Buty przyszły.
Niestety cisna mnie praktycznie wszędzie, mam chyba za szeroka stopę, która ten but rozpycha za mocno, na moje laickie oko. Co prawda całe życie słyszałem, że "skóra się rozejdzie", ale czy powinienem tutaj tego próbować? Rozbijać? W życiu nie miałem nawet w miarę porządnych skórzanych butów na sobie, więc nie mam pojęcia.
Drugą sprawą sa pewne niedoróbki. Spodziewałem się ich po bucie z promocji za niecałe 500 PLN, ale nie wiem, czy nie są zbyt znaczące.
Zostawić i próbować to rozbic? Zostawić i sprzedać? Czy jednak odesłać?
Proszę o poradę ekspertów.
Fotki 1-4 to prawy but na nodze, reszta to zdjęcia niedoróbek.
Jeszcze kilka fotek pokazujących całość butów.