MAG123
Użytkownik-
Postów
24 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Ostatnie wizyty
Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.
Osiągnięcia MAG123
Zwykły (2/3)
0
Reputacja
-
Po co mam definiować, jak już zostało to zrobione? U Wojtka na blogu masz wszystko na temat szycia na miarę i szycia pasowanego. Zachęcam do lektury linka kilka wpisów wyżej. Już mam dosyć tej dyskusji, bo oczywistym jest że nikt nikogo nie przekona. Ty jesteś fanem B. i będziesz ich bronić i chwalił, ja jestem fanem polskiego bespoke i za nimi będę stał murem. Wycofuję się z dyskusji. Ja tez mam dosyc ale z natury jestem konsekwentny i pomimo ze ogladam film sprawdzilem w trzech slownikach polsko angielskich i wikipedii co znaczy mtm. W kazdym z nich definicja brzmi "szycie na miare" sorry, nic na to nie poradze. I dodatkowo dorzuce, ze o roznicy w mtm I bespoke dowiedzialem sie od Pana Piskaly z Balthazara. Blog Pana Wojtka czytam od dawna i bardzo go lubie. I nie traktuj mnie prosze protekcjonalnie tylko dlatego ze pisze na tym forum od dwoch dni. Ubrania i buty na miare szyje od 6 lat mam o tym pojecie i doswiadczenie z praca z kilkoma rzemieslnikami.
-
No dobra, samo to ze powtorzysz mnie nie przekonuje. Zdefiniuj prosze szycie pasowane.
-
Przeczytaj definicje angielska, chocby w wikipedii, I bespoke i mtm to tailor made suits. Spolszczenie wzielo sie z angielskiego. Znam nazwe watku i uwazam ze oprocz grupy fascynatow z tego watku i swiadomych klientow nikt nie rozumie slowa pasowany. Konczac, nikt nie wprowadza nikogo w blad mowiac o szyciu na miare w przypadku mtm bo ubranie jest szyte na miare zdejmowana z klienta. Cala reszta dyskusji to szukanie dziury w calym dla udowodnienis dogmatycznej tezy. Mi jej nie trzeba udowadniac, ja nie jestem przeciwnikiem bespoke.
-
A dla mnie szycie na miare robione jest w dwoch modelach: bespoke i mtm. W obu przypadkach zdejmowana jest miara tylko technika wykonania sie troche rozni
-
To juz moj ostatno dzisiaj wpis w tej sprawie Zaki, juz raz pisalem ze balthazar nie promuje sie jako BESPOKE ale jako MTM. Dlaczego twierdzisz ze jest inaczej i gdzie to jest napisane?
-
Sorry, mialo byc Ciesze sie
-
Na razie nie zdazylem sie ustosunkowac do innych, dopiero zaczalem czytac kolejne. Inna sprawa, ze temu bym tyle czasu nie poswiecil, gdybys nie deprecjonowal pracy ludzi, ktorzy mnie ubieraja i z ktorych pracy jestem bardzo zadowolony. Ciesz sie, ze sie otworzyles na argument i uznales czyjes.
-
W MTM wszystko zależy od pomiaru przez konsultanta. Jeden z klientów Balthazara podzielił się opinią na temat swojego zamówienia: "Nie rozumiem tylko roznego podejscia do klientow. Rozumiem, ze Pan Macaroni dostal garnitur by promowac Balthazara. Jednak placac 9000 tys pln za garnitur, lub 6 tys za marynarke(ceny zaczynaja sie od 5-6 tys, nie 4) oczekiwalbym rownie dobrego efektu. Jednak patrzac na powyzszego posta, marynarka Pana Macaroniego lezy duzo lepiej niz ta zamowiona przeze mnie - moze dlatego, ze nie zostalem zmierzony przez Wlochow. Nie wiem. Jestem tym odrobine urazony i bede musial przemyslec nastepne zamowienia." Źródło cytatu: http://macaronitomato.blogspot.com/2011 ... toria.html Mozliwe, ze jest niezadowolony klient, moze jest ich wiecej. Ja jestem klientem zadowolonym i dlatego bronie tej koncecji. A Pan ktory jest niezadowolony, moze poprosic o lepsze dopasownie ubrania i zrobia mu to w cenie. Poza tym wydaje sie ze jest niezadowolony z faktu, ze nie zostal zmierzony przez Wlochow. Za poprawki sie nie placi. Pomimo tego, ze bylem na imprezie z Wlochami, nie bylem przez nich mierzony, poniewaz wczesniej zdejmowal ze mnie miare Pan Piskala i zrobil to dobrze, zreszta ocenicie sami po zdjeciach, ktore mam zamiar zamiescic.
