Mam ten sam problem, dużo ćwiczę na siłowni przez co w udzie 65 cm , klatka 110, talia 80. Najlepszym rozwiązaniem jakie znalazłem pomijając wszelkie szycie miarowe , czy tam mtm to zakup ciuchów które w tych danych punktach (udach , barkach ) będą dobrze leżeć i udać się na poprawki do krawca. Przykładem niech będzie to że w pasie powinienem nosić spodnie w rozmiarze 48, a zakupuje rozmiary 50-52 i dopasowuje je u krawca. Tak samo uważam że nie opłaca się popuszczać po szwach marynarkę za małą w klatce, lepiej kupić dobrze dopasowaną w tym obszarze i ewentualnie wykonać taliowanie i skrócenie rękawów. Wydaje mi się że popuszczanie po szwach może zepsuć trochę konstrukcje marynarki ( poprawcie mnie jeżeli się mylę) i może nie przynieść zamierzonego efektu (przynajmniej tak było w moim wypadku).