Ja mam długość 27,5 i tęgość 25,5, moje Berwicki (model 3561) mam w rozmiarze 41. Taki mi doradzono. Na długość ok, natomiast na szerokość, po pierwszym założeniu, wydawały się za wąskie (zwłaszcza przy palcach). Ale słyszałem, że "tak ma być", więc stwierdziłem, iż się rozchodzą. Żadnego doświadczenia nie miałem, gdyż to moje pierwsze porządne buty.
Po pierwszym wyjściu miałem poobcierane stopy w trzech miejscach Być może trochę w tym mojej winy, gdyż zamiast je stopniowo rozchodzić, to ja od razu poszedłem na 8 godzin do roboty. Tydzień przerwy na regenerację. Po tygodniu znowu założyłem, tym razem tylko jedno obtarcie , a same buty się poluźniły i nie uciskały przy palcach. Po kolejnym tygodniu trzecie wyjście, tym razem już bez żadnych obtarć oraz uciskania. Buty się dopasowały.
Aktualnie, po prawie 10 miesiącach użytkowania, jestem zadowolony jeżeli chodzi o dopasowanie. Przyszwa schodzi się idealnie. Stopa nie lata w bucie. Gdybym na początku wymienił je na pół rozmiaru większe, to pewnie teraz byłyby za luźnie.
Jak się zbiorę, to wrzucę jakąś fotorelację jak one teraz wyglądają.