Mam podobny problem. Moje stare koszmarki z Conhpolu to 43G, sa juz zdrowo rozchodzone i moze troche luzne. Np. sneakersy Cole Haan nosze 9.5(US) i sa dosc mocno dopasowane. Buty sportowe to zazwyczaj 43. Dzis poprzymierzalem mnostwo butow i Gino Rossi, Badura oraz Aldo to w wiekszosci 43, wyjatkowo czasem 42 ale raczej mialbym watpliwosci czy sie rozchodza. Rylko najlepiej 42 ale podobno maja zawyzona rozmiarowke (przynajmniej damska). Wojas podobnie. Zmierzylem stope i jest jakies ~270mm.
Mam na oku wiedenki Herring, Sanders lub Loake. Co w takim razie z angielskiej rozmiarowki wybierac? 8.5 czy 9?