Ja w tym samym celu używam małej deskorolki aka "Penny Board/Fiszka/Cruiser". Zgrywa się z krawatem, niewiele waży i da się przytroczyć do teczki.
Od jakiegoś czasu te maluchy przeżywają swój renesans, dzięki czemu pojawił się szeroki wybór marek/modeli/tworzyw/kolorów/wzorów.
Co prawda, nie są tak łatwe do okiełznania jak hulajnogi ale pomykanie w gajerze na desce zawsze modne.
Inne środki transportu, są IMHO zbyt absorbujące (ciężkie/kłopotliwe w przenoszeniu).
Próbowałem też wykorzystać elektryczne "mini segway", ale ustrojstwo poległo na wschodnioeuropejskich nawierzchniach.
Od jakiegoś czasu kibicuję temu projektowi:
https://www.behance.net/gallery/17318269/PIGEON_kick-scooter
ale to nadal troszkę "za dużo" jak na EDC