Skocz do zawartości

Maciej Zaremba

Partner
  • Postów

    69
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez Maciej Zaremba

  1. W naszej firmie szyjemy smokingi od ponad osiemdziesięciu lat. Zapraszam do nas, jeżeli chodzi o fason to najlepiej dopasować go do Pańskiej sylwetki. Najbardziej popularny jest krój marynarki jednorzędowej z kołnierzem szalowym jednak często polecamy klientom marynarkę jednarzędową z tak zwaną klapą w górę (peak lapel) choć nie jest styl dla wszystkich. Dla przykładu zdjęcie smokigu z naszego archiwum z 1938 roku.
  2. Będzie o dżinsach jakoś na początku maja, więc pewnie i zdjęcia będą...
  3. Zastanawiam się, czy wkrótce nie wrzucić na nasz fanklub Facebookowy zdjęć dżinsów szytych u nas, więc może będzie okazja pokazać mniej więcej co mam na myśli.
  4. Mr. Vintage, chinos szyjemy z dzinsu i bawelny i wychodzą super, sam noszę do odd jacket takie właśnie dzinsy, ale takie tradycyjne w stylu "501" tez szyjemy na indywidualne życzenie, chociaż sam sobie bym takich nie uszył, jednak są amatorzy szycia tego typu spodni, na razie dżinsy a la Levis szyje jeden pan. Wybór tkanin jest spory, włoskie denimy głównie z vitale barberis ale równiez Scabal o dosc stonowanych kolorach, ciemny granat błękit i szary z błękitem, bawełna lub bawełna z kaszmirem. Macaroni & mr. Vintage: Tak jak pisalem chinos wychodza super zarówno z bawełny jak i z dżinsu, klient może wybrać sobie kolor nici, rodzaj szwów, kształt kieszeni, itp. jedyne czego nie mamy to nitowanych kieszeni. Dla jasności: Nasze bawełniane spodnie to nie proba podrobienia levisow, tylko sportowo casualowa oferta na weekend dla naszych klientow. Moim zdaniem dżinsy już dawno przestały być odzieżą roboczą (tak jak garnitur był niegdyś strojem nieformalnym, nadającym się jedynie na wycieczki poza miasto). Teraz nasi klienci (którym trudno w większość odmówić klasy czy stylu) chcą je zakładać w weekend, tak jak pisalem tylko jeden klient narazie zażyczyl sobie kroj a la Levis. Uważam, że chinos świetnie nadają sie do marynarki itd, nie robimy przetarć i tym podobnych rzeczy nadających spodniom "roboczy" charakter. Jest to po prostu przyzwoity casual. Dla mnie osobiście główną zaletą jest idealne dopasowanie spodni, co jest dla bardzo wazne zwłaszcza przy chinos gdy nie zakładam marynarki tylko koszulę lub koszulkę polo - wtedy spodnie są głównym elementem stroju i nie pozwalam sobie na wpadki.
  5. Nie produkujemy żadnych elementów, jedynie szyjemy koszule na miarę w związku z czym możemy fiszbiny grzeczonościowo odsprzedać na hasło blog macaroni tomato (nie prowadzimy regularnej sprzedaży). Fiszbiny są plastikowe, ale w mojej opinii są OK, ponieważ ja np. lubię je sobie odpowiednio ułożyć lekko naginając, nie chciałbym chyba mieć w koszuli zbyt sztywnych, nieelastycznych usztywnień.
  6. Jak najbardziej. W tym roku obserwuję pewien wzrost zainteresowania, stąd wątek na forum. Ciekaw jestem, czy coś się zmienia pod tym względem w naszych upodobaniach.
  7. Pytam z czystej ciekawości- Szyjecie na miarę mniej i bardziej sportowe ubrania, jak np. dżinsy? Jeśli nie - ciekawi mnie dlaczego. Na świecie jest to norma, u nas chyba jakby mniej, jestem ciekaw jak duże będzie zainteresowanie w tym sezonie i jakie są opinie polskich odbiorców...
