Furtak
Użytkownik-
Postów
16 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Furtak
-
Ach, zawżdy powiadam Ci, że będę! Uwagę moderatora biorę do siebie, choć nie bardzo rozumiem purytańskie reguły tegoż forum. Czyżby rockowe zdjęcia aż tak bardzo drażniły Państwa oczy? Jestem w stanie to zaakceptować, choć niekoniecznie zrozumieć. Nie mniej jednak czekam na merytoryczne odpowiedzi.
-
swordfishtrombone - lubuje się nie tylko w anglosaskiej. Ale o tym - może - dowiecie się później! Profesora Jarniewicza znam, osobiście. To fajny facet. Więcej nie napiszę bo mi głowę ukręci. Co do studiów to jeszcze nie zdecydowałem, jestem dość przewrotny w swej naturze. Nie wiem czy bardziej pociąga mnie Bergman, Kubrick, Dostojewski, Oates, Ginsberg, Capra, Hitchcock, Rossellini, Visconti, Bunuel, Tarantino, Tarkowski, Craven, Kramer, Kertesz, Capek, Marai, De Lillo czy może King? Poza tym jak nie lubicie rockowców w rurkach to nic tu po mnie. Pozostaje mi li tylko wołanie na głuszy w nadziei, że tam jakiś bałbochwalec się poruszy. No i od iluzji transheteronomicznej metarzeczywiśtości bolą tylko kości. Poza tym miało być o literaturze, a nie o dobrotliwych ojcowskich radach poprzedzonych kolacją z arszenikiem przy świecach. Wszak, gdy brak nam weny i swady pojawiają się ojcowskie porady. Od takiej kindersztuby oczekiwać mogę tylko zguby. Na nic mój z literaturą rozrachunek, gdy moi czytelnicy upodabniają się do piastunek. Zamiast wertować zakurzone i pełne licznych znaków annały- objawiacie się mi niczym niewzruszone piedestały. PS Wasze uwagi przypomniały mi, że zamiast proletariackiego FURTOKA za nick powinienem obrać zapomniane słówko KUKULIFANTA. Wówczas niektórzy z Was by mieli niezły ubaw lub podpytywali mnie skąd ten pomysł (lubo69 by z pewnością to uczynił). Ale... Panowie ... do tematu! Przedstawiajcie swoje propozycje - a jeśli lubicie dygresje - pozostawcie je na koniec popełnionego posta.
-
Blisko!
-
lubo69 - uwagi przyjmuję, ale to nie kwestia braku wiedzy, ale pisania na prędce, bez edytora tekstu i przy wsparciu (już) kiepskiego wzorku. Nie jestem też żadnym "dys-" - tylko ciężko mi pisać obszerne tematy na moim niewielkim laptopie i to w takim zabójczym tempie (post pisałem 7 minut). Nie jestem jedynym popełniającym literówki na tym forum, ale w mairę możliwości staram się ich unikać. Błędy (chyba wszystkie) już zostały skorygowane. Wiem po co są te książki, a owe opisy nie pochodzą z notek prasowych, ani materiałów promocyjnych. To moja własna radosna "TFURCZOŚĆ". Tym razem błąd popełniłem celowo. Nie bardzo potrafię się dostroić do forumowych form dyskusji - toteż obrałem taki, a nie inny styl, który (w moim przekonaniu) może zachęcić kogoś do sięgnięcia po wymienione przeze mnie pozycje. Nie każemu musi on pasować i ten fakt przyjmuję z należytą pokorą. lubo69 - Twoje posty też niekiedy nie grzeszą zwięzłością lub (jak wolisz) telegraficzną formą. Ja (osobiście) lubię czytać długie wywody i cenię sobie takich ludzi jak Ty. Ciekawość świata (moim zdaniem) nie mija - tylko ludzie z czasem stają się coraz bardziej wypaleni, zgryźliwi i pogubieni we własnym jestestwie. Dobrze, że przechowujesz w sobie pewną wrażliwość. Nie zgadzam się jednak na przeniesienie tego tematu do sekcji "Literatura".
