Witam serdecznie,
Może ktoś z Państwa borykał się z takim problemem, który mnie dręczy, a teraz to już nawet irytuje, bo rozprawia się bezlitośnie z moim portfelem. Otóż kłopot polega na tym, że od pewnego czasu (miesiąca-dwóch) wszystkie koszule rwą mi się na lewym łokciu. Udało mi się dojść, że bezpośrednio jest to spowodowane opieraniem się na łokciach i co ciekawe, postanowiłem przeprowadzić na uszkodzonej koszuli i nigdy nie rozrywa się na prawym łokciu, nieważne jakbym się starał. Dodam, że wcześniej takich przypadłości nie miałem i dotyka to każdej koszuli niezależnie od marki (głównie Bytom i CT, ale "skasowałem" w ten sposób też Milera i E. Berga).
Czy ktoś ma może jakiś pomysł na to, jak pozbyć się problemu?
Z góry dziękuję.