Widzę, że rozmowa na wątku jest mocno "rozgrzana", a że sam również miałem okazję uszyć w promocji pozwolę sobie na swoje uwagi. Zdjęć póki co jeszcze nie mam, postaram się pokazać je później. Co do wspomnianej kwestii kurczenia się materiału. Zakładam, że nawet tzw. katalog permanent (chyba jego dotyczyła promocja) MT korzysta raczej z tkanin sprawdzonych i dobrej jakości (doświadczenie w szyciu MTM pewne mam) więc informacja typu "poczekamy aż się skurczy" z całym szacunkiem, ale jest trudna do zrozumienia i przyjęcia. Fakt, nawet dekatyzowana już wcześniej bawełna może się skurczyć, ale mówimy tu o wartościach rzędu 0,5-1% więc przy np mojej długości rękawa 66 cm jest to 6 mm max, a uwzględniając odpowiedni nabieg/zapas materiału przy mankiecie to nie jest argument, który mnie przekonuje do tego, że same tkaniny są przynajmniej DOBREJ jakości. Do tego dochodzi kwestia poniesienia dodatkowych kosztów poprawek we własnym zamówieniu. Szyłem koszulę w tańszych i droższych miejscach, często jest dodatkowy cennik związany z opcjami personalizacji, niestandardowych wykończeń i to jest jeszcze dla mnie do przełknięcia. Natomiast płacenie za poprawki we własnej koszuli na miarę jest dla mnie non sensem. Skoro @Meander twierdzi, że rękawy mogą się skurczyć (zakładam, że nie wie o ile) to taka usługa ewentualnego skrócenia powinna być bezpłatna. Sądzę też, że bawełna nie kurczy się tylko w wątku (poziomie), ale też osnowie (pionie). Co w sytuacji kiedy klient poprosi o dość mocno dopasowaną koszulę, a po kilku praniach będzie już nieco za ciasna? Obciążycie klienta kosztem jej poszerzenia? Podsumowując, wygląda dla mnie to mało przejrzyście i nawet przy uzyskaniu dobrego dopasowania, co widać np u @Zajac Poziomka nie zachęca do składania kolejnych zamówień. Poza promocją na pewno nie skusiłbym się na uszycie koszuli m.in. ze względu na dość wygórowane ceny IMHO w stosunku do efektu końcowego i jakości usługi serwisu.