-
Drodzy Forumowicze oto moje kolejne pytanie do zgromadzonych na tym forum ekspertów w dziedzinie miarowego krawiectwa i stylu. Jako, że mam dopiero 16 lat (obiecuję, ze na tym forum wspominam o tym raz ostatni) nie wymagajcie ode mnie zbyt wielkiego obycia w temacie i wykażcie odrobinę wyrozumiałości. Pragnę uszyć sobie bardzo wąskie skórzane spodnie utrzymane w stylistyce rockowej i ramoneski w kolorze czerwonym, żołtym, bordowym (w tym konkretnym przypadku planuję, iż skóra winna być połyskliwa) oraz białym (czarną już- oczywiście - mam i można takowe dostać bez problemu). Dostęp do dobrego surowca mam (choćby w podwarszawskim ARKO przy ulicy Brukowej 16), ale schody zaczynają się w wypadku znalezienia odpowiedniego fachury, który by podjął się uszycia skórzanych spodni na miarę. Przyznam się Wam, że odwiedziłem kilkanaście zakładów krawieckich, kaletniczych i kuśnierskich w stolicy, ale żaden z właścicieli nie był w stanie mi polecić stołecznego fachowca, który by się podjął zadania uszycia skórzanych spodni. Byłem na Mickiewicza 18c/1, na Smolnej 38, na Marszałkowskiej 111 (zakład Barbary Fiszer), u Mieczysława Głowackiego na Jaracza 8, a nawet podpytywałem u samego Zaremby (ten wzruszył ramionami, iż wszyscy osobiście mu znani fachowcy w temacie zdążyli już wymrzeć). Udało się mi jedynie dotrzeć do zakładu kuśnierskiego Zbigniewa Chmielewskiego zlokalizowanego w Ursusie przy ulicy Wojciechowskiego 39. Chmielewski stwierdził, iż z chęcią by się podjął tematu uszycia skórzanych spodni (a nawet i ramonek) w cenie 180 PLN ZA PARĘ (nie uwzględniając ceny surowca). Uszycie ramony to u niego koszt w granicach od 250 do 300 PLN w zależności od rodzaju zlecenia. Przyznam, że to ceny dość atrakcyjne, a i sam fachowiec powiedział, iż jeśli chcę aby spodnie były bardzo wąskie (opinające isę niemal jak legginsy) muszą być uszyte z dobrej jakości owczej skóry włoskiej, gdyż ta jest rozciągliwa i przesadnie się nie wypycha na skutek noszenia. Przyznam, że brzmiało to dosć konkretnie. Sęk w tym, że facet ma bodaj 80 lat i zastanawiam się czy faktycznie nadaje się on do wykonywania tak skomplikowanej pracy. Z jednej strony budzi on moje zaufanie, ale z drugiej muszę Wam nadmienić, iż owy starszy Pan już niedosłyszy (nie ma się co dziwić) i nie jest przesadnie sprawny ruchowo. Nie muszę wspominać, iż zależy mi na perfekcyjnym wykonaniu mojego zlecenia i nie mam tu za bardzo miejsca na jakieś wątpliwości. Tak więc jeśli znacie fachowca potrafiącego dobrze szyć w skórze- podzielcie się ze mną swoją wiedzą i ewentualnymi namiarami. Będę też wdzięczny za podsunięcie mi dodatkowego i sprawdzonego adresu w stolicy, gdzie (oprócz ARKO) nabyć można solidne skóry!
-
proki1971 - dziekuję za uznanie. Chociaż ja swój nastoletni gust traktuje z dużą dozą rezerwy i pewnym krytycyzmem. Mam jednak nadzieję, iż z czasem się on wyrobi! Oby to jednak nastąpiło zanim kości zaczną mi niemiłosiernie strzykać, głowę pokryje srebrzysty szron, a pikawa uniemożliwy wykonywanie rozlicznych czynności o charakterze sportowo-integracyjnym!
