Robson1991
Użytkownik-
Postów
32 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Robson1991
-
Pilne pytanie dotyczące butów Berwick 2428 Panowie, przy długości stopy 24,8 i szerokości 21,3 cm rozmiar 6 będzie dla mnie odpowiedni? Emotikon wink Przyznam się że nigdy nie miałem Berwicków i nie jestem pewien czy będzie ok Pilne, ponieważ wiszę na zamówieniu i nie jestem pewien czy opłacać czy nie
-
Pytanie dotyczy butów Berwick 2428, zależy mi na szybkiej odpowiedzi, ponieważ wiszę z zamówieniem Panowie, przy długości stopy 24,8 i szerokości 21,3 cm rozmiar 6 będzie dla mnie odpowiedni? Emotikon wink Przyznam się że nigdy nie miałem Berwicków i nie jestem pewien czy będzie ok
-
Wracając jednak do mojego tematu http://sklepmiler.pl/pl/p/Berwick-2428-Black/1107 Na stronie Tomasza Milera jest teraz promocja, 20% na buty Berwick, po skorzystaniu z rabatu cena za te buty to 560 złotych. Zastanawiam się, czy jest to dobre obuwie za taką cenę i czy będzie pasować na ślub (wydaje mi się że będzie)
-
Dzięki za odpowiedź Aron Jednakże, tak dla sprecyzowania - o którą kamizelkę Ci chodzi? Ponieważ, moim zdaniem obydwie są w kratę, oczywiście to moja subiektywna opinia ;] Napisałeś też, że szare kamizelki pasują do granatowych garniturów, mój nie jest taki typowo granatowy, jest jaśniejszy, nadal to będzie pasować? (dla przypomnienia, zdjęcia na stronie 1) Może do tego niebieski/granatowy krawat albo mucha? Ogólnie, do kamizelki + marynarki bardziej pasuje krawat czy mucha? Co do butów Yanko, te mi się podobają http://patine.pl/yanko-272-boxcalf-negro.html są w porządku? W zasadzie, mam jeszcze pytanko co do butów... w sumie to nie zastanawiałem się nad ceną,za którą mógłbym kupić w miarę dobrej jakości obuwie, akurat te, które wpadły mi w oko kosztują 1200 zł, jednak jeżeli możecie polecić równie albo chociaż porównywalnie fajne buty, które będą tańsze to było by super Ostatnią kwestią jest to, czy dobrym rozwiązaniem jest kupienie takiej kamizelki na miarę w poszetka.com, czy może lepiej iść do krawca i poprosić o uszycie czegoś podobnego?
-
Panowie, nie chcę wam psuć dyskusji, ale jak można to powrócę do swojego tematu Ostatnio zastanawiałem się, czy do mojego garnituru, na mój ślub, który odbędzie się w lipcu pasuje szara kamizelka? Zastanawiam się nad skorzystaniem z oferty poszetka.com i zakupem którejś z tych dwóch kamizelek 1. http://www.poszetka.com/product-pol-2956-Kamizelka-jednorzedowa-szyta-na-miare.html 2. lhttp://www.poszetka.com/product-pol-2954-Kamizelka-jednorzedowa-szyta-na-miare.html Jednak, nie jestem przekonany czy któreś z tych połączeń będzie pasowało do mojego garnituru (jest on sporo jaśniejszy niż te na przykładowym zdjęciu połączeń kamizelka/marynarka) Drugą kwestią jest to, czy w lipcu, gdzie temperatura może być spokojnie powyżej 25 stopni, nie ugotuje się w takim zestawie... Nie chodzi mi o samo wesele, ponieważ sala jest klimatyzowana, bardziej obawiam się czasu spędzonego w kościele i przed kościołem (życzenia) Do takiego połączenia czyli marynarka + szara kamizelka, dorzuciłbym krawat szary w kratę Prince od Wales, ewentualnie jakiś bordowy gładki, dobrze kombinuje? Zastanawiam się też nad butami, chyba skorzystam z oferty firmy Loake, model Churchill http://www.le-premier.pl/churchill-black-090,3,26,213 ewentualnie 200B, tyle że chyba są zbyt "świecące" ale może takie mają być na ślub? http://sklepmiler.pl/pl/p/Loake-200B/214 Ps: Wiem, że zaraz mnie za to skarcicie, ponieważ brązowe buty są zbyt mało formalne na taką okazję, ale coraz bardziej podobają mi się właśnie w kolorze Dark Brown http://www.le-premier.pl/churchill-dark-brown-090,3,26,226 Moim zdaniem, w połączeniu z moim garniturem, mogło by to wyglądać nieźle, tyle że chyba mało formalnie, co? Może jednak olać te wszystkie konwenanse i pójść w taki kolor? Przepraszam, za męczący wywód! Liczę jednak na zainteresowanie z waszej strony i pomoc w miarę możliwości Pozdrawiam
-
Jak myślicie, czy szara kamizelka jednorzędowa w kratkę Księcia Walii pasowała by do mojego garnituru Jeżeli tak, gdzie takową mogę zakupić? Czy pozostaje tylko szycie?
