Skocz do zawartości

rdario86

Użytkownik
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia rdario86

Zwykły

Zwykły (2/3)

0

Reputacja

  1. Właśnie martwi mnie obrzęk na samej pięcie w miejscu usuwanej kaletki. Domyślam się że u mnie dopiero 3tyg po zabiegu i ja nie miałem ścinanej kosci ale Twoje doświadczenie duzo mi podpowiada. Na chwilę obecną chodze w klapkach, sandałach i krosach bo odczuwam tkliwość w miejscu opuchniecia. Napiszę jak będzie wyglądało dalsze gojenie się pięt.
  2. @Blondaszgadzam się z Toba, podjąłem decyzje i zaufałem ostatniemu ortopedzie ze zabieg usuniecia samej kaletki zewnwtrznej wystarczy. Kaletka pod scięgnem była niepodrażniona, w moim przypadku miałem odgniecione kaletki zewnętrzne. Zabieg wykonał Andrzej Boszczyk z Warszawy, podejście lekarza do pacjenta naprawdę niesamowite, zajmuje się tylko stopami stawem skokowym. @Blondasmożesz prosze napisać czy po zabiegu w Twoim przypadku występowała jakas opuchlizna? Po dwóch tyg rany właśnie mi się zagoiły, szwy ściągnięte, martwi mnie tylko opulizna, czy u Ciebie też tak to wyglądało? Z jednej strony organizm przez opuchlizne naprawia tkanki w miejscu wycięcia kaletek. Pytam, choc ja po zabiegu normalnie chodziłem, nie było ruszane ścięgno ani kość, mogłem od razu stanąć na nogach, to trochę inny zabieg.
  3. Trochę minęło od mojej ostatniej wizyty na formum. Na poczatku roku wybrałem się trzy razy w gory sprawdzić jak zachowają się moje piety. Po calym dniu w gorach na drugi dzień nie da się już wyjsc na dluszy spacer. O dziwo w pracy sporo chodze do 7tys kroków dziennie, ale w gorach jednak robi się ponad 4 razy tele i prawie cały dzien. Dodam czy przypomnę ze odwoedzialem kilku ortopedów i głównie była propozycja ze zabieg to odcięcie Achillesa ścięcie kości i doszycie ścięgna. Każdy miał inny pomysł, dwóch nawet nie chciało się podjąć tematu bo tym przypadkiem się nie zajmują. Znalazłem lekarza zajmującego się tylko stawem skokowym, stopa. Po wizycie i konsultacji doszliśmy obaj do wniosku że u mnie jest problem tylko z kaletka zewnętrzna, układ kości jest normalny, Achilles połączenie zdrowe. Kaletki na obu stopach ulegly powiększeniu, uszkodzeniu, podrażnieniu, jest stan zapalny który po roku walki nie chciał zniknąć po zabiegach fizjo, stosowaniu maści i leków przeciwzapalnych itp. Miałem trzy rozwiązania: Starac sie chodzic np pol roku w butach bez zapiętek - raczej niemożliwe. Spróbować wstrzyknąć steryd- czytalem, wg mnie może uszkodzić Achillesa i nie zawsze pomoże. Trzeci to usuniecie kaletek zewnetrnzych. Podjąłem decyzję o usunięciu kaletek zewnętrznych. Kaletki powinny odrosnąć w naturalnych rozmiarach. Obecnie jestem dwa dni po zabiegu. Wyszedłem o własnych nogach na drugi dzień. Zabieg wykonany prywatnie. Kiedys opiszę jak wszystko wyszło. Na chwilę obecną stopy jak po zabiegu opuchnięte. Czekam na rezultaty i czy to zakoczy moja walkę z tą dolegliwością.
  4. Dzięki za odpowiedź @Blondas jak czytam Twoje wypowiedzi widzę że masz w tym temacie dużo doświadczenie i wiedzę. Jak napisałem kiedyś i słyszałem to od jednego z ortopedów operacja to ostateczność, ale Twój przykłada daje mi nadzieję że dobrze przeprowadzony zabieg i później przyłożenie się do fizjoterapii daje możliwość normalnego wyglądu pięty i wygody w chodzeniu. Ja jeszcze spróbuję rolowania czyt. rozciągania ścięgna, może kość pięty mi się cofnie na tyle że guz nie będzie drażnił kaletki. Może kaletki czyt tkanka miękka, same się zregenerują ( mam to dopiero kilka miesięcy) i guzy będzie mniejszy. Postaram się kiedyś opisać postępy w leczeniu.
  5. Witam, od roku mam tą samą dolegliwość Pięty Huglunda. U mnie "guzki" pojawiły się od kilku wyjść w za ciasnych butach w góry, bym bardziej było to w zimie w rakach, pięta bardziej dościskana w ciasnym bucie. Nie spodziewałem się aż takich komplikacji i problemów, nie znam nikogo kto miał podobnie. Dużo czytałem na necie i stronach polskich i zagranicznych. Metody nieinwazyjne - zabiegi fizjoterapeutyczne, nie pomogły a przeszedłem chyba przez wszytko co zalecali na necie. Teraz rozważam właśnie zabieg ale jak tu u Was czytam nie do końca ten zabieg rozwiązuje do końca problem a nawet zdarza się że problem powraca? Odświeży ktoś temat i napiszę jak u niego wyglądała sytuacja po zabiegu, czy długo chodził w gipsie/ortezie, czy długa była rehabilitacja, czy powrócił do pełnej sprawności i aktywności, np biegania, jazdy rowerem czy chodzenia po górach. Będę wdzięczy jeśli toś opiszę swoją historię. Pozdrawiam Darek
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.