Skocz do zawartości

oluap

Użytkownik
  • Postów

    75
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez oluap

  1. Ja czegoś nie rozumiem. Forum dla dżentelmenów, a tu pozwy, może zmiękną, do sądu ich, do rzecznika, odszkodowanie i to za jedną parę nędznych butów z pomyłkowo wystawioną ceną... Ciekawe co robicie Panowie jak kelner przyniesie zimną zupę, twardą polędwicę albo sprzedawczyni w warzywniaku sprzeda za twarde pomidorki?
  2. oluap

    Marka Crownhill Shoes

    Polecam Ci bardzo dobrą wkładkę. Udaj się do sklepu Ecco i za 50 złotych mają tam porządną w pełni skórzaną wkładkę. Stosuję ją w butach, gdzie potrzebuję lepszego dopasowania, jest stosunkowo gruba, zachodzi na bok cholewki oraz na zapiętek, oraz jest bardzo trwała, świetnie wypełni w Twoich butach miejsce po piance.
  3. zazwyczaj tydzień
  4. Odradzam korzystanie z usług tego "rzeźnika butów" jak go nazywam. Podzelować to jeszcze on może, reszta totalna porażka. Moim zdaniem do "samych zelówek" lepszy jest szewc z ul. Sobótki. choć ten również powinien na tym poprzestać...
  5. CS to świetne buty z rewelacyjną podeszwą! Na sklep uważaj, poszedłem po pastę wyszedłem z dwoma parami...
  6. Opis usterek tego obuwia zrobili za mnie inni Użytkownicy forum. Wszystko to co napisałem jest zamieszczone na poprzednich stronach tego wątku. Nie tworzę, jedynie odtwarzam co zostało już w tym temacie napisane. Takie małe podsumowanie.
  7. Wg Ciebie Meermin to dobry design i fajne kopyta? Berwicka nie masz - ale jesteś znawcą marki. Crownhilli również, ale nie przeszkadza Ci to w komentowaniu, bo Ci się coś wydaje. O Gordonach wiele osób pisze pozytywnie na tym forum, sam masz papierową podeszwę. A możesz coś powiedzieć o gumowej podeszwie w Meerminach, to jakaś uznany europejski dostawca ją robi, może szwy na niej dobrze trzymają, wcale nie są na wierzchu i nikt nie narzeka, że mu się przetarły... ( te szwy to jakaś obsesja, ich naruszenie nie powoduje że się but zaczyna rozpadać) Obcasy w Meerminie zapewne przybija ten sam półślepy Chińczyk, dlatego z zasady zaczynają szybko tracić kontakt z bazą... Zastanawiasz się czasem kiedy wyskoczy Ci pięta z Meermina, teraz czy za pięć kroków? Ciekawe jak szybko wpędzi użytkownika w czarną rozpacz podeszwa York - przeciekające połączenie pomiędzy skórą a gumą zrobione jest zapewnie jako chłodzenie stopy w bucie o hiszpańskim temperamencie. Powyższe to moje doświadczenia z 3 regularnymi parami ze sklepu producenta. Rozjechane szwy, dziury w bokach podeszw i cholewek, wystające nie usunięte ćwieki po zdjęciu buta z kopyta, rozklejające się podeszwy; Do tego chorobliwie wąskie kopyta, zbyt szpiczaste noski określane jako kopytowa katastrofa, a na nodze wyglądające jako bezkształtne. Poplamione cholewki od niestarannego woskowania, itp. Koledzy na forum zamawiają buty po pięć razy zanim na siłę znajdą odpowiednie uzasadnienie pragnienia posiadania Meerminów. Wszystko to zapewne świadczy niepodważalnie o wysokiej jakości tych butów, opis kilkudziesięciu przypadków bubli i niedoróbek na 47 stronach forum. Ważne, że są ładne i ciężko o alternatywę do 200 Euro. Tanie wino jest dobre, bo jest tanie i dobre...
  8. Nie znajduję w Meerminach cudu nadzwyczajnej podeszwy oraz podwojonego cudu nadzwyczajnej skóry na cholewkach. Ani Berwicki, ani Gordon ani Crownhill nie jest wyraźnie gorszy jakościowo, papierowa niby skórzana podeszwa w tych markach to mit, rozebrany but Crownhilla niczego nie dowodzi, moze jest to spodnia warstwa wkładki? Meermin ma swoją popularność na forum, tak samo jak i Yanko, ma i już, choć jedna i druga marka to zwyczajne w swojej klasie buty. Dalej twierdzę, że jest wiele marek do 200 Euro w których mozna wybierać, przebierać,vv a niektóre z nich bardzo pozytywnie potrafią zaskoczyć.
