fan_dobrego_buta
Użytkownik-
Postów
2 337 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
15
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez fan_dobrego_buta
-
Dziękuje.
-
I jeszcze jedna szybka fotka. Pierwsze moje Cheaney na 205 i uważam, że jest to bardzo ciekawe i świetnie wyprofilowane kopyto do mojej stopy.
-
-
Dla zainteresowanych mają jeszcze kilka par: 6.5,7,7.5,8,5,9,10. Opis koloru Burgundy Plum, nazwałbym go bordo-brąz. Z 449 gbp kosztują 149 gbp i prawidła w cenie. Porządne cedrowe. Można zapłacić przez telefon i na własna rękę zamówić DPD za 18 gbp zdjecia nie oddają koloru, gdyż robiłem je przy sztucznym świetle.
-
W Clements&Church jest wyprzedaż na buty, które produkuje dla nich Cheaney. Kilka par w cenie 224 GBP oraz jeden model za 147 GBP. Są to gładkie oxford (bez naszywanego noska) wykonane na kopycie 205, chyli jak model poniżej: https://www.cheaney.co.uk/mens-c48/classic-c64/cheaney-berkeley-whole-cut-oxford-in-conker-calf-leather-p2 Jednak wykonane z bordowej, podpalanej skóry z bordowym zamszem przy cholewce , jak w modelu poniżej (buty z linku poniżej są na innym kopycie 225). https://www.cheaney.co.uk/mens-c48/classic-c64/cheaney-brackley-oxford-in-burnished-chestnut-calf-fox-suede-p556 Bardzo ładne buty za śmieszną cenę. Niestety buty można kupić tylko w sklepach stacjonarnych. Ewentualnie zamówić przez telefon i zorganizować odbiór kurierem (DPD 18 GBP)
-
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
Dziś miałem kilka spotkań, wiec trzeba było wyprasować białą koszulę i przeprosić jednego z garniturowców -
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
Ostatecznie zwyciężył Aplinist. Nie ukrywam jednak, że brązowy Presage będzie cąły czas na celowniku do momentu, jak się znajda wolne $$$$$ -
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
-
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
Bardzo ładny. Jutro podejme decyzję, szczególnei że w US można to wyrwać poniżej 300 USD. Czekam na potwierdzeni jednego z kolegów, czy będzie w biurze do końca stycznia i będzie mógł zabrać zegarek z US na spotkanie w lutym. Jeżeli tak, to luty będzie bogaty w prezenty: MG i Seiko EDIT: Pasek wymiata!!!! -
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
Filip — bardzo ładny ten zegarek Seiko.Od jakiegoś czasu myślę o tej marce. Mam do niej ogromny sentyment, gdyż mój brat jeszcze w okresie głębokiego socjalizmu posiadał kilka zegarków mechanicznych Seiko. Był moment, jak pamiętasz, że chciałem kupić divera, jednak ostatecznie MG wypełnia tę lukę.Wracając do Seiko i Twojego Presage, bardzo spodobały mi się poniższe dwa modele, a szczególnie brązowa opcja. Mam świadomość, że nie jest to Grand Seiko, ale na początek wystarczy. -
Zdecydowanie będę pamiętał i się oczywiście przypomnę.Odnośnie do J-jest to mój drugi XF i ja jestem bardzo zadowolony. Co prawda pierwszego XF miałem tylko kilka miesięcy, jednak dobre doświadczenia pozostały. Z LR do tej pory miałem do czynienia tylko z Freelanderem II i nie ukrywam, że był to bardzo fajny samochód. Przez jakiś czas zastanawiałem się, czy naszej rodzinnej C8 nie zastąpić LR D IV, jednak ostatecznie zdecydowałem, że wolę kilka lat starszego RR L322 (ostatni rocznik przed zmianą budy, czyli 2012). W związku z tym jest na mojej liście na zakupy jesienne. Mam nadzieję, że będzie to lepszy wybór niż Disco IV?
