Skocz do zawartości

Tomek_menswear.pl

Użytkownik
  • Postów

    46
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Tomek_menswear.pl

  1. Jak najbardziej, np. kaszmir z jedwabiem, bawełna, wełna z jedwabiem, czysta wełna etc. Polecam przestudiowanie tego katalogu od str. 155.: http://www.assmus-shop.de/index.php?id=61 Dla potwierdzenia, kaszmir z jedwabiem jako bielizna nie gryzie zdecydowanie, a jedwab b. dobrze "stabilizuje" temperaturę.
  2. Ręcznie obszywane dziurki przy guzikach to raczej atut nie mankament, koszula będzie ultimate bespoke...
  3. tak, w sam raz na Oktoberfest w Monachium...
  4. Od trzech sezonów noszę wełniane skarpetki (100% wełna merynosów, producent jest obojętny byleby był dobry i z Brescii...) i to jest zupełnia inna bajka (termiczna). Mają wzmacniane pięty i palce, przy odpowiedniej pielęgnacji (skarpetek i stóp) mogą posłużyc spokojnie przez kilka sezonów. Są cieniutkie i dużo przyjemniejsze w dotyku niż bawełna. Prania w pralce nie polecam, chociaż jak najbardziej specjalny program dla wełny przetrwają, pranie ręczne w delikatnych detergentach i metoda Wikingów czyli "wietrzenie" działa jak najbardziej: http://www.woolpower.se/en/asp/material_2.asp Domieszki sztuczne służą głównie obniżeniu ceny, elastycznośc i trwałośc można uzyskac również w przypadku naturalnych tkanin.
  5. Mam nadzieję, że pełen zimowy rynsztunek nie będzie potrzebny w styczniu we Florencji (-: Blogerzy modowi na Pitti to nowe zjawisko, z ciekawości czy wchodzisz na Pitti w ramach kategorii Press & Ads Agents? Z ostatnich statystyk z Pitti wynika ze na 30 000 visitors 7000 to nie byli tzw. "buyers". Ja bym chciał spotkac Bryan Boya (-: pewnie przyjdzie w bespoke futerku... http://www.bryanboy.com/bryanboy_le_sup ... nt-affairs
  6. Z ciekawostek to Brafman lubi takie kołnierzyki... http://www.bloomberg.com/news/2011-05-2 ... kson.html#
  7. To jest właśnie artykuł o "sea island cotton" a nie sea island quality cotton". Tak samo zresztą nadużywana jest nazwa bawełna egipska (ta najsłynniejsza i najdroższa to Mako cotton) i nie sądzę żeby opłacało się szyc z niej koszule tzw. z wieszaka.
  8. i różowa koszula!
  9. Immune, a z tych lepszych jakościowo i tańszych (3-d) to które polecasz? Dla mnie skaner TLSC w Bernie byłby najbliższą opcją, więc się zainteresowałem tematem. Z tego co pisze van Rooijen firm nie chce zdradzic, kto dla nich buty produkuje. (wyszukiwanie: działa tylko po zalogowaniu się, więc może opcję "szukaj" można "zdeaktywowac" dla niezalogowanych? lub chociaż info typu: zaloguj się stp. dlatego też założyłem pomyłkowo nowy post.)
  10. http://www.leftshoecompany.com/home Co sądzą nasi forumowi eksperci na temat tych butów? Pisze o nich Jeroen van Rooijen, czyli ekspert ds. fashion Neue Zuercher Zeitung i zastanawiam się nad takim zakupem. Stąd moje pytanie czy warto?
  11. Myślę, że podstawowe pytanie to jaki masz faktycznie rozmiar kołnierzyka, a to sprawdzisz tylko mierząc obwód szyi. Na zmniejszenie się kołnierzyka w praniu akurat bym nie liczył (flizelina nie kurczy tak jak bawełna).
  12. Dla ścisłości CT oferuje koszule Sea Island quality co wcale nie oznacza, że są to koszule z prawdziwej bawełny Sea Island. Muszę powiedziec, że to jest genialna ściema marketingowa, bo każdy ten drobny szczegół "quality" pomija... (Sea Island cotton nie jest niestety chronionym znakiem towarowym i każdy sobie może wpisac co chce na metkę). Te właśnie koszule Sea Island quality były szyte kiedyś w Polsce, nie wiem jak jest teraz.
  13. Jeśli to nie tajemnica, to z ciekawości zapytam o markę koszuli - co to za firma? Z opisu wygląda to na batyst, ale batyst cenowo to raczej nie półka Lidla, aczkolwiek teraz, tak jak z kaszmirem, to nigdy nie wiadomo co z Chin sprowadzają...
  14. Ooo, niedługo będziemy mogli się od stóp do głów ubrać w Polsce w zagraniczne marki. Nawet dobre buty już są u nas. W koszule już teraz możemy (Da Vinci i E. Berg jeśli się nie mylę). Tylko Da Vinci i E.Berg to polskie marki a Immune zdaje się ma na myśli marki zagraniczne.