-
Choć jestem świeżutkim użytkownikiem pomyślałem, że w którym byśmy polecali sobie książki, które jakoś szczególnie (ostatnio) nas urzekły lub też w jakiś sposób wpłynęły na Nasze życie. Jest to więc temat dedykowany książkom szczególnie godnym polecenia. Pragnę by temat ten miał charakter bibliofilski i stawiał przede wszystkim na nietuzinkową klasykę i pomijane na rodzimym rynku ambitne próby poetyckie, prozatorskie oraz pozycje o charakterze naukowym. Nie ważne czy kochacie prozę, poezję, eseje, dramaty, historyczne opracowania, biografie czy traktaty filozoficzne - wszystko jest dozwolone. Ośmielam się zaproponować aby umieszczame przez Was książki poparte były krótkim uzasadnieniem (może być dosłownie jedno zdanie)oraz linkiem dedykowanym wzmiankowanej przez Was pozycji (rzecz to szczególnie cenna wówczas gdy polecacie jakieś konkretne wydanie danej pozycji lub przekład wraz z adnotacją dotyczącą autora konkretnego tłumaczenia). Dana pozycja może być polecana wielokrotnie (przez niezliczoną liczbę użytkowników), gdyż jak wiadomo każda osobnicza refleksja odnosząca się do konkretnego tekstu kultury jest inna (a przez to szczególnie cenna). Chciałbym by był to temat żywy i aktywnie przez Was uzupełniany. Sam, również, postaram się często Wam coś polecać. "Poetki z wysp" to wydany przez Biuro Literackie fantastyczny retrospektywny zbiór wierszy wybitnych (a w Polsce mało znanych) ośmiu poetek z Wysp Brytyjskich. Wielbiciele poezji znajdą tu najpiękniejsze wiersze Alice Oswald, Ruth Padel czy Jackie Kay w fenomenalnych przekładach Jerzego Jarniewicza i Magdy Heydel. "Poetki z wysp" to fantastyczna podróż w intymny świat ośmiu kobiet i spotkanie z niebanalną filozoficzną refleksją: http://www.poezjem.pl/pl/open/catalog/on/product/id/114106 http://bonito.pl/k-90417879-poetki-z-wysp "Szejść poetek irlandzkich" to autorski wybór wierszy sześciu znamienitych poetek irlandzkich dokonany przez najwybitniejszego obok Stanisława Barańczaka oraz Julii Hartwig współczesnego tłumacza i badacza poezji anglosaskiej - Jerzego Jarniewicza. Znajdziemy tu piękne i głębokie wiersze będące zadumą nad sensem istnienia, intymną podróżą wgłąb ludzkiej psychiki czy też językową igraszką: http://www.poezjem.pl/pl/open/catalog/on/product/id/113933 http://bonito.pl/k-90192235-szesc-poetek-irlandzkich Ci, którzy kochają makabryczny literacki horror spod znaku (choćby) Clive Barkera czy Jonathana Maberry'ego z pewnością szybko połkną najnowszą powiesć duetu Robert Cichowlas i Łukasz Radecki zatytułowaną "Miasteczko". Ta powieść to porcja rasowej grozy z domieszką swojskiego słowiańskiego folkloru: http://www.empik.com/miasteczko-cichowlas-robert-radecki-lukasz,p1105737220,ksiazka-p "Przeklęci" to najnowsza utrzymana w klimatach gotyckich powieść jednej z najwybitniejszych amerykańskich pisarek - Joyce Carol Oates. W swych książkach Oates zabiera nas w podróż to najciemniejszych zakamarków ludzkiej psychiki (analizuje traumy, fobie, psychozy) i zadaje ważkie pytania na tematy ostateczne. W prozie amerykanki nie brakuje intertekstualnych nawiązań do ważnych wydarzeń historycznych czy też ikon popkultury. Wszystko to okraszone jest (częstokroć) śmiała literacką formą i niebanalnym językiem: http://www.rebis.com.pl/rebis/public/books/books.html?co=print&id=K6208 "Inne głosy, inne ściany" Trumana Capote to powieść, który w mym sercu zajmuje miejsce szczególne. Choć nie jest ona najwybitniejszym dokonaniem sławnego pisarza i scenarzysty nie sposób nie docenić jej pięknego języka oraz wyjątkowo ujmującej za serce formy jaką nadał jej autor. "Inne głosy, inne ściany" to swoisty intymny traktat o miłości, akceptacji, dojrzewaniu do bycia "sobą" i społecznej transgresji: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/156968/inne-glosy-inne-sciany "Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą" Jana Sowy to wybitna próba analizy polskiej tożsamości narodowej w kontekście filozoficznym, historycznym i psychoanalitycznym. Sowa w swej publikacji nie unika tez kontrowersyjnych czy też rozbioru na części pierwsze powszechnej dla Polaków "postawy chłopa pańszczyźnianego", która pozostaje jednym z największych naszych narodowych kompleksów. "Fantomowe ciało króla. Peryferyjne zmagania z nowoczesną formą" to (bez wątpienia) jedna z najciekawszych pozycji współczesnej rodzimej humanistyki: http://www.empik.com/fantomowe-cialo-krola-peryferyjne-zmagania-z-nowoczesna-forma-sowa-jan,p1047553755,ksiazka-p "Grupy na wolnym powietrzu" to jedno z moich najnowszych literackich olśnień. W tej niepozornej powieści Eli Barbura drzemie niezwykła siła historiozoficznego przekazu ujęta w ramy przesiąkniętej atmosferą dekadencji i upajającej duchowej wolności opowieści inicjacyjnej. "Grupy na wolnym powietrzy" to przesiąknięty bitnikowskim klimatem (Jack Kerouac, William S. Borroughs) i warszawskim spleenem przeoczony klasyk polskiej powieści współczesnej: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/35499/grupy-na-wolnym-powietrzu http://www.telawiwonline.com/?p=3538 "Bakunowy faktor" Johna Bartha to najwybitniejsza wspołczesna wariacja na temat klasycznego gatunku powieści łotrzykowskiej. Opasłe dwutomowe dzieło zaludnia areopag piratów, drobnych złodziejaszków, cynicznych subiektów czy bezwzględnych sutenerów. Dodatkowo Barth do perfekcji opanował słowną i stylistyczną ekwilibrystykę. W swej kategorii "Bakunowy faktor" to pozycja niewątpliwie wybitna: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/65803/bakunowy-faktor "Magiczne Lata" Roberta McCammona to kronika życia dwunastoletniego chłopczyka mieszkającego w małym miasteczku w Alabamie ujęa w ramy powieści łączącej w sobie cechy horroru, książki przygodowej oraz społecznej satyry. McCammon nie jest u nas tak znanym autorem opowieści grozy jak Stephen King czy Jack Ketchum, ale z pewnością warto sięgać po jego książki. Jeśli lubicie "To" i "Miasteczko Salem" Kinga oraz "Dziewczynę z sąsiedztwa" Ketchuma z pewnością nie będziecie zawiedzeni: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/137085/magiczne-lata http://bonito.pl/k-90197449-magiczne-lata Retro-kryminały nie wychodzą z mody. Po sukcesach Marka Krajewskiego coraz liczniejsi rodzimi autorzy sięgają do tej stylistyki. Tym razem Jacek Dehnel i Piotr Tarczyński jako Maria Szymiczkowa spróbowali swych sił w gatunku rozsławionym przez Arthura Conana Doyle'a oraz Agatę Christie. "Tajemnica domu Helclów" to osadzona w realiach Krakowa schyłku XIX wieku historia mrocznej intrygi w jaką wmieszała się Profesorowa Szczupaczyńska. Rzecz sprawnie napisana, niepozbawiona gry konwencją