-
@Whitesnake - dziękuję za link. Będę pamiętał o fachowcu w Wawie. Do XK8/XKR przymierzam się już od ponad roku i zgodnie z miejscem wpisu, jako auto marzeń, nie wiem, kiedy będzie to zrealizowane. Może za 2 lata lub za 6 miesięcy. Ja jestem bardzo cierpliwy jednak kupuję często pod wpływem impulsu. Może jednak okazać się, że w pierwszej kolejności będę zmuszony kupić, z powodu potrzeb rodziny, RR L322. Nie będzie to takie straszne, gdyż ten model również pasuje do tego tematu. . @Krzysiek_W To faktycznie nieciekawe doświadczenie Ja do tej pory (odpukać) nie mam zastrzeżeń. Jedyny problem, jaki miałem, to popsuty silniczek składający lusterko, co zostało naprawione w ramach gwarancji i 2 x zawiesił mi się system na panelu dotykowym. Miło zaskoczono mnie przy ostatnim przeglądzie przy 36 tys. (olej, płyny i wszystkie filtry), który kosztował mniej niż to samo w Citroenie C5 (kilka lat wstecz). Jednak zaskoczył mnie koszt wymiany klocków (przednich lub tylnych - 1100 PLN), których nie ma konieczności robić w serwisie, aby nie stracić gwarancji, więc zdecydowałem się zrobić to u lokalnego speca za 1/3 ceny serwisu, przy zastosowaniu najdroższych dostępnych klocków do tego modelu. Zakładam, że w przypadku XF jest i będzie łatwiej niż w przypadku F Pace, gdyż do XF pasuje b dużo części Forda i Mazdy, które będę stosował w sytuacji droższych napraw po serwisowych. U mnie jest jeszcze inny problem z serwisowanie auta u dealera-nie są to tylko wyższe opłaty, ale również poświecenie całego dnia, gdyż muszę udać się do Gdańska lub do Warszawy. Oczywiście są sytuacje, że do serwisu trzeba się udać, w okresie, gdy nie ma już gwarancji: roczny przegląd i awarie przy braku dostępności wysokiej jakości zamienników.
-
Bardzo cenne rady. Ja ma pełną świadomość, że jest to przyjemność, która kosztuje. Podobnie jest w przypadku jachtu, z tą różnicą, że mało co się psuje, ale ciągle kosztuje. Muszę sprawdzić jak w moim mieście, wygląda sytuacja wiedzy na temat Jaguara. Obawiam się, że jest bardzo mała i przychodzi mi do głowy tylko 1 mechanik, który mógł mieć, jakiekolwiek doświadczenie. Kolejna opcja to Trójmiasto, do którego ma zdecydowanie bliżej niż do Wawy. Czy ktoś wie/zna speca od tej marki, który w przyszłości może być pomocny?W związku z tym, że takie zakupy planuję bardzo spokojnie, mam jeszcze sporo czasu na przemyślenia i analizy. Małe jednak prawdopodobieństwo, żebym zmienił zdanie.
-
@Whitesnake dziękuję za odp i bardzo cenne informacje. Obiło mi się o uszy, że ten model bywa awaryjny i nie ukrywam, że Twoje informacje nie zachęcają do zakupu. Czyli można powiedzieć, że nie polecasz? Mam bardzo duży dylemat, gdyż jest to bardzo ładny samochód, który miał być do jazdy rekreacyjnej - 100 - 200 km w miesiącu. Jednocześnie nie chciałbym mieć, auta kt będzie ciągle stało u mechanika i cały czas zjadało $$$$, które można wydać na inne przyjemności. Samochodu nie planuję kupować w Polsce. Chciałem ściągnąć go z Kalifornii (o Szwajcarii nigdy nie pomyślałem), gdyż koledzy z siedziby głównej bez problemu pomogą w zakupie i nawet obejrzą samochód na miejscu, szczególnie że na odcinku między Santa Barbara i LA troszkę tego można znaleźć, co wynika z ich relacji. Nie wiem, czy są jakieś wady kupowania tych modeli z US? Na pewno zaletą Californi jest dobry klimat. Ostatecznie planowałem kupić 2 auta: Mercedesa SL oraz Jaguara i po kilku miesiącach użytkowania zostawić jedno z nich - to lepsze/trwalsze/mniej awaryjne - z nadzieją, że będzie to J.