  15. Jeżeli chodzi o CT to nie są to tylko Indie, ale również Wietnam, Bangladesz, Sri Lanka oraz Surinam. Piszę to na bazie tego co przeczytałem na metkach własnych koszul. Poza tym jest kilka koszul w ofercie, które szyte są gdzieś w Europie. Niestety nie wiem gdzie. CT szyje (lub szył) np. w Polsce (-:
  16. Dla uściślenia podawanie wzrostu jako parametru przy koszuli to jest nasz rodzimy pomysł i widzę, że firmy od tego powoli odchodzą (zapewnie jak wspominał mosze, ze względów kosztowych). W zasadzie są tylko dwa wskaźniki w przypadku koszul "z wieszaka", które mają decydujące znaczenie tzn. rozmiar kołnierzyka i długośc rękawa (plus ewentualnie długośc koszuli i nawet tutaj wzrost nie określa nam tak naprawdę długości tułowia). Dla porównania Charles Tyrwhitt: do wyboru jest rozmiar kołnierzyka i kilka opcji długości rękawa, tak też robił E. Berg ale widzę, że w sklepie internetowym dla wszystkich rozmiarów kołnierzyka jest podana teraz ta sama długośc rękawa. Większośc firm uśrednia pozostałe parametry proporcjonalnie na podstawie rozmiaru kołnierzyka w zależności od danego rynku (np. różnica między koszulami na rynek niemiecki/holenderski a włoski jest znaczna). Wółczanka przyjęla 3 przedziały wzrostowe w ramach których utrzymuje tą samą długośc rękawa i długośc koszuli dla wszystkich rozmiarów kołnierzyka. Nie wiem czy jest to lepszy sposób, jest on natomiast zdecydowanie droższy.
  17. T Tak, to włoski kołnierzyk, lub tzw. "cutaway". Nawet nie zwróciłem uwagi, że DM taki "nowoczesne" kołnierzyki lubi...
  18. @ White Haven - dzięki za miłe słowa i wzmiankę o menswear.pl na forum. Koszule kupowane są bezpośrednio z Włoch (Neapol) lub też poprzez Szwajcarię (koszule w cenach outletowych), więc to co jest na stronie sklepu odzwierciedla faktyczny stan magazynu. @ Dan - poza propozycjami w zakładce "promocje", wszystkie koszule to bawełna doppio ritorto (two-ply) z włoskich tkalni, (tak samo jak jedwab z którego szyte są krawaty Iannalfo&Sgariglia tkany jest w Como). Większośc z oferowanych koszul sam też noszę i niektóre lubię bardziej lub mniej, niektóre gniotą się bardziej inne mniej. W zapytaniach od klientów nigdy nie ukrywamy, jeśli koszula jest trudna do prasowania i materiał mocno się gniecie, to tkanina naturalna i Włosi nie stosują apretury. Jeśli mogę jakoś pomóc to proponuję o mail na priv, prześlemy ze menswear.pl szwajcarski krochmal w spray'u, który ułatwi trochę prasowanie. @ Parimigiano - nie mnie oceniac ferowanie wyroków bez znajomości konkretnego tematu (czyli tutaj tkanin z jakich szyte są koszula Iannalfo&Sgariglia). I&S współpracuje z jedną neapolitańską camicerią, która szyje praktycznie tylko na rynek szwajcarski i trochę na francuski i niemiecki, a to rynki b. nasycone i wymagające. Szwajcarzy są nota bene jednym z największych importerów włoskiej mody męskiej. O tym jak przekonałem Waltera Iannalfo do współpracy w Polsce pisałem na blogu, to w zasadzie przypadek, że koszule te dostępne są w Polsce. Sam dostaję próbniki tkanina od firm z którymi I&S współpracuje, wszystkie z nich to włoskie tkalnie. Niektóre z koszul I&S noszę już od 5-6 lat, użytkowuję je b. intensywnie (codziennie do pracy niestety garnitur & co) i nadal są bez zarzutu. Argument cenowy jest nietrafiony, ponieważ cena metra tkaniny jest względna i zapewniam Cię, że inna cenę za tą samą tkaninę płaci mała manufakturka, a inną camiceria szyjąca na duże rynki. Koszule w cenie promocyjnej kupuję bezpośrednio od I&S w Lozannie na koniec sezonu, głównie dlatego, że polski rynek jest bardzo wrażliwy na cenę i chciałem miec możliwośc udostępnienia koszul (w większości casualowych) po bardziej przystępnej cenie. Akurat ten eksperyment bardzo doceniają nasi klienci, mimo że z punktu widzenia sklepu jest on bardzo pracochłonny. @ Caporegime - faktycznie mamy mało koszul z mankietami na spinki, ale taką ma ofertę I&S na Szwajcarię. Specjalnie dla menswear.pl zamówiliśmy zresztą partię koszul z mankietami na spinki na rynek polski. @ Brzydallo - koszule z tzw. tkaniny "stretch" musiałem zakupic w pakiecie razem z innymi koszulami w propozycji outletowej, nie będąc do nich przekonany, ale niektóre z nich bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły niską "plastikowością" (-: Te które noszę, piorę i prasuję jak koszule bawełniane. Ale będę wdzięczny za każdy feedback na ich temat. Dodawanie nowej partii koszul jest w toku. Mam kilka koszul CT (szytych zresztą w Polsce), prasuje się zdecydowanie łatwiej, ale komfort noszenia jest moim zdaniem (ze względu na tkaninę) niższy w porównaniu do I&S. Są też faktycznie bardzo szerokie. Myślę że sprowadza się to głównie do kwestii czy woli się styl brytyjski czy też włoski. Z pozdrowieniami,