i aspektów komediowych. Nic wielkiego, ale jako przyjemna literatura pociągowa sprawdza się całkiem nieźle: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/256834/tajemnica-domu-helclow "Walden, czyli życie w lesie" Henrego Davida Thoreau to książka, która zmieniła niejedno życie. Za reklamę tego zbioru filozoficznych esejów niechaj służy fakt, iż były one wielką inspiracją dla Czechowa i Tołstoja, zaś w roku 2007 uwiedziony siłą przekazu amerykańskiego myśliciela Sean Pean nakręcił pamiętny film "Wszystko za życie": http://lubimyczytac.pl/ksiazka/51839/walden-czyli-zycie-w-lesie
-
Ja z racji swojego wieku (16 lat) swoim perfumairskim gustem tutaj raczej nie zapunktuję, ale na co dzień (wymiennie) lubię używać następujących zapachów: 1. HUGO BOSS-HUGO RED 2. PACO RABBANE - 1 MILLION 3. TOM FORD - GREY VETIVER 4. AZZARO CHROME 5. CHRISTIAN DIOR HIGHER 6. ISSEY MIYAKE - L'EAU D'ISSEY POUR HOMME 7. CALVIN KLEIN TRUTH
-
Jeśli idzie o moje upodobania muzyczne to są bardzo różnorodne . Potrafię gładko przejść z jazzu do ciężkiej muzyki metalowej. Oto lista moich muzycznych mistrzów (kolejność bez znaczenia). [sądzę, że może ona zaciekawić wielu obecnych tutaj forumowiczów]: 1. Miles Davis 2. Prince 3. Iron Maiden 4. The Beatles 5. Led Zeppelin 6. Aerosmith 7. Guns'n'Roses 8. Wayne Shorter 9. Duke Ellington 10. Screamin' Jay Hawkins 11. Metallica 12. Pantera 13. Black Sabbath 14. Rush 15. Jeff Beck 16. James Brown 17. Marvin Gaye 18. Aretha Franklin 19. Etta James 20. Billie Holiday 21. Krzysztof Komeda 22. SBB 23. Czesław Niemen/ Niemen i Akwarele 24. Anthrax 25. Slipknot 26. The Rolling Stones 27. Keith Richards 28. Ramones 29. The Clash 30. Europe 31. Def Leppard 32. Motley Crue 33. Skid Row 34. Vinnie Vincent Invasion 35. Kiss 36. Slaughter 37. Paul McCartney/Wings 38. Nina Simone 39. John Legend 40. Frank Sinatra 41. Stevie Wonder 42. BB King 43. Mavis Staples 44. John Lee Hooker 45. Donny Hathaway 46. Amy Winehouse 47. Sharon Jones & The Dap-Kings 48. Elton John 49. Tom Odell 50. Kate Bush 51. Avenged Sevenfold 52. Slayer 53. Queen 54. Queensryche 55. Bring Me The Horizon 56. Crown The Empire 57. Pink Floyd 58. Thin Lizzy 59. Alice Cooper 60. The Stooges 61. Chuck Berry 62. Elvis Costello 63. Bob Dylan 64. Janis Joplin 65. Lynyrd Skynyrd 66. Gregg Allman 67. Joe Bonamassa 68. Muddy Waters 69. Robert Randolph 70. Howlin' Wolf 71. Bessie Smith 72. Cassandra Wilson 73. Sade 74. Elvin Bishop 75. Tom Petty & The Heartbreakers 76. D'Angelo 77. Erykah Badu 78. Deep Purple 79. Kiss 80. Blues Pills 81. Celtic Frost 82. Venom 83. Motorhead 84. Dokken 85. Cinderella 86. Ratt 87. Extreme 88. Red Hot Chili Peppers 89. Rage Against The Machine 90. Soundgarden 91. Faith No More 92. Annihilator 93. Michael Jackson 94. Tina Turner 95. Whitney Houston 96. Alicia Keys 97. Santana 98. Black Stone Cherry 99. Tool 100. Ghost 101. AC/DC 102. Misfits 103. Green Day 104. Rancid 105. Black Veil Brides 106. W.A.S.P. 107. Cannibal Corpse 108. Death 109. King Diamond 110. The Who 111. Cynic 112. Native Construct 113. Muse 114. The White Stripes 115. The Raconteurs 116. The Black Keys 117. Jack White 118. Arctic Monkeys 119. The Kooks 120. The Doors 121. Free 122. Whitesnake 123. System of a Down 124. Korn 125. Ozzy Osbourne 126. Dio 127. The Hollies 