-
Trzewiki (Boots), obuwie zimowe - zdjęcia, komentarze, kupno
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na temat w Buty
@Beny23 Ciekawy zakup. Gratuluje. -
Krzysiek będę miał to na uwadze, gdyż bardzo bardzo lubię ofertę i mam b dobre doświadczenia z autami obu marek J i LR. Jednak nie ukrywam, że jeszcze nie zdarzyło mi się kupić nowego auta. Ostatnich kilka samochodów kupiłem od dealerów, jako auta pokazowe, często 1 - 2-letnie z b małym przebiegiem. Ma to swoje wady ale i zalety. Zawsze pozwala ominąć ten największy spadek ceny na wartości auta, szczególnie że zawsze są to modelel dobrze wyposażone. Podobnie kupiłem XF, ostatnie modele z 2.2 D-jestem z niego bardzo zadowolony. Myślę, że posłuży mi jeszcze kilka lat, szczególnie że po 2 latach użytkowania mam dopiero 40tys na zegarze. Na Velara w tym roku na 100% nie będę miał pieniędzy, jednak nic nie wiadomo w przyszłości. Na 99% mam w planach wymianę naszego auta rodzinnego (Citroen c8 - bardzo dobry wół roboczy), które przez ostatnie 8 lat wypełnia 2 główne cele: 1) wypady rodzinne na wakacje, ferie i weekendy, 2) zakupy z marketu i przewóz większych rzeczy. Niestety słabo się sprawdza w trakcie zimowych wypadów, dlatego zastanawiam się nad zastąpieniem go Range Roverem III z rocznika 2010 - 2013.
-
Z powodu zadowolenia i radości, jaki mi daje marka Jaguar, od jakiegoś czasu, planuje zakup starszego auta tego producenta. Był moment, że zastanawiałem się nad XJS, ale obawiam się, że będzie ciężko znaleźć dobry egzemplarz za rozsądne pieniądze, dlatego obecnie zastanawiam się nad Jaguarem XK8 lub XKR (96 - 2000). Jakieś opinie, doświadczenia?
-
-
@Grafa- Zgadzam się z Tobą, że każdy musi przejść to po swojemu. Jednak jeżeli założymy, że nasze pierwsze buty będą wyprodukowane przez jednego z wymienionych producentów (oczywiście tę listę spokojnie można poszerzyć o kolejnych producentów RTW oraz pracownie szyjące na miarę), to jednym z najważniejszych czynników będzie dopasowanie kopyta do naszych stóp (jakość skór, wykonania gwarantuje już wysoka półka producenta), co w dużej mierze podnosi żywotność butów, estetykę i naszą satysfakcję. Opór psychiczny przed wydaniem większej kwoty na buty jest największą barierą. I w tym punkcie, każdy podejdzie inaczej: czy większa radość sprawi nam 6 par średniej jakości (Barker, Yanko, Meermin, itd) czy też 3 pary troszkę z wyższej półki (AS, C&J, nowa linia Loake) a może 2 z jeszcze wyższej półki. Gdy zaczynałem wybierałem pierwszą opcję. Dziś zdecydowanie jestem za opcją mniej par a z wyższej półki. Moja rada jest taka. Kupując swoją pierwszą parę butów w regularnej cenie bez wielkich wyprzedaży, seconds, itd, spróbuj przymierzyć tak dużo producentów i kopyt, jak tylko jest to możliwe. Po drugie załóż, że będzie to jedna z dwóch par, jakie kupisz w życiu i zapłać za nie tak dużo, jak tylko możesz na to sobie pozwolić, zakładając, że kupujesz markę, z którą jakość produktu i cena, jaką płacisz idzie w parze (nie płacisz tylko za brand). To jest bardzo subiektywna opinia, jednak dziś tak myślę. Zobaczymy jak to się zmieni za kolejne 2 - 3 lata. Tak na marginesie - najdroższe są pierwsze 2 pary, z prostych 2 przyczyn. Opór przed wydaniem większej kwoty na buty oraz fakt, że pierwsze pary niszczą się najszybciej. Przyczyna jest oczywista, mamy tylko 2 porządne pary butów i stare bardzo szybko przestajemy nosić. Aż się dziwimy j"ak ja mogłem w tym chodzić". Dopiero po zwiększeniu kolekcji o kilka kolejnych par, zużycie butów jest mniej widoczne i ten fakt dodatkowo podnosi nasze postrzeganie, jak świetnie te buty wyglądają po 2 - 3 latach użytkowania. Tu jednak zaczyna się inny problem, zwany butoholizmem z którym trzeba sobie już radzić inaczej. P.S. Nawiązując do Loake - bardzo chciałbym zobaczyć na żywo i przymierzyć Loake Export Grade. Dziś mam tylko 1 parę butów Loake, jednak mam do tego producenta wielki sentyment, gdyż od trzewików Herring Burgh, wyprodukowanych przez Loake zacząłem swoją przygodę z lepszymi butami.
