Mirror Opublikowano 19 Kwietnia 2024 Zgłoś Opublikowano 19 Kwietnia 2024 Cześć, mam problem z butami, kiepsko się złamały i skóra lewego buta "wgryza" mi się w okolice dużego palucha. Wziąłem buty do szewca by coś zaradził, a on zauwazył, że przeszycie "cap toe" na lewym jest wcześniej niż w drugim bucie i stąd różnice w łamaniu się. W prawym bucie to są okolice 9 cm, a w drugim 9.25 / 9.5 cm licząc od przeszycia do końca buta. Czy taka różnica między lewym i prawym butem (abstrahując od tego, czy faktycznie to jest głównym powodem podrażnień) może być podstawa reklamacji / wymiany? Cytuj
Kyle Opublikowano 21 Kwietnia 2024 Zgłoś Opublikowano 21 Kwietnia 2024 Samo umiejscowienie przeszycia może nie mieć takiego znaczenia dla łamania. Pod skórą jest z reguły usztywnienie noska i but zwykle łamie się tam, gdzie kończy się usztywnienie, a nie tam, gdzie jest przeszycie - często usztywnienie kończy się przed przerzyciem (tak mam na przykład w oxfordach od Shoe Passion, faktem jest, że złamanie wtedy wygląda tak sobie). Dyskomfort może też wynikać z różnic anatomicznych między stopami (mam podobną sytuację do Ciebie w jednych C&J i jak zakładam dużo chodzenia w nich danego dnia, to wolę prewencyjnie nakleić plaster, nie zawsze buty za większe pieniądze dają większy komfort niestety, a nie są to kwestie, które wychodzą podczas przymiarki, nawet gdyby trwała godzinę). Inna sprawa, że jak sądzę umiejscowienie przeszycia może być podstawą do reklamacji z przyczyn estetycznych, jeżeli jest to widoczne (buty powinny przecież wyglądać jak z jednej pary). Pytanie, czy to jest widoczne, skoro sam tego nie dostrzegłeś. Cytuj
Mirror Opublikowano 23 Kwietnia 2024 Autor Zgłoś Opublikowano 23 Kwietnia 2024 On 4/21/2024 at 10:27 PM, Kyle said: Samo umiejscowienie przeszycia może nie mieć takiego znaczenia dla łamania. Pod skórą jest z reguły usztywnienie noska i but zwykle łamie się tam, gdzie kończy się usztywnienie, a nie tam, gdzie jest przeszycie - często usztywnienie kończy się przed przerzyciem (tak mam na przykład w oxfordach od Shoe Passion, faktem jest, że złamanie wtedy wygląda tak sobie). Dyskomfort może też wynikać z różnic anatomicznych między stopami (mam podobną sytuację do Ciebie w jednych C&J i jak zakładam dużo chodzenia w nich danego dnia, to wolę prewencyjnie nakleić plaster, nie zawsze buty za większe pieniądze dają większy komfort niestety, a nie są to kwestie, które wychodzą podczas przymiarki, nawet gdyby trwała godzinę). Inna sprawa, że jak sądzę umiejscowienie przeszycia może być podstawą do reklamacji z przyczyn estetycznych, jeżeli jest to widoczne (buty powinny przecież wyglądać jak z jednej pary). Pytanie, czy to jest widoczne, skoro sam tego nie dostrzegłeś. Nie, nie jest to widoczne.... w zasadzie dyskomfort już ustapił, ale jeszce jedna sprawa mnie ciekawi i też wspomniałeś o tym. Te buty złamały mi się nieco po przeszyciu (czyli po drugiej stronie, tej bliżej końca butów). Nie wygląda to źle, ale czy to nie świadczy o tym, że są na mnie zbyt małe? Czy taka sytuacja i trudno? Nie wygląda to nawet jakoś bardzo źle, bo złamanie jest delikatne, równomierne i może 2-3 milimetry po przeszyciu, ale i tak... Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.