128. Jefferson Airplane 129. Fleetwood Mac 130. Mahalia Jackson 131. Bettye Lavette 132. Joni Mitchell 133. Mary J. Blige 134. Miguel 135. Frank Ocean 136. Otis Redding 137. Aloe Blacc 138. R. Kelly 139. Janelle Monae 140. Charles Bradley 141. Dionne Warwick 142. Wyclef Jean 143. Nirvana 144. Pearl Jam 145. Foo Fighters 145. All Time Low 146. Pierce The Veil 147. Opeth 148. Papa Roach 149. Silverchair 150. INXS 151. U 2 152. Steve Vai 153. Slash & The Conspirators 154. Warrant 155. Jackyl 156. Britny Fox 157. Twisted Sister 158. Bon Jovi 159. Samuel James 160. Joshua Nelson 161. Eric Clapton 162. Everlast 163. Tadeusz Nalepa 164. Dżem 165. Andrzej Zaucha 166. Republika 167. TSA 168. KAT 169. Marek Grechuta 170. Breakout 171. Kult/ Kazik Na Żywo/Kazik 172. Wilczy Pająk 173. Hey 174. Lessdress 175. Open Fire 176. Oddział Zamknięty 177. Turbo 178. Behemoth 179. Vader 180. T. Love 181. Manaam 182. Edyta Gepert 183. Kroke 184. Karo Glazer 185. Robert Glasper 186. John Coltrane 187. Nat King Cole 188. Herbie Hancock 189. Bootsy Collins 190. Parilament Funkadelic 191. Tower of Power 192. Jarekus Singelton 193. The Doobie Brothers 194. Jethro Tull 195. Flying Lotus 196. Vampire Weekend 197. The Cult 198. Justin Timberlake 199. Judas Priest 200. Mayhem I co? Niezła rozpiętość jak na 16-letniego metalowca? A to tylko mój top of the top. Jest dość długi, ale jak się ma w domu ponad 26000 płyt to ciężko wybrać. Nie mniej jednak umieściłem tu wykonawców będących dla mnie prawdziwą inspiracją.
-
Pozdrawiam Hargina za umiejętność rzetelnej dyskusji i wczucie dystansu (wtedy kiedy jest to wskazane). Na marginesie Twoja stylizacja z awatara z kaszkietem na głowie budzi u mnie pozytywne skojarzenia ze starowarszawskim stylem bycia. Czy moje myśli idą w dobrym kierunku? A co do dresiarzy - mi nie przeszkadzają (o ile żaden się mnie nie czepia). Ba, nawet na Pradze takie ogolony głowy w białych skarpetkach i sportowym obuwiu mają swoje miejsce i koloryt. Ale wracajmy do tematu! Jeśli ktoś ma jeszcze coś mi do przekazania w sprawie butów - czekam na sugestie!
-
xkoziol - nie zamierzam wdawać się z Tobą w dysputy na ten temat. Nie obrażam i nie wartościuję nikogo przez wzgląd na to co na sobie nosi i innym radzę postępować w podobny sposób. Jeśli jednak uważasz się za (lub aspirujesz do miana takowego) człowieka kulturalnego, mającego określoną kindersztubę i wiedzę (o czym chyba powinna świadczyć Twoja obecność na tym forum) to nie powinieneś prawić mi tu tego typu uwag. Świat można zawojować nawet podczas głębokich rozmyślań w kobiecych szpilkach o czym przekonał nas swego czasu Albert Einstein. John Lenon, Kirk Douglas, James Coburn, Iggy Pop, Jacek Dehnel też nosili rurki i nie oznacza to, iż należy ich postrzegać jako gorszych przedstawicielu rodzaju ludzkiego bądź też osobników mniej męskich. Ciekawe więc co masz do powiedzenia na temat XVII I XVIII wiecznych przedstawicielach szlachty polskiej lub o kowbojach? To też pewnie osobnicy o podejrzanej proweniencji. Nie zamierzam ciągnąć tej dyskusji, więc (nie obraź się) jeżeli uznam naszą wymianę zdań za definitywnie zakończoną. Pozdrawiam.
-
xkoziol- nie zamierzam nawet przestać. Uważam, że chamstwo, brak elementarnej wiedzy i kultury należy ignorować lub tępić (zależnie od możliwości i okoliczności).