  9. 1. Crownhill 2. Bexley 3. GordonBros 4. Berwick 5. Loake wg mnie niczym nie ustepują Meerminom buty Minichino oraz Calzature Leopardi, Dino Draghi i inne "włoskie wynalazki"
  10. Gratuluję, trochę się obawiałem, że moimi smrodziakami zapeszę...
  11. Może uściślijmy: Nie reklamowałem, zareklamowałem dopiero po radach z forum za co dziękuję. Kilka postów wyżej użytkownik Wolf pisze, że kupuje w regularnej cenie prosto z fabryki i dwie pary ma śmierdzieli. Meermin to dobrej jakości buty za rozsądne pieniądze, jednak na tym świecie za te pieniądze jest taka oferta butów bez problemów, że mogę się obrazić, bo mam wybór.
  12. Może popularność sklepu Pana V wynika z różnic cenowych oraz sporej popularności marki na innych rynkach niż Europa? Często można zaobserwować wystawione buty "nietrafiony rozmiar" za cenę wyższą niż my zapłacimy w fabryce. Ja generalnie daruję sobie na razie Meerminy... Skłaniam się do tezy Whitesnake'a, obrotny Pan V zyskał dostęp do odrzutów jakościowych - co jest akceptowalne, II gatunek w butach o ile pamiętam był zawsze. Jednak pytanie kiedy właściciel marki zorientuje się, że traci klinetów przez działania polegające na wprowadzeniu do obrotu butów zatęchłych, zalanych, nieprawidłowo przechowywanych, utopionych itp..., które zapewne zlecił do utylizacji... Nie sądzę aby mój przypadek był odosobniony, oczywiście nikomu nie życzę podobnej przygody. Dla mnie temat zakończył się wczoraj - zaksięgowany przelew z ebay i wizyta na poczcie, to Vicen tym razem ucieszy się z przesyłki.
  13. Oczywiście, że masz rację z "górną półką". Żebym został dobrze zrozumiany - traktuję to określenie w odniesieniu do wielu "wynalazków"...
  14. Witajcie; Spraw stan ma się następująco: 1. Vicen się wypiął i nie odpowiedział, czym wystawił sobie, jak dla mnie, cenzurkę z obsługi Klienta... 2. Ebay zwróci w ciągu 30 dni pieniądze 3. Po zrealizowaniu pkt. 2 wyślę Vicenowi śmierdziele w prezencie! Pytanie do Wuj: Czy masz odczucie, że Twoje buty pachną jak 1000 secondhandów skondensowane do 100 ml i natychmiast wypryśnięte pod nos? Bo jeśli tak to mamy podobnie i to dowodzi, ze Meermin ma problem ze skórą lub magazynowaniem, który maskuje lub też odkaża w taki sam sposób jak hurtownicy odzieży używanej czyli dezynfekuje.... po czym i na odzieży i na butach zostaje charakterystyczny zapaszek... tylko spodnie wypierzesz i po sprawie, a jak tu wyprać buty... Zapach moich butów w niczym nie przypomina intesywnego zapachu skóry w jakimkolwiek wydaniu, a zapewne każdy z nas, uzytkowników skórzanych wyrobów, wiem o jakim zapachu mówię! Jak dotąd, nie spotkałem się jeszcze z takim okropnym smrodem nowych butów butów. Sami pozycjonujemy obuwie tej firmy jako niezłe jakościowo, macie buty innych marek, które zapach kleju, skóry, inny ??? utrzymują dłużej niż kilka dni? A i tak nie powodują, że wstydzimy się na spotkaniu, na ulicy jak zawieje wiatr nie w tę stronę,,, przed żoną bo po biurowym rozchodzeniu butów skarpetki "zaraziły" smrodem cały kosz, że pranie dwukrotne nadal było podejrzane, że nowe cedrowe prawidła leżakują drugi tydzień na dworze pod daszkiem a i tak chyba pójdą na zmarnowanie, że buty, które pojechały 2 km samochodem powodują, ze na drugi dzień syn wsiada i mówi, "Ojcze co tutaj tak daje" ..., że nowiutkie Crownhille stojąc obok... następnego dnia chorują, jakby to kaszel był... Są chyba pewne granice dla obuwia szytego goodyearem, z zamszu z górnej półki, sprzedawanego jako nowe ... Dodatkowo po informacji, że nowe fabryczne równiez dają... odpuszczę sobie chyba Meermina