-
Mam takie, może nietypowe pytanko. Ale co mi tam, zaryzykuję. Czy ktoś z forumowiczów, mieszkających w Warszawie, miałby ochotę przejść się ze mną do krawca w sprawie poprawienia mojego garnituru? Obawiam się, że sam mogę nie podołać i krawiec bez odpowiedniego feedbacku z mojej strony, może nie spełnić do końca moich oczekiwań. Oczywiście, w zamian za przysługę, mogę zaoferować jakiś dobry trunek Chyba, ze po prostu polecicie mi krawca, który będzie wiedział jak się mną zająć Do krawca chcę iść dopiero w okolicach maja, ale pytam już teraz coby się przygotować
-
Powiem wam szczerze, że sam zastanawiałem się nad fabrycznie związaną muchą z Vistuli (mieli tam tylko takie) Jednak, coś mi się właśnie wydawało że to trochę faux pas Zastanawia mnie, dlaczego w takim miejscu jak Vistula, nie kładą nacisku właśnie na poprawną elegancje, tylko wciskają tego typu produkty...
-
A pomijając kolory, co jeszcze na tym zdjęciu jest nie tak? Wolę na wszelki wypadek wiedzieć, żeby nie wpaść w pułapkę modową
-
Czy takie połączenie jest odpowiednie? I czy do mojego garnituru pasowałaby taka mucha? Pytam, ponieważ ciekawie to wygląda, chociaż wydaje mi się że mój garnitur jest zbyt jasny do takiej muchy
-
Dziękuję za opinie, W zasadzie mam jeszcze dwa pytanka Pierwsze dotyczy wyboru pomiędzy krawatem a muchą, co powinno się założyć na tą okazję? Pytam ponieważ znalazłem sprzeczne informacje Drugie pytanie dotyczy już bardziej kolorystyki i stylizacji Która opcja lepsza : 1. Bordo mucha biała poszetka czarne oksfordy 2. Krawat taki jak napisał kolega blekit, czyli szary w kratę Prince of Wales + biała poszetka i oczywiście czarne oksfordy Z wypełniania butonierki kwiatkiem rezygnuje, czy to dobra decyzja?
-
-
Ale nie znaczy to, że jest to zły jakościowo garnitur? Bo powiem szczerze, ze tak jak mówiłem, z logicznego punktu widzenia jak dla mnie skoro coś się może szybko zniszczyć jest słabej jakości może przy garniturach, ta zasada nie ma zastosowania
-
Trochę mnie pocieszyłeś Ernestson, bo już się zastanawiałem czy cokolwiek da się z tego garnituru uratować Czy ktoś mógłby mi odpowiedzieć jak to jest z tą jakością materiału? Czy faktycznie jest klasy premium, czy jest to jakiś słaby/przeciętny materiał i dałem się wyrolować w sklepie? Przez to że piszecie o tym, ze szybko się zniszczy to zaczynam mieć wątpliwości co do jego jakości ;/ W zasadzie, to z logicznego punktu widzenia, najszybciej niszczy się coś, co jest słabej jakości. Więc domyślam się ze mogłem wpaść w marketingowa pułapkę Chociaż z drugiej strony 100 % wełna skrętność 150's zgodnie z moją wiedzą nie powinna być taka zła, z powodu tej rozbiezności informacji zaczynam mieć mętlik w głowie jak to jest z tymi materiałami
-
Niby tak, ale pocieszam się tym faktem, że jakiego garnituru bym nie kupił, zawsze byłby problem z prawym rekawem ;] No i cały czas mam nadzieję, że jednak po poprawkach krawieckich, mimo ze nie będzie to idealnie pasujący na mnie garnitur, to bede wygladał w nim poprawnie a nie jak, za przeproszeniem pajac
-
Dzięki za podpowiedzi, podobają mi się te Barkery z linku. Co do tych rękawów, to faktycznie będzie taki wielki problem je skrócić? czy Pan Mazur powinien sobie z tym poradzić? Może podsuniecie mi jakirgoś dobrego krawca, który podoła z poprawkami garnituru na moją sylwetkę? Ślub biorę w lipcu o 17. Więc wydaje mi się ze pora roku bedzie odpowiednia do tego koloru. Ramiona za bardzo opadają? Czy być może nie jest to spowodowane tym, że moja postawa jest właśnie taka że ramiona mam opuszczone? Zwróciliście mi także uwagę na to ze ten garnitur może się szybko zniszczyć, sprzedawca w sklepie gwarantował mi że jest rto materiał najwyższej jakości, klasy premium. Mnie osobiście też wydaje się ze 100% wełna wysykoskrętna super 150's jest niezła. Chociaż zbytnio się na tym nie znam, to jak to w końcu jest? Zostałem wpuszcozny w maliny z tą jakością?
