Nawiązując do postów ze styleforum, a szczególnie do wypowiedzi Chrisa Desposa (wie co robi), rzeczywiście przedłużenie klapy i zapięcia może być trudne ze względu na odcięty zapas materiału. W tym wypadku manipulowanie kształtem klapy + długości marynarki może pomóc w stworzeniu iluzji dłuższej sylwetki. Wbrew pozorom zrobi to lepszą robotę niż bawienie się układem guzików. Ogólnie wydaje mi się że im więcej objętości klapy znajdzie się niżej, tym smuklejsza wydaje się sylwetka.
Dla zobrazowania, tak to wygląda na mojej marynarce (manekin jest większy ode mnie, ale zapięcie plasuje się mniej-więcej 2-3cm nad linią kieszeni, więc nie jest to super-długa klapa.
Dla porówniania, gdyby tę objętość/łuk z dołu przenieść w okolice kołnierza, wydaje mi się że sylwetka zostaje "skrócona":
Ciekawym rozwiązaniem jest to poniżej - marynarka bodajże od RL Purple Label, dosyć krótkawa robiona na bardzo "garniturowym" wykroju (relatywnie krótkie klapy). Duży "wrap" + klapa której objętość znajduje się ciut poniżej klatki piersiowej, i wg. mnie wygląda to bardzo smukło.
Oczywiście wszystko to jest kwestią osobistych preferencji i jestem ciekaw jak będzie wyglądać następna przymiarka, natomiast polecam się nie śpieszyć i próbować różnych rozwiązań - podejrzewam że będzie to irytowało krawca co nie miara, natomiast krawcy są od tego żeby ich denerwować ?