Deficyt broni był na tyle duży, że brakowało jej dla doświadczonych żołnierzy, w związku z czym wręczanie jej dzieciom, abstrahując od wątpliwości moralnych, byłoby nie logiczne. Niefortunnie rzuciłem tu wiek 18 lat, za co przepraszam:) bo pominąłem niepełnoletnich członków Bojowych Szkół. Oczywiście młodsi członkowie Szarych Szeregów (Zawisza) brali udział w Powstaniu jednak w charakterze służby pomocniczej - nikt nie robił z nich żołnierzy i nie uczestniczyli w walkach bezpośrednio.
Sam autor Jerzy Jarnuszkiewicz powiedział o wspomnianym pomniku:
Nasłanie wujka brzmi obiecująco - wysłuchanie go i jego wspomnień z tych czasów niewątpliwie byłoby dla mnie pouczające