Do Pana Konaszewskiego trzeba dokładnie powiedzieć co się chce. Przy przymiarce jeszcze raz podkreślić dokładnie jak ma leżeć garnitur, marynarka etc.
NIestety osoby, które nie sprecyzują czego oczekują wyjdą z marynarkami dokłanie takimi samymi jakie Pan Konaszewski nosi (rozmiar jeden lub dwa za duży) Ja osobiście robiłem u Pana Konaszewskiego garnitur (wybrałem tkaninę, P, Konszewski zebrał miarę, wybraliśmy styl marynarki i spodni) Przy kolejnym spotkaniu (przymiarka) zwróciłem uwagę, że marynarka jest spokojnie o dwa rozmiary za duże i żeby zmniejszył. Niestety przymiarka trwała dosłownie parę minut i chyba P. Konaszewskie nie zanotował to co powiedziałem. Odbierając garnitur byłem delikatnie napiszę zawiedziony, marynarka nie była o dwa rozmiary za duże tylko o jeden, podszewkę do maryanrki zamiast jedwabnej (nie mówiłem o konkretym kolorze tylko prosiłem, żeby była jedwabna, kolor miał wybrać P.Konaszewski) dostałem plstikową podszewkę, guziki miały być z rogu dostałem plastik, a w spodniach przyszył mi P. Konaszewski taśmę od Kelvina Kleina :> Ogółem umówiliśmy się, że wszystkie te "niedociągnięcia" P.Konaszewski poprawi ale jeszcze do Gdańska nie dojechałem więc nie wiem czy już jest jak prosiłem. Planuję za 2 miesiące pojechać i sprawdzić czy już jest wszystko OK. Co warto podkreślić P. Konaszewski bardzo lubi się spóźniać i zawsze trzeba 2-3 w ciagu dwóch dni przypomnieć o spotkaniu. :> Po za tym P. Konaszewski bardzo lubi opowiadać wymyślne historie Spilberg przy P. Konaszewskim to mały "pikuś"