Witam wszystkich! Jest to mój pierwszy post, jednak forum przeglądam już od jakiegoś czasu.
W czerwcu, skuszony bardzo pozytywnymi opiniami (mni. w tym temacie) na temat obuwia, które produkuje Pan Tadeusz Januszkiewicz, zdecydowałem się zamówić u niego parę butów dla siebie. Moje zamówienie spowodowane było również tym, że posiadam dość spore haluxy, zwlaszcza w lewej nodze deformaja jest spora, i myślałem, że buty od Januszkiewicza będą czymś czego szukam - buty sklepowe są zbyt wąskie dla moich stóp - te które pasują są na długość uciskają mnie, natomiast te które są dobre w tęgości i czubkach są na mnie sporo zbyt długie. Przyszedłem złożyć zamówienie i dokładnie wytłumaczyłem czego szukam: buty klasyczne, czubki zaokrąglone, nie skośne, dużo miejsca przy palcach, tak aby deformacja palucha nie postępowała. Pytałem, Pana Januszkiewicza czy robi własne kopyta pod klienta - stwierdził: "to jak robimy kopyta niech pozostawi pan nam". Mimo, że przez telefon wyraźnie podkreślał, że kopyta robi pod klienta. Podkreślę jeszcze raz, często mówiłem o tym, że mam ten problem z paluchami i chcę tak wyprofilowane buty abym nie czuł nic przy paluchach, zarówno przy lewym jak i prawych paluchu. Podsumowując nie ważny był dla mnie wygląd (kweste estetyczne przeszycia tu czy tam itp, jedyne co chciałem to aby miały tzw. "jaskółkę" na podeszwie. Co też powiedziałem i pokazałem na zdjęciu. W piątek 08.09.2015 po ponad 2 miesiącach oczekiwania przyszedłem po odbior butów. Okazało się: - lewy but miał źle pobraną miarę paluch zamiast na spodzie opierał się na boku buta (od wewnętrznej strony co powodowało ból już w momencie nałożenia. - prawy but nie miał tego problemu, jednak: - buty nie mają okrągłych czubków tak jak zamówiłem, i pokazywałem na zdjęciu w jednym z katalogów, które P. Januszkiewicz ma u siebie - mają czubki mniej więcej takie < (ścięte i ostre). P. Januszkiewicz tłumaczy, że buty to nie gumaki i że muszą tak wyglądać - kiedy ja dokładnie przez ponad godzinę mówiłem (w momencie zamawiania butów), że dla mnie najważniejsze jest miejsce na palce w tej części buta oraz okrągły przód buta. - buty nie mają jaskółki o którą prosiłem. Moja uwaga w tym temacie spotkała się jedynie z komentarzem, że większość osób chce bez jaskółki i stąd Pan Januszkiewicz jej nie uwzględnił, dodając, że może o tym mu wcale nie mówiłem. Na tem moment umówiłem się na następną wizytę - P. Januszkiewicz ma "poprawić" lewego buta. Mówiąc, że tak być nie powinno. Podsumowująć, jestem zawiedziony i bardzo rozczarowany: miara źle pobrana, moje uwagi nie zostały uwzględnione. Niedługo zaczynam pracę i jestem bez butów. Liczyłem na coś więcej. Dodam, że nie mam uwag co do jakości butów. Pytanie co teraz mogę zrobić. Podczas rozmowy z Panem Januszkiewiczem padł zarzut, że kłamię (może Pan nie mówił o tej jaskółce??!!). Koniec końców nie wiem co teraz zrobić. Na ten moment jestem po dwóch wizytach w Warszawie = dwóch dniach straconych. Bez butów. Tak na dobrą sprawę czuję się oszukany. Szewc nie podołał temu czego się podjął. Dodam, że podczas zamawiania zapytałem czy są wstępne przymiarki na wypadek gdyby coś mnie miało uwierać lub miara została źle pobrana - nie ma przymiarek.
Panowie proszę Was o poradę. Co mogę zrobić w tej sytuacji.