Szczerze mówiąc kompletnie nie zwróciłem uwagi na metki. Sprzedawca zachwalał jakość wełny (garniak, który akurat mierzyłem uszyty był ponoć z 140s), a w dotyku wszystko wydawało się być naturalne. Poza tym przyjąłem, że przy takich cenach, nie może być mowy o jakichś sztucznych domieszkach. Ale tak naprawdę nie mam zbyt dużej wprawy w ocenie materiału "na dotyk", dlatego postanowiłem zapytać o jakość materiału na forum, bardziej doświadczonych kolegów. Dzięki za Wasze opinie. Rodzi się jednak dodatkowe pytanie: czy wybrać lepsze jakościowo materiały, czy dopasowanie garnituru? O Próchnika zapytałem właśnie ze względu na to, że w salonach Vistuli i Bytomia nie znalazłem nic, co leżało by na mnie co najmniej przyzwoicie, a w jednym z garniaków z Próchnika czułem się jak w drugiej skórze.