Barker
Grant
Zalando
Ciąg dalszy, końcem historii zarazem będący ...
Stronkę temu przedstawiłem Wam początek historii związanej z moimi zakupami w Zalando, wraz z obszerną dokumentacją fotograficzną.
Podjąłem wówczas próbę rozmowy z serwisem i zaproponowałem obniżenie ceny za w/w buty. Wygląda jednak na to że polityka firmy obecnie zmierza w innym kierunku niż by wynikało z wypowiedzi braci forumowej. Okazało się bowiem że na rabat wynikający z wad produktu nie mam co liczyć co jasno i dobitnie mi wyjaśniono. Odesłałem więc buty otrzymując na otarcie łez rabat 20% na kolejne zakupy.
Ok tydzień później ten sam model był dostępny w moim rozmiarze, cena wraz z rabatem była bardzo zachęcająca więc zamówiłem dodatkowo parę Barker Albert bodajże. Kilka dni potem dotarła przesyłka, otwieram "patrzam" a to ta sama para Grantów którą wcześniej odesłałem. Po chwili zastanowienia napisałem kolejną rozprawkę pod adresem Zalando. Okazało się że odsyłając tę parę wybrałem jako powód opcję inną niż towar wadliwy (prawdopodobnie zaznaczyłem: "cena nieadekwatna do jakości"). Dlatego też buty wystawiono ponownie pomimo całego zamieszania które wokół nich uczyniłem. Do tego Albert okazały się ciut za luźnie i mocno poobcierane na bokach w transporcie (brak woreczka). Odpowiedź ponownie standardowa, coby zwrotu dokonać i że 20% na kolejny zakup.
Jako że butów potrzebowałem (po prawdzie podobają mi się niezmiernie), po uwzględnieniu wykorzystanego 20% rabatu zdecydowałem się zatrzymać Granty i odesłać parę Albertów. Tak więc wygląda kwestia zakupów, zwrotów i rabatów w Zalando, przynajmniej w moim przypadku.
A co do Barkerów to już podzelowane, dzielnie stawiają odpór deszczowej pogodzie i najeżonym kamykami chodnikom.