  19. Wiem jak funkcjonuje firma bo sam od nich zamawiam (zresztą funkcjonuje jak dużo włoskich firm, tz. w zasadzie bardzo sprawnie, ale trzeba trafić na odpowiednią osobę (-: Artykuły promocyjne produkują wszystkie duże marki (sam mam fajną torbę podróżną Ferrari (-: to też artykuł promocyjny). Na Pitti Uomo nie dostajesz się ponieważ płacisz tylko ponieważ zostajesz zaproszony,(dopiero potem płacisz za udział w imprezie) ale kolejność jest inna (-: Pitti polecam zresztą wszystkim miłośnikom mody męskiej, bardzo ciekawa impreza: od Marlboro Classics po Cornelianiego. Nie wiem skąd pochodzą powyższe informacje, z tego co wiem to jest ich główna działka: MON ART INTERNAZIONALE We design and manufacture metal fashion accessories, and spurred on by the quest for that fresh touch of elegance, we take great pride in being able to constantly propose novel shapes and innovative materials. To jest info z ich strony internetowej.
  20. Hmm, czy to się nazywa wywiad gospodarczy? (-: Nie wiem jaki jest ich wolumen wytwarzania spinek, wiem natomiast ile się czeka na realizację zamówienia. Mon Art spinki wytwarza we Florencji i robi je tylko na zamówienie wg swojego katalogu sezonowego. Spinki oferują od najbardziej klasycznych jeśli chodzi o design i materiały (np. srebrne/złote, które przy obecnych cenach kruszców osiągają ceny z kosmosu) po różne super fancy spinki, które podejrzewam, że sprzedają się dobrze za naszą wschodnią granicą. Z firmą Mon Art zetknąłem się na Pitti Uomo we Florencji (na chyba najbardziej prestiżowej imprezie jeśli chodzi o modę męską, Rage Age się tym mocno szczycił że im się w tym roku udało tam dostać) a tam nie każdą firmę zapraszają (-: a z drugiej strony niektóre firmy się tam wcale nie pchają ze względu na dużą ilość podglądaczy (-: Sam osobiście wolę współpracować z małymi włoskimi manufakturami, ale jeśli chodzi o spinki to jestem jeszcze na etapie poszukiwań. A co do spinek to i tak myślę, że ogólnie dzielą się na spinki ze srebra i złota i na te wykonane z innych materiałów, co ich wcale nie dyskwalifikuje jeśli mają ciekawy design vide np. spinki węzełki z materiału (-: Mi osobiście podobają się nowoczesne wyroby polskich złotników, ale mowa była o spinkach węzełkach, więc wrzuciłem ten przykład (-:
  21. Spinki węzełki istnieją też w wersji srebrno/stalowo/złotej, to pewien kompromis dla tych, którzy lubią spinki węzełki ale nie lubią spinek materiałowych. Monart ma coś takiego: http://www.monart.it/it/prodotti/evergreen.html Z tego co wiem to Da Vinci ma w ofercie spinki Monartu, nie wiem czy mają konkretnie te węzełki... Węzełki materiałowe występują w takich wzorach i kolorach, że dla Panów lubiących eksperymenty kolorystyczne to bardzo wdzięczny element ubioru.
  22. No ale w Stanach wszyscy czują się jakby mieli naście lat (-: Ale na serio, nie wiem czy to kwestia wieku czy raczej stylu.
  23. Tak, tak właśnie mierzą, zamawiałem koszule Charles Tyrwhitt'a i mają ten sam system mierzenia rękawa.
  24. Koszule slim-fit casual'owe, które są krótsze od koszul klasycznych i ścięte prosto można spokojnie nosić wyciągnięte ze spodni, (zresztą dlatego są też tak uszyte), dobry przykład to np. tu na zdjęciu chłopak Joanny Krupy ma taką koszulę do dżinsów: http://www.plotek.pl/plotek/51,79592,8552133.html?i=5
  25. Myślę, że kwestia slim-fit czy regular cut dotyczy raczej sylwetki danej osoby. Osoba o sylwetce szczupłej i wysmukłej zdecydowanie powinna optować za slim-fitami (żeby uniknąć porównania typu "ubranie wiszące na wieszaku". A przykrótkawe marynareczki to tylko chwilowy trend ale nazwałbym to raczej short&tight&slim fit (-:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.