Skocz do zawartości

kristof46

Użytkownik
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia kristof46

Zwykły

Zwykły (2/3)

6

Reputacja

  1. Podsyłam dodatkowe zdjęcia. Próbowałem sztucznie zarówno wypchnąć jak i schować ramiona bez naciągania materiału. Tylko przy ich schowaniu imitującego wydłużenie linii barkowej problem znika. W drugą stronę jest znacznie gorzej. Generalnie w miejscu wszycia robi się taka poduszka powietrzna. Jak się nawet lekko naciągnie rękaw albo nawet wygładzi ową fałdę to załamanie jest dużo dużo mniejsze a nawet nie ma go w ogóle.
  2. Mam do Was pytanie dotyczące mojej marynarki z zestawu ślubnego. Uszyta 2 lata temu, więc najważniejsze wydarzenie ma już za sobą. Niemniej wciąż męczy mnie jedna rzecz. Chodzi o kwestie barków i ramion. Rękawy marynarki są wszyte metodą spala camicia. Może to ona powoduje u mnie ten efekt. Zastanawiam się, czy linia barków nie jest nieznacznie zbyt wąska. Oczywiście, stojąc prosto, w naturalnej pozycji jest w miarę OK. Gorzej podczas ruchu, jak i tuż po nim. Jasne wiadomo, że ruszać się trzeba, a i materiał musi się układać. Podczas szycia zapewniano mnie (już abstrahując od ramion itd), że zawsze zostawiają zapas na ewentualne wydłużenia, poszerzenia itp. Pytanie jednak czy w ogóle taka korekta jest możliwa. Chciałbym prosić Was o opinię. Czy wygląda to aż tak źle, czy jednak nie ma co przesadzać? Jak to mówią „lepsze jest wrogiem dobrego” co czym nie raz się przekonałem i może nie ma sensu nic z tym robić P.S. Zdjęcia pochodzą z sesji sprzed roku. Teraz trochę ćwiczę co również może mieć wpływ. W tej chwili przymierzając marynarkę mogę stwierdzić że prawy bark wygląda dobrze wręcz idealnie. Ciut gorzej z lewym. Co ciekawe podobny problem mam też czasem w innych ubraniach. Nawet dresowych bluzach.
  3. Wiecie może czym najlepiej usunąć plamę z damskiego podkładu znajdującą się na garniturze?
  4. Dlaczego tak sądzisz? Chciałbym po prostu poznać opinię wraz z argumentami. W dodatku czy są to buty koszmarne wyłącznie dla początkujących czy dla wszystkich. Jak dla mnie były całkiem fajne tylko ten nosek :/ No ale ja mam małą stopę i jak już wspominałem nie mam takiego szerokiego wyboru jak reszta. No chyba że zrobię sobie takie na miarę.
  5. Na żadnym ze zdjęć nie wyglądają jak w rzeczywistości. Akurat mi to pasowało ale należy zwrócić na to uwagę. Ciekawe jak inne modele od KH. Uważam że za taką cenę buty KH to naprawdę bardzo bardzo dobra oferta.
  6. Trochę z opóźnieniem ale wstawiam porównanie dwóch par oxfordów. Cena obu par różni się o około 100 zł jednak mam wrażenie są one na tyle podobne, że można je porównać. Para z lewej to buty Lord ze strony Królewskiego Herbu (https://kh-shoes.com/pl/p/Lord-Oxford-Braz/184) Para po prawej to Massimo Dutti (http://www.massimodutti.com/pl/mężczyzna/buty/buty-eleganckie/eleganckie-buty-oxfordy-c1313043p7363631.html?colorId=700&categoryNav=1313043) Chciałbym zacząć od koloru. Buty Massimo Dutti wyglądają dokładnie tak jak na zdjęciach na stronie producenta. Natomiast kolor Lordów, które widzimy na stronie jest niejednoznaczny. Na białym tle wydawały się lekko burgundowe. Natomiast na tle jakiejś skalnej powierzchni oraz