Skocz do zawartości

Cubanlink

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Cubanlink

  1. Prawie każdy byle inny niż poszetka. Czy Ty się hajtasz? Tak, ale cała ceremonia będzie raczej mało tradycyjna, stąd też ubiór nieco odbiegający od ślubnych standardów.Fuksja będzie motywem przewodnim ceremonii i chciałbym się do tego koloru choć odrobinę dopasować. Uznałem, że poszetka w tym kolorze może być dobrym rozwiązaniem, ale niestety nie potrafię dopasować odpowiedniego krawata.
  2. Panowie, proszę o poradę. Pytałem już w wątku z krótkimi pytaniami, ale nie uzyskałem odpowiedzi. Może ten wątek będzie bardziej odpowiedni. Szukam krawata, który będzie pasował do poszetki w kolorze fuksji np. http://www.poszetka.com/product-pol-628 ... uksja.html (w wątku z krótkimi pytaniami wrzuciłem bardziej jaskrawy odcień, ale ten podoba mi się znacznie bardziej). Docelowo krawat i poszetka miałyby pasować do zestawu z jasnoszarym garniturem i biała koszulą. Okazja ślubna. Pozdrawiam
  3. Powiedzmy, że w zestawie z jasnym szarym garniturem i białą koszulą.
  4. Panowie, jakiego koloru krawat polecilibyście do poszetki w kolorze fuksji? Odcień podobny do tego: http://jpowellcollection.com/communitie ... 072608.jpg
  5. Szczerze mówiąc kompletnie nie zwróciłem uwagi na metki. Sprzedawca zachwalał jakość wełny (garniak, który akurat mierzyłem uszyty był ponoć z 140s), a w dotyku wszystko wydawało się być naturalne. Poza tym przyjąłem, że przy takich cenach, nie może być mowy o jakichś sztucznych domieszkach. Ale tak naprawdę nie mam zbyt dużej wprawy w ocenie materiału "na dotyk", dlatego postanowiłem zapytać o jakość materiału na forum, bardziej doświadczonych kolegów. Dzięki za Wasze opinie. Rodzi się jednak dodatkowe pytanie: czy wybrać lepsze jakościowo materiały, czy dopasowanie garnituru? O Próchnika zapytałem właśnie ze względu na to, że w salonach Vistuli i Bytomia nie znalazłem nic, co leżało by na mnie co najmniej przyzwoicie, a w jednym z garniaków z Próchnika czułem się jak w drugiej skórze.
  6. Nie napisałem, że chodzi o ten sam model garnituru, podałem raczej uśrednione ceny. Poza tym kwestia cen wyjściowych i cen outletowych, czy też wyprzedażowych to temat na zupełnie inną rozmowę. Chodziło mi o to, czy za garnitur z salonu Prchnika rzeczywiście warto zapłacić więcej niż za garnitur z Vistuli lub z Bytomia, niezależnie od tego, czy będzie to pierwotna cena sklepowa, czy wyprzedażowa. Czy widać jakąkolwiek różnicę w jakości. Celowo pomijam tu kwestie dopasowania i ogólnie pojętej stylistyki, bo kolekcje (jak i gusta) mogą być nieporównywalne.
  7. Panowie co sądzicie o garniturach sprzedawanych w salonach Próchnika? Mam tu na myśli przede wszystkim jakość. Wiem, że firma ta od dłuższego czasu nie szyje już w Polsce tylko w Chinach, ale sprzedawca w jednym z salonów zapewniał mnie, że używają do tego wyłącznie włoskich materiałów najwyższej jakości (podobno tych samych co np. Zegna?). Zastanawia mnie to, czy garnitury oferowane w ich salonach są rzeczywiście warte swojej ceny (np. 2.000 zł w salonie, 1.300 zł w outlecie, które w porównaniu z konkurencją kształtują się na dość wysokim poziomie.
  8. Witam serdecznie wszystkich użytkowników forum. Męską elegancją zainteresowałem się szerzej z racji wykonywanego zawodu, który wymaga ode mnie codziennego noszenia garnituru. Początkowo traktowałem to jako zło konieczne, z czasem uświadamiając sobie, że bardziej formalny strój wcale nie musi kojarzyć się z nudą. Lektura bloga Macaroniego i forum pomaga mi utwierdzić się w tym przekonaniu, inspiruje, a także dostarcza niezbędnej wiedzy. Pozdrawiam Cubanlink
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.