Skocz do zawartości

arsen

Stowarzyszenie
  • Postów

    909
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez arsen

  1. Hehe, zapraszam, przy okazji pasek od @Pepo przed malowaniem u mnie
  2. Oj Darku, dzięki, zwłaszcza od osoby która dla mnie wymiata na światowym poziomie w kaletnictwie, wcale nie słodzę w kontrze, to zresztą na tym forum każdy wie Co do zdjęć, ja je po prostu kocham wykonywać na równi z patynowaniem, jak coś to wal jak w dym, zawsze Ci pomogę by Twoje prace podbiły serca innych osób.
  3. Błędnie zgadłeś ;), jest to trwałe malowanie, barwnik przenika w głąb skóry niczym tatuaż. Buty są już wykończone i mało co je rusza. Najlepiej dbać później o buty kremem bezbarwnym. Wosk może być już w kolorze brązu.
  4. Ostatni projekt na przykładzie Yanko 204
  5. Z chęcią przybędę o ile w ustalony dzień będę na Śląsku, ps. trzeba by ustalić jakąś konkretną datę bo inaczej będzie to tylko gdybanie
  6. Kolejne ciekawe podwójne monki Yanko
  7. Takie tam, Krzyśki [emoji6]
  8. Wiem wiem, kontrowersyjnie, Yanko 306 camo
  9. Obecnie w pracowni kolejny ciekawy projekt, podwójne monki Yanko 306 będę malowane na camo
  10. Derby Yanko 377 na kopycie 915 przemalowane i spatynowane z jasnego brązu
  11. arsen

    MALA CZARNA

    @Blondas daj znać jak to smakuje, kiedyś zaciekawił mnie ten wynalazek ale ciekawi mnie czy gra warta świeczki
  12. arsen

    MALA CZARNA

    Dd pewnego czasu pokochałem kawę z Chemexa. Zaczęło się niewinnie będąc w jednej z kawiarni i ujrzeniu tajemniczego napisu Chemex w cenniku. Usłyszałem opowiadania o nutach smakowych rodem z degustacji win, whisky itp. Polecono mi spróbować czegoś z Etiopi i wsiąkłem. Kwasowość którą lubię z wina się tu pojawiła, nuty smakowe niczym z degustacji alkoholów. Przyznam że jak ktoś mi kiedyś opowiadał i dripach i podobnych doznaniach spoglądałem z politowaniem Do tej pory byłem zwolennikiem mocnego, dobrego espresso. Tutaj w zaparzaniu jest trochę magii i rytuałów ale bardzo mi się to spodobało. Znaczenie ma temperatura wody, czas ekstrakcji no i oczywiście sama kawa. Tutaj zaczyna się cała zabawa. Obniżając temperaturę wody możemy mieć więcej nut owocowych w naparze itp. Ostatnio testuję kawę Peru od Karma i za każdym razem kawa inaczej smakowała, za każdym razem świetnie Kawa przy okazji nieźle stawia na nogi, zawartość kofeiny jest bardzo duża. Generalnie tak wygląda mój kawowy setup, już wyleczyłem się z zakupu drogiego ekspresa ciśnieniowego. Wystarczy mi piękny Chemex, filtry, waga, ręczny młynek i oczywiście, jasno palona, dobra kawa single origin
  13. Jest dobrze, po prostu but po prawej jest ułożony lekko w skosie
  14. Żeby już nie zamęczać. ostatnie zdjęcie z serii pokazujące, że w mocniejszym oświetleniu prezentują się jeszcze inaczej
  15. Jeszcze w jednym ujęciu
  16. ...po malowaniu i patynacji
  17. Tym razem coś dla szerszych stóp, Yanko 664 na kopycie G. Będzie dosyć klasycznie w brązach + patynacja na linii szwów
  18. Abstrahując od zgód, poszetka jest przepiękna!
  19. Nie załapałem wcześniej
  20. Oj, wcale nie nowy, taki rodzaj usług istnieje już dluuuugie lata, zwłaszcza we Francji [emoji6]
  21. Tym razem ponownie renowacja ale na przykładzie Crockett Jones. Do tego jeden z butów był fabrycznie sporo ciemniejszy od drugiego. Wyglądało to na jakiś błąd w fabryce. Nawet po gruntownym myciu jeden z butów był koloru ciemnej czekolady a drugi powiedzmy ciemnego koniaku. Buty zostały gruntowanie oczyszczone, pomalowane by wyrównać kolor do ciemniejszego odcienia. Na noskach, lini podeszwy zostały patynowane praktycznie czarnym kolorem. Do tego ranty podeszwy + obcas zostały również odżywione jak zresztą cała skóra która nabrała charakteru i świeżości. Lubię pracować na dobrych skórach, można z nich wycisnąć naprawdę wiele Na zdjęciach oczywiście buty po i przed wszelkimi pracami ps. jeśli ktoś chce nadać swoim butom charakteru, zapraszam
  22. To są faktycznie bardzo niszowe realizacje, jednak delikatnie patynowane brązy to już jest coś, co mogę zrównać z tą samą półką ekstrawagancji co np. skóry museum calf
  23. Tym razem chabrowe Yanko 742
  24. W Siemianowicach i Czeladzi są bardzo dobrze zaopatrzone sklepy o ciekawej nazwie - Wielbłąd Wybór trunków od taniego piwa po naprawdę ciekawe koniaki i whisky itp. Byłem bardzo zaskoczony asortymentem [emoji4]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.