  8. Bóg Jeden w Niebiosach raczy wiedzieć co on tam ma, ale te dwurzędówki mogą mieć pagody, przedyskutuję jeszcze z moimi fachowcami A tak BTW: wykonanie strojów Dona jest i tak lepsze niż kreacje naszych gwiazd, że przypomnę chociażby stroje z "Tańca z Gwiazdami" - kolorowe, błyszczące smokingi opinające ciało nienajszczuplejszego pana Gąsowskiego, co daje cudny efekt błyszczącego baleronu... plus niewątpliwa "elegancja" pana Galińskiego ... http://www.pudelek.pl/artykul/23704/gas ... linskiego/ http://www.pudelek.pl/artykul/22030/gas ... na_swieta/ Don stanowi swoisty "folklor" w swoim kraju, mnie tymczasem zdarzają się wizyty panów, którzy uważają pana Gąsowskiego za ikonę elegancji i wręcz proszą o "taki błyszczący, jak ma Gąsowski w Tańcu z Gwiazdami"... . W jakimś wywiadzie ktoś mówił też, że podczas jednego z odcinków Gąsowskiemu pękło ubranie, nie pamiętam tylko czy spodnie, czy marynarka... czyli wykonanie i dopasowanie do sylwetki na poziomie Dla ścisłości: nic nie mam do pana Gąsowskiego, ale jakoś akurat on przyszedł mi do głowy, nie jest on bynajmniej gorzej ubrany niż cała reszta, ale jakoś mierzi mnie, to co widzę w telewizorze, tym bardziej, że o wygląd tych ludzi dbają przeciez jacyś fachowcy...
  9. OK, czyli jasne
  10. Tak się właśnie zastanawiam czy "odejście" Czapula nie jest chwytem marketingowym W&V mającym de facto wypromować nową, bardziej "ekskluzywną" linię... na świecie pełno jest marek luksusowych udających, że nie mają nic wspólnego ze swymi mainstreamowymi matkami... zastanawia mnie po prostu fakt, że jeden człowiek, będący projektantem w nawet sporej firmie potrzebowałby BARDZO dużo pieniędzy na uruchomienie nowej linii i wsparcie jej tak silnymi działaniami promocyjnymi, przecież Czapul jest wszędzie a każde jego pojawienie się w TVN, na billboardzie czy w VIVA kosztuje masę forsy... smiem przypuszczać, iż nie jest to działanie jednego człowieka ale wielkiej korporacji, której użyczył nazwiska, co skłanie mnie z kolei do przypuszczenia, iż jest to tylko kolejna linia V&W.
  11. Generalnie im wcześniej tym bardziej szary, im później tym raczej granatowy, ale serce mam chyba po granatowej stronie hehe...
  12. Mam kilku kandydatów, którzy wyraźnie chcieliby być polskim Donem Cherry Z tym że klasa jakby niższa i krój gorszy
  13. U nas już jest taka Federacja znana jako CECH hehe
  14. Jeśli do 17.00 czyli w godzinach biurowych moim zdaniem jak najbardziej OK. Oczywiście na wieczór ani na bardzo oficjalne spotkania może lepiej wybrać inny kolor, ale w codziennych biurowych warunkach brąz jest całkowicie do przełknięcia. Jak wiemy reguła "No brown in town" została oficjalnie zniesiona przez Federation of Merchant Tailors już w 1993, także wszyscy miłośnicy ciepłych brązów mogą odetchnąć z ulgą.
  15. W sprawie książki "Gentleman ..." dokładnie w sprawie błędów dotyczących butonierki od dawna planowaliśmy wysłanie listu do wydawcy z prośbą o poprawienie błędu (w końcu to już jest wydanie DRUGIE w domyśle POPRAWIONE) w kolejnych wydaniach lub załączenie erraty. Oczywiście jest to błąd w tłumaczeniu, jednak przy tego typu publikacjach tłumaczenie wykonane przez specjalistę tłumacza zwykle jest sczytywane przez korektora - eksperta weryfikatora wyspecjalizowanego w danej dziedzinie, tego typu błędy są niedopuszczalne w książce stanowiącej rodzaj kompendium, czy podręcznika...
  16. Chyba najpełniejsze opisy znajdziesz w Protokole Dyplomatycznym po prostu, tzn. nie wiem czego konkretnie poszukujesz, ale naturalnie trzeba pamiętać, że Protokół zawiera bardzo sztywne zasady, i często protokół sobie a tzw. uzus sobie... .
  17. Niestety stare wątki już są zamknięte, ale: 1. Tak, to prawda w naszej pracowni od kilku miesięcy rzeczywiście szyjemy koszule na miarę i oczywiście zapraszamy 2. Kilka osób pisało, iż jest problem z kupnem w Polsce usztywniaczy do kołnierzyków - w związku z tym, że szyjemy koszule z docięciem dla Panów fiszbinów o odpowiednich wymiarach też raczej nie byłoby problemu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.