Skocz do zawartości

Berweles

Użytkownik
  • Postów

    8
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia Berweles

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. Dzięki za odpowiedzi. W jednym już byłem, niestety wybór nie był duży i z rozmiarami też średnio. Ale przejdę się jeszcze do ich drugiego sklepu, od razu do TK Maxx zajrzę. Ładne i wierzę, że stosunek ceny do jakości odpowiedni, ale na tym etapie nie mogę sobie pozwolić na takie wydatki Raczej do 200 zł i dobrze mieć łatwą możliwość zwrotu (jak w Zarze i MD). Wiem oczywiście, że rewelacji się nie mogę spodziewać w tym przedziale cenowym, ale w tym momencie na moje potrzeby wystarczy.
  2. Szukam desperacko budżetowych mokasynów na lato. Sklepy internetowe Zary i MD gdzie ceny i designy mieli przyzwoite (jakość jakością) już są pod tym względem trochę wyczyszczone, ale ostało się w moich rozmiarach cuś takiego: http://www.zara.com/pl/pl/man/buty/sportowe-mokasyny-z-frędzlami-c457002p1146065.html Co sądzicie pod kątem samego designu - potworek, czy ciekawe połączenie? Mnie się nawet podoba, ale ciekaw jestem, jakiego zdania Wy jesteście - to na pewno też mi pomoże podjąć decyzję o zakupie.
  3. Berweles

    Mokasyny

    Panowie, pomocy. Jak powinno być "czuć" nowe mokasyny na stopach? Mówi się, żeby wybierać lekko mniejsze, a ja nie wiem, czy te, które kupiłłem są ciasne-dobre, czy już za ciasne Zamówiłem i dziś odebrałem (takie: http://www.zara.com/pl/pl/man/buty/mokasyny-soft-c457002p1121063.html), rozmiar 42. Niby jest odrobina luzu (jak na zdjęciu tutaj: http://imgur.com/oRUn4Wn - ostrzegam, zawiera owłosioną męską nogę), ale z przodu but przylega do stopy (bo stopa wydaje się przesuwać w tamtym kierunku). Przy chodzeniu jest to raczej niekomfortowe i pierwsze wrażenie miałem takie, że za małe, ale może na początku ma tak właśnie być? Niestety tak już mam, że, póki nie przechodzę w butach paru kilometrów, to nigdy nie mam pewności, że są dobre, więc wolę popytać. A w domu to mógłbym przymierzać i przymierzać, aż w końcu buty nie nadawałaby się do zwrotu ze względu na ślady używania. Edit: Nieważne. Za którymś przymierzeniem stwierdziłem, że jednak nic z tego nie będzie. Posta niestety już nie usunę
  4. Dzięki. Jak odnajdę tego Pana Wielądka, to może z jego usług skorzystam. Z drugiej strony na razie mam do zrobienia proste przeróbki (ww. przedłużenie rękawów, skrócenie dżinsów i chinosów), do których nie trzeba jakiegoś mistrza krawieckiego. To, czego się obawiam, to samo podejście - niewykonywanie przeróbek w umówionym terminie lub niezgodnie z ustaleniami, bo się krawcowi zapomniało albo pomyliło. To chyba właśnie ten, od którego dzisiaj wkurzony wyszedłem PRL ciągle żywy. Ale widzę, że dobrze się stało, że nie doszedłem z nim do porozumienia.
  5. Nie miałem tej przyjemności. Ale to i tak trochę dla mnie za daleko. Dobrze by mieć kogoś blisko (okolice pl. Bema, Rynek) od przeróbek, bo pewnie będę częściej wpadał. Zakładów krawieckich generalnie tutaj nie brakuje - pytanie tylko, gdzie się udać.
  6. Z bólem serca muszę odkopać temat. Miałem do czynienia z pięcioma krawcami we Wrocławiu i tylko raz było ok, a w pozostałych przypadkach - zapominalstwo, olewanie wytycznych, brak szacunku do klienta. Pomijając przygody z przeszłości - w tym tygodniu chciałem przedłużyć rękawy w płaszczu. Poszedłem do jednego punktu usługowego, to pan powiedział, że przeróbki robi żona i oddzwoni. Telefon milczał parę dni, więc machnąłem ręką, zabrałem od nich płaszcz i udałem się do innego krawca na tej samej ulicy. Ten z kolei był niemiły i nie zechciał rozwiać moich wątpliwości, więc wyszedłem, bo brak mi już cierpliwości do chamstwa. Stąd też ponawiam pytanie Francuza. Zna kto jeszcze jakiegoś sprawdzonego krawca w centrum Wrocławia? Jemiołowa ciut daleko. Rozważam tę Igiełkę, ale może przez rok od ostatniego posta któryś z Wrocławian miał jeszcze jakieś pozytywne doświadczenia z krawcami.
  7. Dzięki za odpowiedź. Będę się musiał jeszcze z tym parę nocy przespać. 43 o tyle dobre, że zwykle wkładka załatwia sprawę, tylko przez moje proporcje często powstaje efekt butów klauna Ale wygoda przede wszystkim.
  8. Z okazji pierwszego posta - dzień dobry wszystkim Wypatrzyłem sobie takie buty: http://www.massimodutti.com/webapp/wcs/stores/servlet/product/duttipl/pl/30220004/682080/2108506/BUTY%2BW%2BSTYLU%2BDERBY%2BZE%2BSKORY%2BNAPPA%2BZE%2BZDOBIENIEM%2BBROGUE Miałem możliwość przymierzyć w sklepie. I mam o tyle specyficzny problem, że po przymierzeniu dwóch rozmiarów ciągle nie wiem, który wybrać. 43 - niby ok, ale raczej trochę luźno. 42 - na długość wchodzi jeszcze jeden palec, czyli byłoby w porządku, ale ściska w palce po bokach, a duży palec zderza się z górą przy chodzeniu. Nie mam doświadczenia w kupowaniu takich butów. Mam stopę o długości ok. 27 cm, ale chudy jestem. Jak sądzicie, czy jak wezmę 42, to w tych pozostałych miejscach but się rozchodzi, czy też lepiej wziąć 43 "na grubą skarpetę"? Zwykle niby skłaniam się ku 43 i ewentualnie dorzucam wkładkę, ale i tak przez mój niski wzrost i szczupłą budowę buty często wyglądają na za duże wizualnie. Mam rozciągacz do skór, może i to by też coś pomogło.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.