-
Z garnituru będę korzystał pewnie częściej jednak poza swoim ślubem, będę zestawial go z brązowym obuwiem. Te czarne oksfordy będą głównie na ślub.
-
Myślałem raczej o butach w granicach 600 zł, może trochę więcej, ale widzę ze może być z tym problem
-
Co do butów, to tak jak pisałem w pierwszym poscie, jest to przypadkowa stylizacja Na ślub założe czarne oksfordy, tylko muszę poszukać jakiś fajnych Poruszając temat zapachu, to czy ta lawenda, oprócz względów zapachowych będzie miała jakieś inne zastosowanie w pokrowcu? Kolejne pytanie, uważacie że ten garnitur, czarne oksfordy i bordowa mucha to dobre połączenie na swój ślub? Czy może jakieś inne stylizacje? Pomijając kolor garnituru, który jak już wiem, nie jest najlepszy Trochę martwi mnie to co napisał mosze, że może być problem ze skróceniem rękawów ;/ Mam nadzieję, że jednak znajdzie się ktoś kto zrobi to przyzwoicie
-
A co do tego jak leży i co jest do poprawy? Wszyscy zgadzają się z Aronem, czy może jakieś inne zdanie? Chciałbym wiedzieć co jest do poprawy tak na 100% i czy np. Pan Mazur bez problemu skróci mi rękawy od góry?
-
Jasne, że przyszedłem tu po szczerość i po to żeby się uczyć Ten kolor jest bardzo nietrafiony? Bo zaczynam się zastanawiać czy przez to nie wypadnę głupio, nie chciałbym żeby połowa gości stwierdziła że nie potrafię się ubrać w każdym razie oprócz koloru co byś jeszcze zmienił?
-
Co do koloru garnituru, pewnie masz rację że jest trochę zbyt jasny. Sam się nad tym zastanawiałem czy przypadkiem nie jest zbyt mało formalny. Jednak mimo wszystko się na niego zdecydowałem. Myślisz że będzie to dużym nietaktem wystąpić w takim na ślubie, czy może jednak przejdzie? Mówisz że wełna szybko się zniszczy, mam nadzieję że od leżenia pół roku w szafie w pokrowcu nie straci swojej świeżości? Chyba nie powinno nic się wydarzyć, prawda? Co do tego ze mogłem kupić w SS. Pewnie masz rację, ale jak to się mówi nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Prawdopodobnie nie będę kupował drugiego, chyba że ten waszym zdaniem zdecydowanie się nie nadaje, wtedy wezmę to pod uwagę
-
Przy innych ubraniach, nie ingerują w długość rękawa, jest po prostu dłuższy ale i tak zatrzymuje się na nadgarstku więc to nie jest problem A ręką posługuje się tak normalnie jak tą drugą. Zmieniam biegi, etc. Powiem szczerze, że bardziej zależy mi na kwestii wizualnej, bo z kwestią użytkową jakoś sobie poradzę Dzięki za opinie, a i apeluję do wszystkich o szczerość, jeżeli coś będzie faktycznie tragicznie wyglądało to proszę o tym mnie poinformować, nie obraże się
-
