Skocz do zawartości

zask

Użytkownik
  • Postów

    4
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez zask

  1. Dziękuję, bo odpowiedzi konkretne i w temacie. Zastosuje je w myśl, że umiar to podstawa.
  2. Ty tak na serio? Pytam z pełną powagą. Dla mnie impregnacja nowych butów to podstawa, kolejne to już odświeżanie i sezonowa impregnacja raz może dwa razy w roku w zależności od przeznaczenia i intensywności eksploatacji. Mało precyzyjnie się wyraziłem. Otok to była niewiadoma na którą szukałem odpowiedzi. Stąd pojawiło się pytanie co lepsze dla całego buta, dubbin czy mink oil. Dla tych butów ostatnie pytanie, bo precyzyjnie wyraziłeś się w poście co do moich wątpliwości. Dubbin czy mink oil zastosować aby je "rozchodzić"? Skóra jest w nich sztywna, co jej pomoże się dopasować?
  3. Ok, a druga część mojego pytania dotyczącego impregnacji?
  4. Cześć wszystkim pasjonatom. Z Waszego forum dowiedziałem się wielu ciekawych i przydatnych rzeczy. Proszę kednak o radę czym zaimpregnować otok obszyty charakterystyczną żółtą nicią w Martensach? Prawdopodobnie (pierwsza konserwacja) będzie to dubbin lub mink oil, dlatego proszę od razu o wyjaśnienie różnic w stosowaniu, szczególnie dla nowych butów licowych. Z tego co przeczytałem tłuszcz dubbin trudno lub wręcz niemożliwe jest wypolerować w kolejnych krokach nakładania kremu i pasty. Z kolei mink oil niekorzystnie wpłynie na skórę gdy zastosujemy go za dużo. Wg mnie najlepsze kroki: (linia MDOR) mink oil, renovateur, krem i pasta. Czy to dobra droga?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.