-
Gianluca mowi to co ja pisalem, ze chodzi o roznice w technologii produkcji, co nie znaczy, ze jakosc ubrania w dobrym mtm jest gorsza niz w dobrym bespoke. Nie traktuj prosze tego jako wyklad, ale technologia produkcji ma znaczenie dla producenta a nie klienta, przy zalozeniu ze na koncu masz tak samo dobry produkt. Klienta interesuje jakosc ubrania a nie jak ono zostalo zrobione. Producenta interesuje to, zeby wykonac produkt jak najtaniej, bo wtedy przy danej cenie ma wiekszy zysk. MtM powstal jako innowacja, pozwalajaca z jednej strony obnizyc koszty produkcji i cene a z drugiej strony zwiekszyc skale produkcji. polski mtm (cafardini, byto, vistula i kto tam jeszcze to robi) jest tanszy, bo produkt jest gorszej jakosci (klejonka, calkowicie maszynowe szycie) producent jednoczesnie sprzedaje produkt, przez co moze to robic na nizszej marzy handlowej, bo ma jeszcze marze produkcyjna. Moze byc tez tanszy mtm zagraniczny (jezeli bedzie robiony w takiej samej technologii). Mtm mtmowi nie rowny tak samo jak bespoke bespokeowi. To co robia w sartorii partenopea to mtm na najwyzszym poziomie jakosciowym, swoja droga w balthazarze mozecie uszyc tez ubranie w systemie mtm VBC (Vitale Barberis Canonico - nie wiem czy tak sie to pisze), gdzie ceny zaczynaja sie od 2,5 tysiaca zlotych a koncza sie na 4. Dlaczeo? dlatego, ze jest to klejonka i w 100% szyta maszynowo. Nie kazdy mtm jest wart tyle co bespoke jezeli produkt koncowy jest gorszy ale jezeli jest rownie dobry, to jedyny argument ktory Ci pozostaje, to wspieranie polskiego rzemiosla, bo ekonomicznych ani estetycznych argumentow wtedy nie ma, no chyba, ze dany styl (model) ubrania poprostu Ci nie pasujea dany producent mtm innego nie ma w ofercie, lub jezeli klient ma na tyle trudna sylwetke, ze system mtm nie da sobie z nim rady.
-
Nie ma problemu,nie musisz zamieszczac zdjec, nie zamierzam Ci doradzac, a jak nie chcesz dyskutowac, to tez nie widze problemu. mozesz byc zamkniety na argumenty, nie rozumiem tylko Twojej zajadlosci i bezgranicznej krytyki mtm a balthazara szczegolnosci. Nie chcesz probowac u nich szyc, ok, ale skoro nie probowales, to nie krytykuj, bo nie wiesz. Ja szylem, wiem co potrafia Panowie Oracz i Piskala oraz krawcy sartorii z Neapolu, styl mi pasuje a ubrania leza swietnie. Stac mnie na nie, wiec jestem zadowolony. Co nie wyklucza (i tym sie roznie od Ciebie), ze z ubran uszytych w pracowni Pana Turbasy bylbym rowniez zadowolony i moze sie wybiore do Krakowa, zeby poczuc mityczny bespoke na wlasnej skorze. Fakt, mam lekceważący stosunek do MTM i zabiegów reklamowych Balthazara w szczególności, ale nie odmawiam nikomu prawa do pisania peanów na jego cześć. Nie namawiam także nikogo do szycia u Turbasy, zwłaszcza jeżeli podpasował mu styl neapolitański. Zresztą dobrych krawców miarowych w Warszawie akurat nie brakuje, więc po co jeździć na przymiarki do Krakowa? Zeby bylo jasne, ja tez nikogo nie namawiam do szycia w balthazarze, uwazam tylko, ze rozmowa powinna byc rzeczowa, oparta na faktach i racjonalnie argumentowana. Inaczej ciezko sie ja prowadzi, nie sadzisz?
-
Staralem ci sie wytlumaczyc, ze zaplacisz znaczaco mniej. Co do fasle economy, nie rozumiem tego sformulowania a jestem ekonmista i przedsiebiorca.
-
Zaki, w Balthazarze poinformowano mnie o tym, ze jest to mtm a nie bespoke. O szczegolach technologii tworzenia tych ubran rozmawialem z Mauo Blassi'm (synem Angelo) podczas eventu zorganizowanego przez Balthazara. Dogmatyczne mowienie o tym, ze to gorsza jakosc nie ma sensu. Jezeli masz czas mozesz mnie przekonywac, natomiast nie liczac systemu zdejmowania miary, w obu przypadkach material kroji krojczy, czesc szwow szyje krawiec na maszynie, czes szwow oraz rekawy wszywa krawiec recznie i dziurki obszywa ktos kto sie zajmuje obszywaniem dziurek, potem prasowacz prasuje marynarke na specjalnym kpycie. Nie wydaje mi sie (moge sie mylic), ze w szyciu bespoke wyglada to inaczej. Roznica w cenach wynika z tgo, ze szycie mtm odbywa sie na wieksza skale (kilkudziesieciu krawcow, krojczych i innego personelu) co pozwala o robic w nizszej cenie. a to ze polskie firmy doliczaja marze, to normalne, bo z niej pokrywaja koszty i generuja zysk. Prypuszczam, ze gdybys zdecydowal sie na kupno ubrania mtm w Neapolu i sie tam wybral, to zaplacilbys znaczaco mniej. I jeszcze jedno, dla mnie i kazdego konsumenta dowolnych dobr i uslug wazne jest czy produkt jest dobry i w cenie, ktora jestes sklonny zaplacic. Jezeli jakoscia sie nie rozni a jedynie technologia wytworzenia, to racjonalnie technologia wytworzenia nie ma znaczenia.
