Nureddin
Użytkownik-
Postów
14 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Osiągnięcia Nureddin
Zwykły (2/3)
1
Reputacja
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Nureddin odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Koszule Eterna. chciałem się podzielić opinią na temat koszul Eterna, Z tego co mi było wiadomo jest to niemiecka firma robiąca koszule w Europie z bawełny szwajcarskiej. Zachęcony takim opisem, kupiłem sobie kilka koszul w celu wypróbowania. Koszula miała być idealna do biura 100% bawełny i do tego pokryta teflonem tak aby się nie gniotła. Uważam, że najlepsze towary powinny być 100% naturalne ale pomyślałem, że może jestem zbyt uprzedzony... Oto moje wrażenia po dwóch latach od ich zakupu. Rzeczywiście koszula nie gniecie się praktycznie wcale. Jednakże, niezależnie od zapewnień w ogóle nie oddycha. W cieplejszy dzień idąc do pracy można się w niej zaparzyć. Koszula równie dobrze mogłaby być zrobiona z poliestru w 100%. Materiał zaczął także pękać od wewnętrznej strony w miejscu gdzie kończą się fiszbiny. Rogi koszuli zaczęły się strzępić. W tym miejscu dodam, że moje koszule Massimo Dutti po ponad 3 latach są w dużo lepszym stanie. Gwoli uczciwości - jakość wykonania bardzo dobra. Osobiście odradzam zakup koszuli tej firmy (w szczególności pokrytych teflonem) Jakość 4/5 Oddychanie 1 Trwałość tkaniny 2 Z przyjemnością zapoznam się z opiniami dotyczącymi koszul Digel. -
Mam jedną parę butów tej firmy. Buty są solidnie zrobione, jednakże są to najgorsze jakie w życiu miałem. Od dwóch lat mnie obcierają i nie dają się rozchodzić (tak były rozbijane 3 razy przez różnych szewców, oraz traktowane różną chemią). Bardziej polecam Beguer i fosco - hiszpanskie. Bardzo wygodne. Pozdrawiam, N.
-
Odnośnie monogramów, to u nas w domu wyszywało się je w pewnym niewidocznym miejscu. Umieszczenie monogramu było jednak podyktowane (i) możliwości rozóżnienia koszul w pralni, oraz (ii) przyporządkowania jej do konkretnej osoby a właściwie odpowiedniej szafy. Dziś się tego nie stosuje ponieważ pranie robimy sami a i nie ma już służby, która się w tym gubiła. Jeżeli więc nie ma Pan problemów z pralnią lub służbą posługiwanie się monogramem, wydaje się być zbędnym blichtrem.
-
A ja się golę tradycyjną maszynką. Wybrałem angielską Edwin Jagger. Bardzo dobrze goli, pędzel do kompletu z włosia borsuczego. Goli dobrze i dokładnie. Maszynką na żyletki trudno się zaciąć no chyba, że ktoś ma jakieś nierówności na skórze ale wtedy to kwestia wpary. Wg mnie dużo zależy od żyletki. Dobre są derby i wilkinsony. Polsilvery - nie. Dobry krem i nie będzie żadnych zacięć. Golenie zajmuje tyle samo co golenie nowoczesną maszynką. Trochę dużej trwa wyrobienie piany pędzlem ale za to lepiej ona chroni i lepiej nawilża skórę (tak jest przynajmniej w moim odczuciu). Największym problemem jest mały wybór żyletek w drogeriach.
-
Długość rękawa koszuli, marynarki, płaszcza
Nureddin odpowiedział(a) na Nureddin temat w Męska elegancja
Bardzo dziękuje, za odpowiedź. Trochę mi to rozjaśnia. Jednakże zastanawia nadal mnie skąd się wzięła ta różnica... Być może zgodnie z "modą" mankiet koszuli powinien wystawać, a zgodnie z tradycyjnym "protokołem" nie powinien... Pozdrawiam, N. -
Szanowni Forumowicze, mam pytanie odnośnie długości rękawów marynarki. Temat na pewno był już omawiany na forum (choć go nie znalazłem) mam jednakże następującą wątpliwość. Otóż zawsze byłem przekonany, że rękaw marynarki powinien sięgać ca. do nadgarstka tak aby rękaw koszuli lekko z niego wystawał. Otóż ostatnio miałem szkolenie z zakresu szeroko pojętej etykiety, w tym z podstawowych zasad ubioru. Szkolenie było prowadzone przez byłych pracowników MSZ. Otóż, zwrócono nam uwagę, że koszula nie powinna wystawać spod rękawa marynarki. Co więcej powinna lekko zachodzić na dłoń. I tu pojawia się kluczowe pytanie: to jak to w końcu powinno być? pozdrawiam, N.