  15. Panowie dziękuję za rady. Dam szansę do poniedziałku na odpowiedź Vicenowi. Smaczku dodaje fakt, że mam zablokowaną możliwość wystawienia negatywnego komentarza w związku z tą transakcją...
  16. Opisałem problem, wysłałem do goodyearshoes maila w czwartek Do teraz nie mam odpowiedzi... Choć na zapytanie o buty zazwyczaj odpowiada w max godzinę...
  17. Drodzy Koledzy; Oficjalnie od dzisiaj odradzam Panom kupowanie obuwia u Pana Vicena sprzedajacego Meerminy na popularnym portalu aukcyjnym. Z przykrością stwierdzam, że w momencie kiedy pojawia się problem, sprzedający umywa ręce od jakiejkolwiek pomocy dla swoich kupujących. Nie sprzedaje tam obuwia za 1/10 ceny, a cena wylicytowanych butów wraz z przesyłką nie różni się zbytnio od ceny sklepowej. Proponowane tam buty jako nowe w moim przypadku okazały się zbutwiałymi kawałami skóry z doszytą porządną podeszwą. Dodatkowo jeden z moich kolegów, kupił ostatnio buty w tym samym źródełku ( w jego przypadku skóra lico w moim przypadku zamsz) i ma ten sam problem. Smród jest taki, że nie można tego trzymać w żadnym zamkniętym pomieszczeniu... więc nie sądzę aby sprzedawca nie wiedział w jakim stanie wysyła towar.
  18. To proste, Vicen wyraźnie pisze że nie chce ich z powrotem. Kupujesz taniej - akceptujesz zasady, po sportowemu, co nie... Pomimo tego napisałem do niego jaką ma propozycję w tej kłopotliwej sytuacji. Milczy
  19. Niestety. Świeżość z maszyny tłumi już znajomy zapaszek. Podejmuję próbę zwrotu smrodziaków. Opiszę skutek.
  20. Buty były na dwóch 6 minutowych sesjach w odsmradzaczu. Nie sądzę aby im pomogło. Poczekam do popołudnia i spróbuję ponownie stwierdzić stan obuwia. Zawiodłem się na Goodyearshoes vel Vicenie. Może trzeba przed zakończeniem licytacji pytać o smród? Choć jest to rzecz bardzo subiektywna, aczkolwiek mało elegancka...
  21. Jestem ciekawy efektu, ponieważ wystawanie na rzeskim powietrzu niewiele im pomaga...
  22. Vicen sprzedaje z informacją - "...bez prawa do zwrotu".
  23. Dzięki za namiar - namierzyłem "specjalistę" w Gdańsku, jutro zdam relację z efektów.
  24. Ja też nie, patrząc od innej strony na ten zapach, to obawiam się, że buty niestety trochę zatęchły, zbukwiały, tak mówiła na to moja babcia - buty zostały wysterylizowane jak najlepiej, bo na bogato, a zapach pozostał i jest trudny w obyciu. Martwię się o stęchliznę, wewnątrz buta na zapiętku spod jasnej skóry wychodzą ciemne plamki... Skoro taniej na ebayu to po co przepłacać - w tym wypadku może to nie być aż tak oczywiste.
  25. Witajcie; Otóż mam pewien problem z oceną obuwia od Vicena. Kupiłem buty okreslone jako nowe bez wady - i rzeczywiście co do wykonania nie mam najmniejszych zastrzeżeń, ot Meermin, zwyczajnie jak inne ( kupiłem Bluchery na kopycie Rui). Problem dotyczy okropnego zapachu - buty pachną jak skondensowany secondhands, żeby nie powiedzieć jak lumpeks. Czy miał już ktoś tak? W "regularnych" sklepowych Meerminach nic takiego nie miało miejsca - mam 3 pary i te jedne nieszczęsne... Zapach wydaje się niemożliwy do wywabienia - intensywne wietrzenie całymi dniami nie pomaga.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.