-
Zaki, w Balthazarze poinformowano mnie o tym, ze jest to mtm a nie bespoke. O szczegolach technologii tworzenia tych ubran rozmawialem z Mauo Blassi'm (synem Angelo) podczas eventu zorganizowanego przez Balthazara. Dogmatyczne mowienie o tym, ze to gorsza jakosc nie ma sensu. Jezeli masz czas mozesz mnie przekonywac, natomiast nie liczac systemu zdejmowania miary, w obu przypadkach material kroji krojczy, czesc szwow szyje krawiec na maszynie, czes szwow oraz rekawy wszywa krawiec recznie i dziurki obszywa ktos kto sie zajmuje obszywaniem dziurek, potem prasowacz prasuje marynarke na specjalnym kpycie. Nie wydaje mi sie (moge sie mylic), ze w szyciu bespoke wyglada to inaczej. Roznica w cenach wynika z tgo, ze szycie mtm odbywa sie na wieksza skale (kilkudziesieciu krawcow, krojczych i innego personelu) co pozwala o robic w nizszej cenie. a to ze polskie firmy doliczaja marze, to normalne, bo z niej pokrywaja koszty i generuja zysk. Prypuszczam, ze gdybys zdecydowal sie na kupno ubrania mtm w Neapolu i sie tam wybral, to zaplacilbys znaczaco mniej.
-
Przykro mi, ale nie zamieszczam zdjęć swoich ubrań w Internecie. Osobiście stawiam wyżej dobre, polskie bespoke od najlepszego zagranicznego MTM, ale każdy musi zdecydować sam co jemu się podoba i na jaki wydatek sobie może pozwolić. Nigdy mnie specjalnie nie interesował wątek CMDNS (bodajże 3 posty z 545). Mam własny gust, a o radę mogę zapytać doświadczonego krawca i ewentualnie podyskutować prywatnie ze znajomymi z tego forum. Nie ma problemu,nie musisz zamieszczac zdjec, nie zamierzam Ci doradzac, a jak nie chcesz dyskutowac, to tez nie widze problemu. mozesz byc zamkniety na argumenty, nie rozumiem tylko Twojej zajadlosci i bezgranicznej krytyki mtm a balthazara szczegolnosci. Nie chcesz probowac u nich szyc, ok, ale skoro nie probowales, to nie krytykuj, bo nie wiesz. Ja szylem, wiem co potrafia Panowie Oracz i Piskala oraz krawcy sartorii z Neapolu, styl mi pasuje a ubrania leza swietnie. Stac mnie na nie, wiec jestem zadowolony. Co nie wyklucza (i tym sie roznie od Ciebie), ze z ubran uszytych w pracowni Pana Turbasy bylbym rowniez zadowolony i moze sie wybiore do Krakowa, zeby poczuc mityczny bespoke na wlasnej skorze.
-
To nie jest polska specyfika tylko specyfika tego, ze balthazae dolicza swoja marze do cen sartorii (na tym polega ich boznes), nie ma tutaj nic nie fair. Druga rzecz jest taka ze mtm rozni sie od bespoke przede wszystkim systemem zdejmowania miary. Sposob szycia jest taki sam, czesc sciegow szyje sie na maszynie, ktorej operatorem jest krawiec a czesc elementow jest robionych recznie. Twoje porownanie cen bespoke i mtm z Saville Raw raczej swiadczy o tym, ze marza na bespoke jest wyzsza, bo produkt jest pozycjonowany wyzej i jet to marketing. Dodatkowo pracownie bespoke wytwarzaja mniej ubran co powoduje, ze kosztuja wiecej a technologia szycia w oparciu o kilka przymiarek jest dodatkowo kosztotworcza ze wzgledu na koniecznosc kilku przymiarek. Jezeli mtm jest dopracowany a miara zdjeta dobrze przymiarki nie sa konieczne, wiem co mowie, bo mam 7 garniturow i dwie marynarki i po pierwszym szyciu nie musialem nic poprawiac Kolejnych w zadnym miejscu poprawiac.
