Skocz do zawartości

cancan

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez cancan

  1. w opisie maja "balmoral" ale to znaczy tyle samo co "oksford". podobne bardzo do consulów ale starsze kopyto (100) i minimalnie inne szycie. stawiam ze musialy polezec dluzszy czas zapomniane w jakims magazynie. zdjecie wrzuce jutro jak bedzie lepsze swiatlo. edit: plame/opuchlizne od kropli deszczu minimalnie widac jeszcze na pierwszym zdjeciu http://imgur.com/Nt9Er4f http://imgur.com/KH9W1g4 http://imgur.com/CiCoihD
  2. Hmm..sprzedawca poinformował że buty są zrobione z "glove leather" czyli skóry na rękawiczki. Nie skojarzyłem tego z cordovanem, ale faktycznie - pasty praktycznie nie wchłaniają, co nałożyłem to starłem. Pęcherzyki po kontkcie z wodą podobne jak we wątku o cordovan shell (dziękuję MH_fan), marszczą się też podobnie. Podpytam jeszcze w drugim wątku, dziękuję za odzew.
  3. Dobry wieczór, Chciałbym poradzić się w jaki sposób przygotować nowe buty do pierwszego użycia. Kupiłem niedawno oksfordy od church's (brąz), buty przed pierwszym użyciem dwukrotnie wypastowałem i wypolerowałem (nie polerowałem wodą). Przy pierwszym użyciu złapał mnie delikatny deszcz, buty dostały dosłownie kilka kropel wody na noski ale to wystarczyło, żeby skóra w miejscu zamoczenia nieładnie napuchła. Opuchlizna po jakims czasie zeszła ale nie mogę powiedzieć, że zupełnie bez śladu. Czy to normalne objawy i czy można temu jakoś zapobiec? Inna parę butów zaimpregnowałem jakiś czas temu dubbinem - zmieniły troche kolor a tego w miarę możliwości wolałbym na churchach uniknąć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.