La Cucina na ul. Szerokiej - pyszna panna cotta robiona bez udziału proszku (szef kuchni powiedział, że do tego deseru używają belgijskiej śmietany, zero proszków i gotowych półproduktów). Innych doświadczeń z włoskimi restauracjami niestety nie mam, bo w trójmieście nie ma ich zbyt wielu. Wydaje mi się nieporozumieniem, żeby dobra restauracja podawała jakieś danie zrobione z proszku.. Ja poczułem sie trochę oszukany jak kucharz tłumaczył, że próbowali najpierw używać proszku gellwe, ale potem przerzucili się na proszek sprowadzany z Włoch(deser mi zasmakował i zapytałem, czy zdradzą nam restauracyjną tajemnicę i przepis). Nie po to się chodzi do restauracji! Muszę dopisać plusa za uczciwość - w wielu restauracjach by skłamali
Ja w Toscanie jadłem raz... może to za mało, żeby wystawiać takie opinie jak moja. Mimo przystępnych cen i smacznych makaronów zawiodłem się na tej restauracji (głównie deserem i daniem głównym).
W Warszawie mogę śmiało polecić restaurację Nolita (ulica wilcza) - naprawdę uczta smaków.