-
Hargin - wątpię czy się wystraszy, ale to ja bardziej przestraszę się jego. Jestem bardzo chudy (spodnie rurki noszę w rozmiarze 26 - to wiele mówi!) i bardziej przypominam dziewczynę niż chłopaka. Wystarczy wspomnieć, że gdy przechadzam się po swoich warszawskich Bielanach słyszę wypowiadane przez dresów (lub bardziej rosłą młodzież) epitety w stylu "Ped...", "homoś", "Lesba" i tym podobne. Gdy na zakończenie roku wybrałem się do szkoły w garniturze w stylu lat 60-ych typu super slim i kolorwych skarpetkach awansowałem nawet na "transwestytę".
-
Hargin - dzięki, rozsądnie prawisz i tak zrobię! A ponieważ potrzeby mam nietypowe (gram w zespole metalowym), a Panowie o dobrych rzemieślnikach wiecie tutaj niemal wszystko - będę mieć jeszcze kilka pytań
-
Hargin- bym był wdzięczny za kontakt. Co do oferty Ko-Mody to buty (a to już mogę stwierdzić przeglądając foty ze strony) są to buty o dość wysokim podbiciu i na szerokim kopycie. Nie na moją nadzwyczaj szczupła nogę. Panam- dzięki. Pewnie jakość jest podobna do tego co prezentuje ta brytyjska sieciówka: http://www.asos.com/asos/asos-chelsea-boots-in-suede/prod/pgeproduct.aspx?iid=5059805&clr=Blacksuede&SearchQuery=chelsea&pgesize=36&pge=1&totalstyles=149&gridsize=3&gridrow=1&gridcolumn=1 http://www.asos.com/asos/asos-chelsea-boots-in-suede/prod/pgeproduct.aspx?iid=5059803&clr=Brown&SearchQuery=chelsea&pgesize=36&pge=1&totalstyles=149&gridsize=3&gridrow=1&gridcolumn=2 http://www.asos.com/asos/asos-chelsea-boots-in-suede/prod/pgeproduct.aspx?iid=5076831&clr=Brown&SearchQuery=chelsea&pgesize=36&pge=1&totalstyles=149&gridsize=3&gridrow=7&gridcolumn=3 http://www.asos.com/asos/asos-chelsea-boots-in-black-leather-with-buckle-strap/prod/pgeproduct.aspx?iid=5062823&clr=Black&SearchQuery=chelsea&pgesize=36&pge=1&totalstyles=149&gridsize=3&gridrow=10&gridcolumn=3 http://www.asos.com/asos/asos-zip-chelsea-boots-in-leather/prod/pgeproduct.aspx?iid=5051826&clr=Black&SearchQuery=chelsea&pgesize=36&pge=1&totalstyles=149&gridsize=3&gridrow=7&gridcolumn=2 Mam rację? I chyba nie ma nawet szans by takowe buty przetrwały w dobrej kondycji choćby sezon? No, ale może jest...jeśli tak, to zwracam honor:)
-
Serdecznie witam! Mam 16 lat i to mój pierwszy post, więc - Panowie - nie bijcie. Mam problem z zakupem sztybletów (butów typu Chelsea) jakie zwykli nosić swego czasu Beatlesi czy też liderzy hard rockowych formacji jak Steven Tayler z Aerosmith. Moje wymarzone buty powinny mieć rockowy charakter, czyli być na obcasie oraz winny być wykończone pod tzw. wąski palec. Do mojego posta dołączyłem grafiki dokładnie ilustrujące o jaki typ buta mi chodzi (wiem, że prezentują one obuwie Harry'ego Stylesa z One Direction, ale nic lepszego w dobrej jakości nie mogłem znaleźć). Fajnie gdyby owe buty były zamszowe (ale może być też czarna skóra) i były na suwak. Zależy mi na umiarkowanej cenie (max do 450 - 550 PLN), gdyż z racji mojego wieku nie jestem zbyt bogaty:) Niestety, w żadnym znanym mi stacjonarnym sklepie w stolicy nie udało mi się takowych odszukać, a i w sieci nie jest ławo. Wszystkie sztyblety ze sklepów wielkopowierzchniowych mają szeroki nosek i w zasadzie nie są na obcasie. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki. we buty zamierzam nosić bo bardzo wąskich rurek, ramoneski lub bosmanki. Czasem może założę też sobie kapelusz typu FEDORA. Proszę się nie śmiać z mojej niewielkiej wiedzy oraz wieku. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc!