-
@Milord gratuluję zakupu @Whitesnake również zadałem sobie podobne pytanie, gdy oglądałem ostatnio wyprzedaż EG. Zdecydowanie zacząłbym od gładkich oxfordów w średnim/ciemnym brązie. Moją pierwszą parę kupiłbym dopiero po wielu przymiarkach u różnych producentów takich jak AS, C&J, F&S, GC etc - oczywiście można dodać EG, G&G, SC Taka przymiarka niestety nie jest możliwa w Polsce. Najłatwiej udać się do Londynu. Jednak dziś z perspektywy czasu, uważam, że jest to opłacalna inwestycja. To pozwoli nam ominąć kupowania butów, z których nie będziemy zadowoleni w późniejszym czasie. P.S. Ja jestem najmniej zadowolony z większości butów, które kupiłem na początku mojej przygody z butami-często buty o najgorszym dopasowaniu i najtańsze z całej mojej kolekcji. To są wciąż bardzo dobre buty, ale z perspektywy czasu nie kupiłbym ich ponownie. Dziś uważam, że piękne buty to jest bardzo dobra "inwestycja".
-
Uważam, że jest trudno porównać te dwie marki (C&J vs AS) - zawsze będzie to subiektywna opinia - obie są rewelacyjnie. Pierwszym czynnikiem, który będzie dyktował opinię, będzie dopasowanie kopyta. Mimo że kopyta obu marek leżą dobrze na moich stopach, zdecydowanie lepsze dopasowanie mają kopyta C&J (z każdego jestem zadowolony). W przypadku AS, np. kopyto 109 pasuje bardzo dobrze, jednak szerokość podeszwy powoduje brzydkie łamanie się skóry po stronie wew. Drugim czynnikiem będzie jakość skóry -- przyznam szczerze, że nie widzę różnicy. Nie mogę stwierdzić, że CJ ma lepsze skóry. Trzecim czynnikiem, będzie jakość wykonania - w obu przypadkach wygląda to podobnie. Ostatni czynnik na mojej liście to cena. Nie znajduję powodu, dla którego CJ są droższe od AS. Dobrym przykładem będą trzewiki AS Cambridge 345 GBP z prawidłami, natomiast CJ 440 GB bez prawideł. Więc ostateczna decyzja zawsze będzie zależała od powyższych punktów.
-
Parę dni temu wyciągnąłem z pudła, przeprowadziłem zabiegi SPA i wczoraj miałem przyjemność zabrać, moje granatowe 525, na spacer. Stęskniłem się za nimi. Bardzo ładne i eleganckie trzewiki.
-
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
Bardzo ładny ten 756. Sinn cały czas chodzi mi po głowie, szczególnie U1 oraz U2. -
Jaki dziś masz zegarek na ręku
fan_dobrego_buta odpowiedział(a) na igor temat w Subforum miłośników zegarków
To jest mój pierwszy zegarek, nienapędzany baterią. Byłem bardzo dumny z tego zakupu. Minęło kilka lat I kolekcja się troszkę powiększyła o lepsze zegarki. Nie zmienia to jednak faktu, że bardzo lubię tego Steinharta. Być może w przyszłym roku nawet zamówię mu porządny pasek.
