Dzień dobry. Przędze, których używam do tkania pochodzą z niemalże całego świata: wełna z Australii, Wielkiej Brytanii, alpaka z Ameryki Południowej, jedwab z Chin, len z Litwy. Mam nadzieję, że kiedyś z dumą napiszę, że len bądź wełna są polskiej produkcji. Nici, z którymi pracuję są zazwyczaj cienkie, zatem tkaniny ładnie się układają i, co najważniejsze, są w pełni użytkowe.
Do niektórych projektów sama przędę wełnę na kołowrotku (tak, tak), którą następnie wykorzystuję do tkania. Bywa, że są to bardzo szlachetne połączenia, np. delikatna wełna owiec rasy Bluefaced Leicester i jedwab morwowy. W załączniku przykład.
Krosna, na których pracuję dają bardzo duże możliwości w projektowaniu wzorów. Siła klasycznej męskiej elegancji tkwi w prostocie, dlatego w swoim pierwszym wpisie wspomniałam o ponadczasowych kratach, pepitkach i jodełkach. Realizuję również odważniejsze projekty, zarówno w zakresie używanego splotu, surowca, jak i połączeń kolorystycznych. Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć moich wybranych prac: http://bit.ly/1vRNHZO