Cześć, z góry przepraszam, że być może temat nie jest do końca zgodny z tematyką działu, jednakże nie wiem gdzie powinienem to napisać. Korzystając z okazji , będąc wczoraj na świątecznych zakupach zajrzałem do Vistuli, gdzie czekała na mnie promocja - 40% rabatu dla stałych klientów. Jako, że jakiś czas temu, podjąłem decyzję, że na ślub zamiast bespoke, kupię garnitur dobry jakościowo i w miarę pasujący i oddam go ze 2 miesiące przed ślubem do krawca na wszelkie poprawki, postanowiłem kupić w Vistuli garnitur podobno klasy premium, czyli Lantier Serge. Materiał to 100 % wełna wysokoskrętna 150's Ten oto model : http://vistula.pl/garnitury/garnitur,id-68861 Zapłaciłem za niego, po rabacie niecałe 1300 złotych. Nie zdecydowałem się na bespoke, ponieważ, obawiałem się tego, ze moja wiedza nie jest wystarczająca na to, żeby przekazać krawcowi wizję idealnego garnituru. Kiedyś na pewno sobie takowy uszyję, jednak nie chciałem ryzykować że będę wyglądał kiepsko w tak ważnym dla mnie dniu Ok, przechodzę do meritum : Po pierwsze, czy ten garnitur, faktycznie jest tak dobry gatunkowo, jak zachwalał sprzedawca, i czy 1300 zł, to rzeczywiście taka świetna cena, czy może po prostu dałem się nabrać na prosta marketingową sztuczkę i kupiłem najgorsze barachło? Po drugie, chciałem kupić garnitur, który leży na mnie w miarę dobrze, tak żeby krawiec był w stanie poprawić go do stanu idealnie pasującego na mnie garnituru, czy ta misja okazała się moim powodzeniem, czy może zaliczyłem totalną klapę i leży fatalnie? Trzecie i najważniejsze pytanie, co jest do poprawy? Moim zdaniem jeśli chodzi o marynarkę to rękawy, skrócić i zwęzić, oraz wytaliować. Co do spodni, też zwężenie i skrócenie. Z czymś się nie zgadzacie? Coś byście dodali? Ostatnia kwestia, jak widzicie, moja prawa ręka znacząco odbiega od lewej Taki już jestem i nic z tym nie zrobię, chociaż chciałbym żeby garnitur uwydatniał moje zalety a mankamenty w miarę możliwości chował. Dlatego też, nie wiem, czy lepiej prawy rękaw skrócić do długości pasującej do ręki, przez co będzie dużo krótszy od lewego, czy może po prostu zrobić taką samą długość rękawów kierując się dopasowaniem do ręki lewej? U mnie w rodzinie, opinie są podzielone, dlatego pytam Was jako znawców tematu. Jest jeszcze jeden problem, guziki w marynarce są wycięte (w sensie dziurki) w takim razie skrócenie rękawów, może być problemem bo będzie trzeba robić to zapewne od góry, myślicie że jest to do zrobienia bez większych problemów? Chyba że się mylę, i można ciąć od dołu? Ps: Wiem, że brązowe buty nie pasują na ślub, to tylko taka stylizacja do zdjęcia Pozdrawiam i liczę a liczne odpowiedzi
-
Dzisiaj poprosze narzeczoną, to zrobi mi zdjęcie i wrzucę żebyście mieli podgląd codo mojej sylwetki Dzwoniłem do Krupa&Reszutko, Pan Roszutko bardzo miło ze mną porozmawiał, zrobił na mnie pozytywne pierwsze wrażenie, jednak orientacyjna cena jest nieco wyższa niż pisaliście. Za samą igłę przy garniturze 2 częściowym życzą sobie jakieś 3500, do tego materiał wyjdzie pewnie ponad 1500 złotych, co daje razem w okolicach 5. Do tego podszewka, guziki i inne dodatki i myślę ze bez koszuli i butów wyjdzie ok. 6000 złotych. A to jest kwota, jaką chciałbym wydać łącznie na swój strój, wraz z butami, muchą, poszetką etc. Mimo to, zastanawiam się czy nie skorzystam z ich usług. Trochę mnie tez przeraża wizja jeżdzenia 5 razy do Poznania
