Skocz do zawartości

Le_Char

Użytkownik
  • Postów

    7
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Le_Char

  1. Ja tak samo, jedyna wada to mało miejsca na głowę (ale po założeniu jest w porządku). Pewnie to wina ich rozmiarówki - wszędzie indziej M-ka jest ciasna, tutaj S-ka jest akurat. A przy okazji zapytam o uniwersalną kurtkę przejściową (tj. pasującą zarówno do dresu, jak również nadającą się do założenia do zestawów niewymagających marynarki) w budżecie do około 1000 PLN. Szukałem i albo producenci podnieśli ceny drastycznie (na przykład z 800 do 1500 w jeden sezon), albo oferta jest mocno festyniarska. Oczywiście szukałem jakiegoś Barboura, ale nie byłem w stanie znaleźć w żadnym sklepie interesującego mnie modelu...
  2. Padło na Brax Cadiz w kolorze beżowym (więc nie linia Eurex by Brax, ale też wyglądają w porządku - tkanina ma bardzo przyjemny chwyt), ale z linii Feel Good. Hiltl leżał najlepiej, ale poza budżetem (na promocjach same slimy). Teraz zostaje tylko oddać do krawcowej na skrócenie nogawek i bajka.
  3. U Zacka akurat zawsze coś kupię raz na sezon, ale nie ma on w tym sezonie chinosów. Macaroni nic nie ma na stanie w moim rozmiarze. Sprawdzę Poszetkę, choć wybór - sądząc po stronie - dość ubogi. Nie pytałbym o możliwość fizycznej przymiarki w Warszawie, gdybym mógł poczekać te 7-14 dni roboczych (a słyszałem historie, że czeka się i dłużej). Choć na plus dla Benevento to, że mają kompatybilną ze mną rozmiarówkę (we wcześniej wymienionych musiałbym brać rozmiar większy i zwężać w pasie do rozmiaru pomiędzy).
  4. Poszukuję chinosów spełniających następujące warunki: oczywiście jak najwyższa jakość w rozsądnej cenie (celuję raczej w półkę do 400 PLN, choć mogę dać i 500) styl (business) casual, głównie zakładam na nogi czarne sneakersy i pensówki możliwość przymierzenia stacjonarnie w Warszawie mile widziana rozmiarówka w gradacji 82-86-90 [cm] mile widziany szeroki wybór kolorów Z góry dziękuję.
  5. Jak to się mówi, łatwiej mówić, trudniej zrobić. Mi chodzi akurat o znalezienie może jakiejś nieoczywistej przyczyny, bo to raczej nietypowe, że koszule, które przez miesiące, a nawet lata funkcjonowały jak należy nagle się porwały przez jedną rzecz i to jeszcze zawsze rwą się w tym samym miejscu i tylko z jednej strony (na prawym łokciu mogę opierać się, ile mi się żywnie podoba i nic się nie stanie).
  6. Witam serdecznie, Może ktoś z Państwa borykał się z takim problemem, który mnie dręczy, a teraz to już nawet irytuje, bo rozprawia się bezlitośnie z moim portfelem. Otóż kłopot polega na tym, że od pewnego czasu (miesiąca-dwóch) wszystkie koszule rwą mi się na lewym łokciu. Udało mi się dojść, że bezpośrednio jest to spowodowane opieraniem się na łokciach i co ciekawe, postanowiłem przeprowadzić na uszkodzonej koszuli i nigdy nie rozrywa się na prawym łokciu, nieważne jakbym się starał. Dodam, że wcześniej takich przypadłości nie miałem i dotyka to każdej koszuli niezależnie od marki (głównie Bytom i CT, ale "skasowałem" w ten sposób też Milera i E. Berga). Czy ktoś ma może jakiś pomysł na to, jak pozbyć się problemu? Z góry dziękuję.
  7. Dzień dobry wszystkim, Przybyłem tutaj, by znaleźć kilka cennych informacji, a konto przyda się, aby o coś zapytać, jakby nie było. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.