Podłączę się pod temat, jako że też jestem z Łodzi i jestem na etapie szukania odpowiedniego krawca do uszycia garnituru. Zdziwi Was zapewne fakt, że mam dopiero 20lat i już bawię w garnitury szyte na miarę, ale cóż, stereotypy.... Z dotychczasowych postów nie wynika nic konkretnego - większość krawców z piotrkowskiej, w zapyziałych kanciapach 3x3m w wieku mojego dziadka. Z doświadczenia wiem, że ma nic gorszego niż zarozumiały dziad, który wie lepiej ode mnie, jak ma wyglądać mój garnitur. Czy ktoś na tym forum uszył sobie garnitur w Łodzi, który by jakoś wyglądał? Mój deadline się zbliża, a nie chce tydzień przed weselem szukać jakiegoś wieszakowca, w którym będę masakrycznie wyglądać. Dotychczasowe poszukiwania ustały, gdy dowiedziałem się o szyciu miarowym przez BYTOM. Korzystał ktoś? Czy PRÓCHNIK ma też coś takiego w ofercie? Dobrze +immune+ to określiłeś - Łódź takie zagłębie włókiennicze a krawców brak