-
Mnie uczono, że monogramy robi się tylko na rzeczach które oddajemy do pralni. Nigdy nie powinny być one widoczne dla osób trzecich, ponieważ ich funkcją jest rozróżnienie własnych rzeczy od cudzych. Mając powyższe na uwadze, należy podejść sceptycznie do wyszywania monogramów na bokserkach itp., chyba że oddajemy je do pralni. pozdrawiam
-
Jest ryzyko, jest zabawa. Ale na poważnie. To prawda, ale posługiwał się nią wprawnie. Dziś mało kto potrafi brzytwę trzymać a co dopiero nią golić. Co ciekawe w Belgii fryzjerzy bardzo często używają brzytew. Dużo mężczyzn się też nimi goli. Szkoda, że u nas to zanikło. Jeżeli ktoś ma namiar na dobrego fryzjera, który potrafi się jeszcze posłużyć brzytwą to może taką informację zamieścić.
-
Koszule - dyskusje i porady, jakość, ulubione marki
Nureddin odpowiedział(a) na temat w Męska elegancja
Potwierdzam w trzech koszulach Otto Hauptmanna po kilku praniach porobiły mi się "bąble" vel "pęcherzyki" na rękawach i kołnierzu koszuli. Co ciekawe wada ta pojawiła się jedynie w koszulach z francuskim mankietem. W pozostałych koszulach (zapinanych na guziki) takiego efektu nie ma. Koszule mają niby 100% bawełny i są two ply ale już raczej nigdy do tej firmy nie wrócę. Mam też koszule Massimo Dutti i jak na razie jestem zadowolony. Są przewiewne i lekkie. Ostatnio kupiłem też kilka koszul Eterna ale mam je zbyt krótko aby się wypowiedzieć. Odnośnie wilsoor - odradzam. Jak dla mnie bardzo słaby krój. Pozbyłem się ich stosunkowo szybko. Swego czasu nie mieli koszul wizytowych. -
W DH Podwale. Mają polskie, angielskie i włoskie wełny. Widziałem także na płaszcz. Jeszcze jest w DH Feniks, wejście od ul Szewskiej - ale oglądałem tylko wełny garniturowe (mieli akurat tylko włoskie od Versacego).
-
[WROCŁAW] Dobry krawiec/krawcowa do przeróbek.
Nureddin odpowiedział(a) na Francuz temat w Przewodnik miejski
Igiełka, na Oławskiej DH Łada -
Dobry fryzjer (ale drogi) jest w The Times na Kazimierza Wielkiego. Polecam. Obecnie chodzę do starszego Pana na ul. Krupniczej (da się go namówić na używanie brzytwy) lub na św. Antoniego (niedaleko sushi, trzeba wejść w głąb budynku) gdzie też jest dobry fryzjer - starszy pan (ten jednak zawsze zaczesuje włosy do góry i jak wychodzę to czuję się jakbym był z pokolenia kolumbów).
-
@ de_bergerac nie mogę się zgodzić do końca z tą opinią. Co prawda cena często jest odpowiednikiem jakości jednakże są wyjątki. Moje najbardziej wygodne buty kupiłem w Hiszpanii za 14 euro. Buty kupione w Polsce za cenę np. 10 krotnie wyższą obcierały mnie przy rozchodzeniu. Swoją drogą mam też jedną parę oksfordów, która obciera mnie od dwóch lat...
-
Z tego co wiem bardzo dobrym krawcem jest Pan Wielondek (nigdzie się nie ogłaszający) prowadzący punkt przy pl. Kościuszki (wejście w podwórko) we Wrocławiu. W kwietniu się zapisałem, pod koniec września mam odebrać garnitur. Widzę, że wielu prawników się tam ubiera. Materiały to wełna angielska lub włoska. Istnieje możliwość aby przynieść własną wełnę. Na początku spisywane są wymiary a następnie telefonicznie następuje informacja o przymiarkach. Wiem też o krawcu przy pl. Katedralnym. Ale nie znam nikogo, kto bym już tam coś sobie uszył. Pozdrawiam N.
