Skocz do zawartości

paragrafwkieliszku

Użytkownik
  • Postów

    10
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez paragrafwkieliszku

  1. Dzień dobry wszystkim, Kraków jest na tyle interesującym (także alkoholowo) miejscem, że z całą pewnością nie warto ograniczać się do jednej lokalizacji Jeśli chodzi o obcowanie z przednim, rzemieślniczym piwem najlepszy Tap na tę chwilę to chyba jednak MultiQlti na ulicy Szewskiej. Największy lokal i największy wybór craftowych browarów, dużo miejsca i to bez typowych dla Stołecznego i Królewskiego Miasta, podziemnych klimatów Są opcje zakupu piw w 3 rozmiarach i wcześniejszej degustacji próbki. Mogę, zarezerwować Wam dowolną przestrzeń i służyć z radością za piwnego przewodnika Tap House jest mały i dość niewygodny, Viva la Pinta jest miłym miejscem ale od warunkiem, że siedzi się w ogródku w letni dzień, poza tym leją głównie (co chyba oczywiste) piwa pinty a to już od dawna nie jest żadna gratka. T.E.A time jest miejscem dla piwoszy szczególnie ambitnych, mają tylko piwa w stylu british ALE warzone na miejscu (interesujące ale zaledwie kilka do wyboru). Ciekawy lokal i miły brytyjski właściciel. Omerta jest OK, dobre piwo w typowym otoczeniu zabytków techniki wszelakiej La Scandale jest miłym lokalem ale typowo biznesowym. Tu odbywa się część krakowskich networkingów. Dobra kuchnia, ale trunków wartych uwagi tu nie mają. Jest natomiast gdzie zapalić i stosunkowo dużo miejsca! Jeśli wolicie uciechy dionizyjskie to polecam najciekawsze obecnie wine bary, tj. Lipowa6F (Podgórze) oraz Stoccaggio (ul. Krupnicza - 5 minut od MultiQlti). Ten ostatni charakteryzuje się największym w Krakowie wyborem win polskich! Jeśli jeszcze ich nie znacie to macie wielkie zaległości do nadrobienia Jako polski winiarz chętnie przyjmę wyzwanie, możemy też zrobić przeglądową degustację. Ufam, że głos mój będzie przydatnym w dyskusji. Jeśli jest inaczej to proszę o jego zignorowanie a dla mnie o wybaczenie
  2. Jeszcze moja propozycja. Na prawie ostatnią chwilę, bardzo w biegu, w kiepskim świetle - niestety. Ale nic to, spróbować trzeba No.1
  3. Za wyróżnienie bardzo dziękuję i kłaniam się wszystkim nisko
  4. To jeszcze, zgodnie z regulaminem, druga stylizacja tym razem z upodobaniem do tureckiego wzornictwa
  5. Dokładam więc jeszcze swoją "czerwonomusznie"
  6. Wystarczy popatrzeć na zakresy na skali Najczęściej stare radia (dla porządku, nowe ale porządne radia także) mają fale długie, średnie i krótkie a niekiedy najpopularniejszy dziś UKF. Najbardziej powszechne są fale krótkie właśnie ze względu na szerokość pasma - faktycznie mieści się tam więcej stacji a co do zasięgu to niczego im nie brakuje. Ja osiągając tysiące razy mniejszą moc i posiadając namiastki anten radiostacji broadcasting'owych spokojnie sięgam odległych zakątków świata Co jednak tyczy się wycofania fal długich to stanowczo protestuję. Zaledwie dekadę temu uruchomiono w Solcu Kujawskim bardzo nowoczesne centrum nadawcze Polskiego Radia, które nadaje program pierwszy na 225 kHz czyli właśnie na falach długich. Jest to podstawowa częstotliwość I programu PR. Co zaś się tyczy wątku głównego, to chyba pora kończyć
  7. Mniej więcej tak Podobieństwa do radia CB są może w pierwszym momencie zauważalne ale zupełnie niesłusznie. Tu nie chodzi o treść ale o formę W poruszonym przedmiocie odsyłam dalej, do źródła przedstawiającego nasze hobby w przystępnej, filmowej formie: http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?action=4&f_szukaj=Video
  8. Zawsze przyjemnie jest spotkać Kolegę z eteru Zachęcam i służę radą. Szczególnie jeśli chodzi o sam klimat krótkofalarstwa to oderwanie się od nowinek technicznych i fal ultrakrótkich zdecydowanie pomaga. Inaczej łączność staje się bardzo podobna do rozmowy telefonicznej. Szczególnie zachęcam do nauczenia się odbioru telegrafii. Ja sam wracałem do niej wielokrotnie (najpierw z musu do egzaminu, potem dla przyjemności) i da się tego nauczyć Polecam też skonstruować sobie coś prostego lub nabyć jakiś demobil (przynajmniej by posłuchać) To daje satysfakcję. Obserwujących przepraszam za mały off-topic, ale w tym swoistym zakresie też można przejawiać nostalgię. Może inne pasje też mają zwolenników ich uprawiania "jak za dawnych lat".
  9. To mój pierwszy post na forum (po wielu już miesiącach się w nim zaczytywania) ale rozmowa bardzo temu sprzyja z uwagi na moje doświadczenia i zainteresowania (proszę rozszyfrować mój login) Wybaczcie proszę, że nieco poza głównym wątkiem, który nieco nam się rozmył. Co do radiofonizacji cyfrowej to dotyczy ona przede wszystkim lokalnych rozgłośni radiowych, których przywykliśmy słuchać. Stare (naprawdę stare) radioodbiorniki i tak nie dysponują możliwością odbierania tego jazgotu a służą do nasłuchu radiostacji na falach głównie krótkich - gdzie jeden nadajnik o słusznej mocy odbieramy na całym niemalże świecie. Służyło to i służy nadal - dzięki nadajnikowi BBC, głos z Londynu dociera do anglojęzycznej społeczności na całym świecie. Proszę pamiętać, że przywykliśmy do europejskich luksusów... gdzieniegdzie stare radio to już dużo! Samego nasłuchu, choćby wspomnianego BBC polecam spróbować. Co zaś się tyczy samego radia w stylu vintage to odsyłam do klimatu załączonego obrazka (ufam, że odpowiada nieco stylem wzorcowym obrazkom autora wątku ) Dla jasności - krótkofalarstwo jest to hobby bardzo nowoczesne: przemienniki cyfrowe, łączności przez satelity, odbicie sygnału od księżyca itp. ale jak w każdym hobby można kultywować dawne tradycje. Przy całym bogactwie dzisiejszej techniki niesłabnącą popularnością cieszy się nadal telegrafia. Zaznaczam, że to mój ideał: nie komputerowe "kombajny" i łączności cyfrowe (choć od nich nie stronię) ale nadajniki własnej konstrukcji, stare lampowe odbiorniki, klucz sztorcowy pod palcem i oto jesteśmy w złotych czasach łączności. Pozdrawiam i proszę o wybaczenie braku formalnego powitania
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.