przy kontraście z butami czarnymi ich kolor wydawał się ciemniejszy. W rzeczywistości natomiast są jeszcze ciemniejsze i tak naprawdę różnica między obiema parami nie jest zbyt duża. Niemniej MD są troszkę ciemniejsze.Jeśli chodzi o zewnętrzny kształt to proszę zerknąć na drugie zdjęcie (od góry). Pierwsze co rzuca się w oczy to nosek, który w przypadku Lordów jest smuklejszy. Jak dla mnie ten z MD jest troszkę zbyt masywny. Zresztą całościowo również są masywniejsze niż te od KH. Jednak tak naprawdę jest to kwestia gustu. Być może ktoś woli inny kształt. Choć dla mnie przez owy nosek tej masywności jest już za dużo i przeradza się w toporność. Teraz czas na dalsze aspekty wizualne. Zacznijmy od przeszyć. W przypadku butów od MD na każdym przeszyciu kolor jest ciemniejszy (na zdjęciach nie widać tego aż tak bardzo). Z jednej strony nie miałbym nic przeciwko temu. Jednakże jest jedno ale. Skoro są to obuwia z zamkniętą przyszwą znaczącym aspektem jest fakt jak cholewka odstaje od reszty buta. Nie są to buty za 1000 zł, a więc nie oczekujmy cudów. Łatwo jednak zauważyć, że Lordy mają po prostu lepiej wykonany szef. Może nie jest on najpiękniejszy ale przynajmniej nie odstaje aż tak bardzo. Co więcej, wcześniej kontrast ciemniejszego brązu w parze od MD jeszcze bardziej potęguje fakt odstawania. Także od boku. Następnie przejdźmy do dziurek na sznurowadła. W Lordach mamy 5 rzędów plus mały języczek od strony noska. MD postawiło na 6 rzędów plus jakieś mini sznurowadło, które jest nie do wyjęcia. To właśnie owe mini sznurowadło jest dla mnie czymś dziwnym i niepotrzebnym. Powoduje, że wizualnie mamy tych rzędów aż 7, a to już wygląda źle. Idąc dalej Lordy mają (patrząc na dziurki w jednym rzędzie) większy rozstaw niż te od MD. Teoretycznie nie ma tu jakichś konkretnych zasad więc jest to indywidualny aspekt. Nie można jednak nie odnieść wrażenia, że węższy rozstaw wydaje się smuklejszy i jeśli można to nazwać bardziej młodzieżowy. Gdybym mógł połączyć oba wybrałbym rozstaw pomiędzy jednym a drugim z 6 rzędami bez żadnych udziwnień.Co mogę powiedzieć o tym, jak leżą na nodze? Niestety nie aż tak dużo. Obie pary są nowe a ja muszę wybrać jedną z nich więc nie jest to test jak zachowują się po miesiącu. Co więcej, MD to rozmiar 39 a Lord 38. MD twierdzi, że 39 to rozmiar stopy 24,90 cm. Natomiast Lord podaje dla tego modelu tylko długość wkładki, a dla 38 to 25,2 cm. Dopisują również że dla tego kopyta wkładka powinna być dłuższa od stopy 7-10 mm. Dlatego ciężko powiedzieć tutaj coś wartościowego, jeśli chodzi o długość. Mogę natomiast powiedzieć coś na temat przylegania do stopy na długości sznurowadeł i w palcach. Lordy, pomimo że mniejsze to luźniejsze niż te od MD. Taki ich charakter. Dlatego, jeśli ktoś szuka butów szerszych to raczej powinien kierować wzrok na Lordy. Choć patrząc na moje doświadczenia z półbutami eleganckimi wszystkie są szerokie. Może zatem MD poszło w nowoczesność i wspomnianą wyżeł młodzieżowość i stworzyli buty węższe. Szkoda, że ostatecznie są one dla mnie za długie i koniec końców mój wybór padł na Lordy od Królewskiego Herbu. Pomimo pewnej luźniejszej konstrukcji w podbiciu są krótsze i lepiej wyprofilowane