Skocz do zawartości

pg88

Użytkownik
  • Zawartość

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

0

O pg88

  • Tytuł
    Początkujący
  1. Marka butów: Shoepassion

    Dziś ponownie zadzwoniłem na PL infolinię SP. Dowiedziałem się, że paczki zamówione w okresie świątecznym utkwiły gdzieś w magazynach, nie wiadomo gdzie. Zaproponowano mi zwrot środków lub ponowne wysłanie z magazynu SP tego samego towaru. Ponoć paczki wysyłane po świętach docierają bez problemu. Problem dotyczy dostawy na całą Europę. Poprosiłem o ponowną wysyłkę, ciekawe czy rzeczywiście dostanę buty w ciągu 3 dni roboczych... @Velahrn paczka dotarła? Termin zamówienia wskazuje na to, że nie powinno być problemu.
  2. Marka butów: Shoepassion

    @FONos pewnie bym się nie niepokoił gdyby na stronie napisali wprost ile się czeka. Do tego ten znikający status zamówienia, brak numeru przesyłki, o który sam muszę się dowiadywać. Dziwnie to wygląda szczerze mówiąc. @kichanadeta cóż, szybcy nie są. Chociaż 2 tygodnie to chyba raczej standard? Nie boję się, że będę musiał zwracać ze względów estetycznych, czy jakościowych (opinie forumowiczów były jednoznacznie pozytywne), bardziej martwię się rozmiarem. Korzystałem z ich szablonu i wyszedł mi większy niż standardowy. Cóż, zobaczymy. Najwyżej ostatecznie wyleczę się z SP.
  3. Marka butów: Shoepassion

    Drodzy Forumowicze, W związku z tym, że jest to mój pierwszy post, na wstępie chciałbym się przywitać. Od niedawna pracuję nad zmianą swojej garderoby i jednym z elementów, od którego zacząłem są oczywiście buty. Zdecydowałem się na zakup zamszowych oxfordów z shoepassion, jednak dość niespodziewanie napotkałem problemy. Zapłaciłem kartą, dostałem maila po niemiecku (jak się domyślam potwierdzono w nich mój zakup), po dwóch dniach dość enigmatyczną wiadomość, że paczka została wydana kurierowi ale firma SP... nie posiada numeru przesyłki. Żeby było zabawniej, na stronie SP, w zakładce z moimi zamówieniami nie ma żadnego statusu. Ani opłacone, ani wysłane, ani dostarczone - nic, puste pole. Po kilkukrotnym kontakcie z polską infolinią nie dowiedziałem się niczego (miałem dostać kontakt zwrotny, nie dostałem obiecanego maila). Pan co prawda był uprzejmy i w kółko mnie przepraszał, no ale co mi po przeprosinach... W końcu poprosiłem kogoś znającego niemiecki, o kontakt z tamtejszą infolinią. Udało się uzyskać numer przesyłki i wygląda na to, że utknęła w Niemczech (od piątku jest rzekomo w transporcie do Polski). Dodam, że od zamówienia właśnie minęło 8 dni. Tragedia... Strach pomyśleć co będzie jeśli zdecyduję się na odesłanie przesyłki. Będę czekał na zwrot środków do zimy? Czy ktoś z forumowiczów ma podobne doświadczenia?
×