to przekreśla ja jako wytyczne, które ukazuję pewne autentyczne trendy? Uważasz, że tatuaże były zjawiskiem względnie powszechnym lub akceptowalnym wśród elegantów i elit? Nie wiem też co w tym złego, że dorosłemu facetowi odbija na punkcie ciuchów (i prawdę mówiąc jak to się ma do tematu). Większość użytkowników tego forum ma fioła na ich punkcie (w sensie pozytywnym), co więcej jeden z celów tego forum to sprawienie, żeby jak najwięcej mężczyzn miało na ich punkcie fioła Jest jakiś dopuszczalny wiek, do którego człowiekowi może odbić na punkcie ciuchów, żeby to było męskie? EDIT: Capo, YOU GOT IT <brawo> -
Twój styl a opinia ludzi: ubierasz się "normalnie"?
Michał1969 odpowiedział(a) na zaki temat w Męska elegancja
Przeglądałem zdjęcia i ilustracje klasycznej elegancji i nie znalazłem żadnej, na której widać by było tatuaż. Dotyczy to także ilustracji elegancji plażowej kilkadziesiąt la temu, gdzie widać nogi i ręce. Dlatego nie widzę za bardzo pola do polemiki z pierwszą częścią odpowiedzi Romana Zaczkiewicza - dla tatuaży nie ma miejsca w "klasycznej elegancji". Dalsza część wypowiedzi to jego opinia "nie podobają mi się" i jasne, że ma charakter "nie, bo nie", ale przy gustach trudno o inne odpowiedzi Zwolennik tatuaży odpowie "tak, bo tak". Dlatego Galileo ma rację - w kwestii wyglądu tatuaże wedle estetyki klasycznej elegancji powinny być niewidoczne. Czy w ogóle robić tatuaże (te niewidoczne) to już sprawa ideologiczna. Uxkull, Ty uważasz, że Zombie Boy nie jest tandetą? Jak dla mnie te tatuaże pasują idealnie do tego złotego serduszka i literek "YSL" na klatce piersiowej. Tylko seersucker powinien być jeszcze czarny. -
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Bartek, robię edit mojego ostatniego wpisu i dodaję przymiotnik "kategorycznych". Pod określeniem "jakichś teorii" nie miałem na myśli "wszystkich teorii", ale takich, które są nad wyraz kategoryczne (np. że tylko lniana jest dopuszczalna, albo że bawełnianą noszą tylko amatorzy itd.). -
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Waski, Reilowi chodzi o to, że niektóre chusteczki do nosa robi się z bawełny. Co trochę jest na wyrost, bo przecież różnica między bawełną takiej chusteczki a bawełną na poszetkę jest mniej więcej taka jak miedzy wełną za 60 zł a wełną za 460 zł. Niech każdy wybiera takiej rodzaj materiału, na jaki ma ochotę. Nie ma co dorabiać do tego jakichś KATEGORYCZNYCH [edit] teorii, jak niektórzy próbują. Jedwabna wygląda fajnie na wieczór, ale źle się układa, lniana jest najbardziej uniwersalna (polecana dla początkujących dandysów), a bawełniana jest najbardziej matowa i biała. Jeśli szukasz czegoś całkowicie matowego i najbardziej białego pod słońcem, to bawełna jest najlepszym wyborem, bo ani len, ani jedwab raczej takiego poziomu nigdy nie osiągną, choć mogą się zbliżyć. -
Poszetka (chusteczka w kieszonce) - dyskusje i porady
Michał1969 odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Sekret, biała bawełna (prawdziwie biała) jest moim zdaniem świetna na poszetkę, bo jest... biała. Lniana nie jest tak biała jak bawełniana, choć jest bardziej uniwersalna, bo można ją założyć do wieczorowego stroju. Najgorsza z trójki len-bawełna-jedwab jest jedwabna, bo się świeci i źle układa. Także pod względem uniwersalności najlepsza jest lniana, ale za jeśli szukasz czegoś bardzo białego i dobrego za dnia, to bawełna jest lepsza od lnu. -
Upewnić się, że krawat jest dobrej jakości (dobrze uszyty). Zobaczyć, czy przy swobodnym spadaniu się sam nie przekręca. Nie zdarzyło mi się mieć kłopotów z przekręcanymi krawatami od czasu jak zacząłem kupować w miarę przyzwoite. Węzeł nie miał z tym związku. EDIT: "OK, dzięki. Choć wczoraj wyszedł mi ładny four in hand, ale w drodze do kościoła krawat się przekrzywił i później w czasie mszy zamiast o sprawach Boskich myślałem tylko o poprawianiu krawata przy wstawaniu . No nic - poćwiczę wiązania. Edycja, doprecyzowanie: nie chodzi o przekrzywianie się samego węzła - ten trzyma się bardzo dobrze, ale przekrzywianie się na boki krawata 'na długości'." Jakiej to firmy krawat? Jeśli krawat jest już zasupłany, to jego wcześniejsze skręcenie (dobre, czy złe) nie powinno mieć wpływu na jego swobodne i proste opadanie. No chyba, że jest źle uszyty.
-
Chodziło mi o to, że może się przecież zdarzyć, że sprzedawca za bardzo obniży cenę (sprzedawca czegokolwiek, może to być każdy z nas sprzedający choćby mieszkanie). I po ogromnie zainteresowania zorientuje się, że trochę przesadził z obniżką, więc cenę podniesie. Także w interesie nie tylko swoim, ale i tych, którym najbardziej zależy na kupnie (tych, którzy są gotowi dać więcej). To się zdarza chyba wszędzie.
-
Każdy normalny sprzedawca ma takie zagrania...
-
@ Cheilon, Tak jak napisał XKozioł możesz robić stroje na różne okazje i sposoby. Biletówka i 5 guzików to mogą być trochę niepożądane dodatki, ale klapy zamknięte są z kolei fajne. Jak ładnie podobierasz dodatki z białą koszulą, to możesz spokojnie zrobić uroczystą kreację. @ XKozioł chodzi o to, że model Washington ma 5 guzików na rękawie.
-
@ Misza, masz rację, odpowiedziałem na coś innego, niezwiązanego z poprzednią wypowiedzią. To jest inny problem, którym od razu się podzieliłem. A wracając do poprzedniego wątku: pytanie o to, jak zachowuje się kołnierz i klapy jedwabne pod wpływem ciąglej eksploatacji florystycznej (też pytanie, jak często tam kwiatek ląduje) wydawało mi się całkowicie zasadne i normalne. Sądzę, że gdybyś Ty je zadał, zostałoby potraktowane jako całkiem normalne i nie mielibyśmy "błagania" i wycieczek o niskim poziomie argumentacji. Chociaż kto wie, wszak Immune zasłynął niejednokrotnie swoją "szlachetnością" skierowaną również do weteranów forum
-
Nie błagaj, tylko godnie rozmawiaj Widziałem dorobioną butonierkę u jednego z tych Panów. Szczerze mówiąc, nie przypadła do gustu. Być może wynika to z faktu, że rzuca się bardziej w oczy na jedwabiu niż na wełnie i tego faktu nie da się przeskoczyć.