na pięcie, dzięki czemu lepiej trzymają moją stopę. W tych od MD pięta miała tendencje do zbytniego poruszania się do góry co najzwyczajniej w świecie było niewygodne. Mój wybór i końcowe słowa nie świadczą o tym, że z bólem serca postawiłem na Lordy. To są naprawdę ładne buty i jestem w szoku, że za taką cenę 379 można znaleźć takie buty. Zwłaszcza patrząc na to co oferują nam polskie sklepy gdzie ceny wcale nie niższe, a wizualnie koszmar. Buty powinny zawsze dobrze leżeć na stopie ale przypadłość małej stopy bardzo ogranicza wybór. Dlatego szczęściem i tak jest fakt, że znalazłem KH i nie muszę wybierać spośród internetowych koszmarków. Gdyby obie pary leżały tak samo na stopie wybór byłby ciężki. P.S. Tak odnośnie tego że buty od MD są słabe. Mam jedną ich parę (Chukka boots) i są naprawdę dobre. Zresztą niejedną rzecz u nich kupiłem i na razie się nie zawiodłem. Mogę na nich polegać. No ale nie będę się już rozpisywał bo to wyjdzie poza temat a poza tym ktoś pomyśli jeszcze że mi zapłacili Lordy po prawej, MD po lewej.
  7. Niestety te za 379 zł. Poszukiwałem rozmiaru 38 i tylko taki model oxfordów mogłem wybrać. Niedługo wrzucę tutaj porównanie choć muszę od razu zaznaczyć że nie wypowiem się o ich zachowaniu po czasie. Obie pary są nowe i teraz czas ostatecznie wybrać. Niemniej napiszę co sądzę o obu parach plus dodam kilka zdjęć.
  8. Ja bym reklamował. Zwłaszcza jeśli chodzi o defekty z pierwszych dwóch zdjęć które jak dla mnie są najbardziej widoczne. Ja dzisiaj otrzymałem pierwszą parę oxfordów od nich i porównuję ją do butów kupionych w Massimo Dutti. P.S. Jeśli jest na forum taka możliwość i jeśli miałoby się to komuś przydać to mogę napisać kilka zdań odnośnie obu par. Może marki nie z najwyżej półki ale niestety ogranicza mnie mały rozmiar stopy.
  9. Zadałem pytanie i chciałem uzyskać na nie odpowiedź/poradę. No ale przecież trzeba pokazać swoją rację. A tak w ogóle to rozumiem, że nie posiadając czarnych butów nie mogę iść na ślub. Jakie to szczęście. Nie będę musiał słuchać disco polo.
  10. Oczywiście masz rację. Stopień formalności wydarzenia, pora dnia itp. To wszystko przemawia za czarnymi ale powiem szczerze, że jakoś nie przemawiają one do mnie. Brąz fajnie wygląda z granatem. Gdybym był panem młodym oczywiście niczego poza czarnymi nie brał bym pod uwagę.
  11. Teoretycznie na ślub i wesele znajomych. Niemniej skorzystam z nich także przy okazji innych wydarzeń Tak czy inaczej dziękuję za odpowiedź. Odnośnie jeszcze tych burgundowych to muszę zobaczyć je na żywo. Na zdjęciach kiedy leżą na konkretnej nawierzchni ich kolor wydaje się być bardziej brązowy.
  12. Panowie która z par będzie wyglądać lepiej do niebieskiego, a dokładniej mówiąc atramentowego garnituru? Wiem że bezpieczniej byłoby założyć czarne ale czasem warto zaszaleć. W dodatku wielkiego wyboru niestety nie mam ze względu na małą stopę. P.S. Dodam tylko że te ciemniejsze widziałem na żywo i mogę stwierdzić że wyglądają tak samo jak na zdjęciu. Natomiast czekam jeszcze na dostawę tych jaśniejszych bo ze zdjęć ciężko mi jednoznacznie rozsądzić czy są bardziej brązowe czy też burgundowe.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.